Starcie niepokonanych mistrzów UFC Jona Jonesa Andersona Silvy to jeden z najbardziej oczekiwanych „superfightów”  jakiego już od jakiegoś czasu żadają fani MMA.  Niestety dla nich, obaj zawodnicy nie palą się żeby spełnić to marzenie. Niedawno Anderson Silva powiedział że zamiast walki z Jonesem, dużo chętniej sprawdziłby się z mistrzem wagi półśredniej  Georgesem St. Pierrem. Teraz również Jon Jones zapytany wprost o możliwość walki z Silvą, przyznał że nie ma nią ochoty:

Moim obowiązkiem jest być gotowy na walkę z najlepszymi fighterami na świecie. Wolałbym nie walczyć z Andersonem, ale jeśli będę zmuszony, to skupię się na mojej pewności siebie i na technice. Bardzo go szanuje i traktuję jak wzór do naśladowania. Idealnie byłoby, gdyby został moim mentorem i mógłbym uczyć się od niego, kiedy przejdzie na emeryturę. To było by coś wspaniałego. Dla mnie to by było idealne, ale świat chcę żebyśmy walczyli z sobą.

Bones dodał też że mimo planów UFC wobec niego, dalej planuje stoczyć walkę w wadze ciężkiej:

“Rozmawiałem z  Dana White o walce w wadze ciężkiej w tym roku i wg niego to nie jest odpowiedni czas na to. Ale po tym, jak w 2012 roku pokonam Dana Hendersona, Rashada Evansa i może Alexandera Gustafssona, to nie obrażając zawodników, ale nie widzę nikogo innego w wadze półciężkiej, z kim mógłbym walczyć.

 

1 KOMENTARZ

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.