Organizacja Bellator Fighting Championships w dalszym ciągu kontynuuje politykę zaciągu w swoje szeregi zawodników z Rosji. Po dwóch fighterach wagi średniej Shlemence i Vasilevskym, półśrednim Koreshkovie oraz lekkich Malyutinie i Saadulaevie według portalu MMAjunkie.com amerykańska federacja właśnie zasiliła dywizję ciężką bardzo solidnym Ruslanem Magomedovem (MMA 8-1), który z ośmioma zwycięstwami i jedną przegraną w rekordzie wyrusza na podbój kompanii Bjorna Rebneya.

Potężny Ruslan karierę na profesjonalnym ringu rozpoczął w federacji ProFC, gdzie wygrał wszystkie swoje walki, jednakże nie mając na rozkładzie wielkich nazwisk. W maju ubiegłego roku został zakontraktowany do turnieju ciężkiego organizowanego na Ukrainie przez Olega Taktarova – Warrior’s Honor, w finale którego odniósł jedyną porażkę w rekordzie z rąk dobrze znanego w Polsce Łotysza Konstantina Gluhova (MMA 21-9). Następnie doświadczony kickbokser zaliczył udane pojedynki, wypunktowując przeciętnego Vitaliya Yalovenko (MMA 6-8) i na marcowej gali Glory World Series po trzech rundach triumfując jednogłośną decyzją nad byłym mistrzem UFC – Ricco Rodriguezem (MMA 48-17). Ostatni raz Magomedov wystąpił tydzień temu w Moskwie na trzecim etapie S-70 League, wówczas w pierwszej rundzie odklepał gilotyną w stójce niepokonanego ukraińskiego sambistę – Igora Zadernovskiy’ego (MMA 4-1).

Pierwszy rywal Rosjanina i data jego debiutu za oceanem jeszcze nie zostały ujawnione. Najbardziej prawdopodobne wydaje się, że 25-letni zawodnik zadebiutuje na przestrzeni szóstego sezonu w luźnej walce, nie będzie brał udziału w turnieju ciężkim.

Karol Dąbrowski
"Miłośnik" MMA. W roli publikującego na Rocksach od 2010 roku. Ogólnie rzecz ujmując Mieszane Sztuki Walki z regionu postsowieckiego. Tłumaczenia cyrylicy, kontrola dostaw gazu do Polski oraz pędzenie 90-cio procentowego bimbru. Na co dzień ponadnormatywny kołchoźnik, amator wódki, pierogów (niekoniecznie ruskich), kartofli, zsiadłego mleka i oddany fan Vyacheslava Datsika.