19 maja, podczas gali Bellator 179, dojdzie do pojedynku pomiędzy Rorym MacDonaldem i Paulem Daleyem, który w swojej ostatniej walce w pięknym stylu znokautował Brennana Warda. Daley uważa, że MacDonald to twardy zawodnik, ale jest pewny swego przed starciem z nim.

On jest krwawym zawodnikiem z jajami. Natomiast ja jestem nieco lepszy niż wszyscy myślą – mówiłem to już zanim trafiłem do Bellatora. Dopóki ktoś ostatecznie nie trafi ze mną do klatki, nie ma pojęcia jakim jestem zawodnikiem. Wszyscy mnie znają i myślą, że jestem dobry, ale nie wiedzą o mnie niczego dopóki ze mną nie zawalczą. A gdy już jesteśmy razem w klatce, jest już dla nich za późno. Rory prosił o tę walkę i mam nadzieję, że jest na nią gotowy, bo teraz już nie ma odwrotu.

Zanim zapowiedziano starcie  Daleya z MacDonaldem, mówiło się o potencjalnej walce Anglika z Michaelem Pagem i mimo innego przeciwnika, Daley nadal jest chętny na starcie z Pagem.

Dostrzegam potencjał w tej walce. To mogłoby być niesamowite starcie i tego właśnie chcę.

7 KOMENTARZE

  1. Nie wiem jak Wy, ale ja nie mam w zasadzie żadnego konkretnego faworyta w tej walce. Niech po prostu wygra dobra walka i widowisko.. a przyznać trzeba że potencjał jest 🙂

  2. Mam nadzieję, że Smetex pozamiata i trafi do UFC!

    Nie wiem co by musiał zrobić, żeby Danka go przyjął znowu…

  3. Nie wiem co by musiał zrobić, żeby Danka go przyjął znowu…

    Danka raczej nie należy do słownych ludzi 😀

  4. jesli mc trochę w głowie sobie poukładał po ostatnich walkach to w bellatorze idzie po swoje i nikt go tam nie zatrzyma jeśli nie to niestety już zmierz tego zawodnika a szkoda bo jeszcze dość młody i dobre walki daje No może poza ta z wonder boyem

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.