Komisja Sportowa Stanu Kalifornia w połowie marca dość niespodziewanie zawiesiła byłego mistrza Bellatora w kategorii średniej, Rosjanina Alexandra Shlemenko (MMA 51-9), tłumacząc decyzję znacznie przekroczoną normą stosunku testosteronu do epitestosteronu w organizmie rosyjskiego zawodnika. Mogło wskazywać to na stosowanie przez „Storma” środków dopingujących w trakcie przygotowań do zwycięskiego pojedynku z holenderskim strikerem Melvinem Manhoefem (MMA 29-12-1), który miał miejsce podczas lutowej gali Bellator 133. Jednak poza krótkim oświadczeniem, decyzją o zawieszeniu, zmianą wyniku walki i sankcjami finansowymi, amerykański organ nie podał do wiadomości żadnych konkretów w tej sprawie, pisaliśmy o tym tutaj.
Wówczas sam Shlemenko, jak i reprezentujący jego interesy Alexey Zhernakov powstrzymali się od komentarzy. Poinformowali jedynie, że nad sprawą pracują ich prawnicy. Minęły dwa tygodnia i Rosjanie wydali oficjalne oświadczenie na ten temat.
Menedżer „Storma” Alexey Zhernakov poinformował za pośrednictwem portalu Valetudo.ru:
Alexander Shlemenko stanowczo zaprzeczył jakoby stosował jakiekolwiek niedozwolone preparaty i wspólnie ze swoimi adwokatem Howardem Jacobsem zamierza oczyścić swoje nazwisko podczas kolejnego posiedzenia Komisji Sportowej Stanu Kalifornia (CSAC). Jego pełnomocnik skierował zapytanie i czeka na przedstawienie pełnej dokumentacji laboratoryjnej posiadanej przez CSAC, w tym uwzględniając nietypowe i wątpliwe wyniki o których pierwotnie poinformowała komisja. Dokumentacja w sprawach dotyczących walki z dopingiem w Stanach Zjednoczonych zazwyczaj jest przedstawiana swobodnie bez jakichkolwiek wątpliwości. Alexander Shlemenko nie ma możliwości odpowiedzieć na zarzuty dopóki, dopóty nie zostanie mu przedstawiona cała dokumentacja i mamy nadzieję, że ta dokumentacja nie będzie obciążać Komisji Sportowej Stanu Kalifornia.
Adwokat Rosjanina – Howard Jacobs – to prawnik, który na co dzień reprezentuje zawodowych sportowców, amatorów, jak również olimpijczyków. Specjalizuje się w procesach związanych z dopingiem, zniesławieniem, nadużywaniem wizerunku czy kwestiami finansowymi. W dorobku Jacobsa pojawiają się takie postaci, jak lekkoatletka Marion Jones, kolarz szosowy Floyd Landis czy skeletonista Zach Lund.
Kolejne posiedzenie CSAC wyznaczono na 28 kwietnia, jednak nie wiadomo czy w plan obrad zostanie włączona akurat sprawa Alexandra Shlemenko.
Jeden z najlepszych rosyjskich średnich także zabrał głos w sprawie – na początku kwietnia Alexander Shlemenko udzielił pierwszego wywiadu od ukazania się informacji o wpadce dopingowej. Na łamach rosyjskiego magazynu ProSport zawodnik oświadczył, że jest czysty i zamierza bronić swojego dobrego imienia:
– Od momentu pojawienia się pierwszej informacji o wyniku badania twojego testu antydopingowego minęło ok. dwóch tygodni. Czemu milczałeś przez cały ten czas?
– Chcemy wyjaśnić całą tę sytuację. Oczekujemy na potwierdzenie i pełny raport z laboratorium. Tylko po tym będziemy udzielać jakichkolwiek komentarzy. Jednak w tej kwestii pojawiły się problemy. Ani mnie, ani mojemu prawnikowi nie udzielono żadnej odpowiedzi, ani w ciągu pierwszych pięciu dni, ani w czasie ostatnich dwóch tygodni. Chcąc uzyskać odpowiedź od Komisji i mieć pełną świadomość o co mnie oskarżają próbowałem także samodzielnie skontaktować się z nimi.
– Na razie nie masz pojęcia co konkretnie jest podstawą oskarżenia?
– Dyrektor Komisji Sportowej w jednej z wypowiedzi odpowiedział, że nie ujawnią nazwy niedozwolonej substancji znalezionej w moim teście antydopingowym, tłumacząc się ochroną mojej osoby. Przy czym mi indywidualnie również tego nie ujawniono. Dlatego jest to bardzo dziwna sytuacja. Kiedy oskarżano innych zawodników o doping, nazwa substancji niedozwolonej natychmiast została ujawniona publicznie.
– Twój podopieczny Alexander Sarnavskiy stoczy 10 kwietnia pojedynek w Stanach Zjednoczonych, będziesz tam obecny?
– Tak, Sasza jest już w Ameryce. Ja polecę tam pod koniec tygodnia. Na razie nie wiem czy będę w jego narożniku podczas tej walki. Wszystko zależy od tego czy dostanę pozwolenie od Komisji Stanowej na wyjście w charakterze sekundanta… Tak czy inaczej polecę. Jestem jego trenerem i powinienem tam być, nawet jeśli nie zostanę wpuszczony do szatni. Z kolei 28 kwietnia ma odbyć się posiedzenie Komisji Sportowej Stanu Kalifornia w mojej sprawie. Chciałbym być obecny podczas posiedzenia. Jestem czysty, nie brałem i nie biorę żadnych sterydów. Chciałbym udowodnić swoją czystość.
– Zdajesz sobie sprawę, że proces sądowy w Stanach Zjednoczonych to kosztowna rzecz?
– Jeszcze nigdy nie miałem styczności z sądownictwem amerykańskim. Nie mam doświadczenia w tych sprawach i dlatego nie mogę przewidywać, jak to wszystko się zakończy. Ale nastawiam się na zwycięstwo, ponieważ racja stoi po mojej stronie.
– Po walce z Melvinem Manhoefem ta sama Komisja Sportowa zawiesiła cię na okres 180 dni ze względu na kontuzję pleców. Co z twoimi plecami?
– Jest uraz, miałem problemy z plecami w trakcie walki z Melvinem Manhoefem, ale leczę to i czuję się coraz lepiej. Naturalnie, cały czas trenuję. Nie chcę zniknąć jako zawodnik.





















