Emerytowany zawodnik UFC, Ben Askren, nie miałby problemu z ewentualnym pojedynkiem w jakiejkolwiek formule z YouTuberem, który wystąpił na gali Mike’a Tysona. „Funky” w rozmowie z Submission Radio” wypowiedział się na temat potencjalnego starcia z Jakiem Paulem, z którym w przeszłości wymieniał się uprzejmościami na Twitterze.

Nie wiem czy jest tu jakiś konflikt, ten gość po prostu wymienił moje nazwisko kilka razy. Większość osób gada, że nie wie czy dałbym radę bić się na takim poziomie. Słuchajcie, jak byłem w liceum to jedną z najlepszych rzeczy było bicie się w grupie z chłopakami w czyimś domu, zakładaliśmy rękawice do boksu i staraliśmy się sobie wpier*olić.

Robiliśmy to za darmo. Dla zabawy. Teraz mówicie mi, że zapłacą mi miliony dolarów za pobicie gwiazdy z YouTube’a? Nie wiem co mam powiedzieć… To brzmi jak fajny piątek.

Oczywiście, że ja jestem zawodnikiem o wysokim poziomie umiejętności, który ma sporo fanów i nie jest znany ze swojej stójki. Pewnie tak sobie o mnie myśli. Ja jednak trenowałem z wieloma zawodnikami, którzy chcieli po prostu ćwiczyć i nie są zawodnikami… Każdy grubas w USA myśli, że umie się bić, prawda? Po prostu tak jest. Kiedy poczują jak to jest naprawdę to zmieniają zdanie. Jest pewna przepaść. Oni nie rozumieją jakie to uczucie.

Askren, który niedawno przeszedł na sportową emeryturę przez poważną kontuzję biodra twierdzi, że nie miałby problemu z walką w ringu z Paulem.

Nie powinienem uprawiać zapasów rok po operacji – to będzie 1 wrzesień 2021 roku. Boks wygląda na łatwy. Z pewnością mógłbym to zrobić. Nie ma obaleń, slamów, nie ma dźwigni na nogę. Nie wiem, to wygląda na naprawdę bezpieczne.

Askren (19-2, 1 NC MMA) to były mistrz kategorii półśredniej ONE Championship oraz Bellatora. W 2018 roku dołączył do największej organizacji na świecie. Pod jej szyldem stoczył trzy pojedynki, z których jeden wygrał a dwa przegrał. Były zapaśnik olimpijski  zdobył sporą popularność po tym jak w brutalnym stylu został znokautowany na gali UFC 239. Wtedy latającym kolanem ustrzelił go Jorge Masvidal, na co potrzebował tylko kilka sekund.

Zobacz także: Jake Paul – „Mogę być nowym Floydem”

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.