Perspektywiczny rosyjski lekki występujący w formule MMA m.in. na pierwszych galach moskiewskiej federacji Fight Nights – niepokonany Murad Machaev (MMA 9-0) podpisał kontrakt z amerykańską organizacją Bellator Fighting Championships i już w październiku zadebiutuje, startując w turnieju wagi lekkiej siódmego sezonu.
Murad Machaev stał się już kolejnym fighterem związanym ze stajnią stołecznego Fight Nights. Wcześniej z Bellatorem, który w ostatnich miesiącach zakontraktował grubo ponad dziesięciu Rosjan, umowy podpisali: pogromca Karola Celińskiego, sambista – Vitaliy Minakov (MMA 8-0) i doświadczona Julia Berezikova (MMA 6-3). Debiut Machaeva będzie miał miejsce 14 października, wówczas zaplanowano ćwierćfinały Grand Prix w wadze lekkiej. Oprócz Machaeva w tym turnieju wystąpią – drugi nieznający smaku porażki zawodnik z kraju carów Alexander Sarnavskiy (MMA 20-0) i kojarzony z gal ProFC dagestański zapaśnik Magomed Saadulaev (MMA 14-1).
Stylem źródłowym Machaeva są zapasy w stylu wolnym. Następnie trenował judo i sambo bojowe. W tej sztandarowej rosyjskiej dyscyplinie zdobywał medale na Mistrzostwach Rosji. Dagestańczyk w ostatniej swojej walce, w marcu na gali Glory wypunktował Cesario di Domenico (MMA 2-2-1). W ubiegłym roku wystąpił również raz, wygrywając przed czasem z nieznanym Alymbekiem Nasipovem (MMA 0-1). Najbardziej urodzajny dla Machaeva był 2010 rok, kiedy pięciokrotnie wchodził do ringu i tylko w jednym pojedynku pozwolił rywalowi dotrwać do końca. W ostatnim czasie na imprezach Fight Nights występował w nietypowej formule – zawodowego sambo bojowego – gdzie deklasował dynamicznego Venera Galieva, Magomeda Aldieva i Evgeniya Salonskiy’ego.
Przede wszystkim jestem bardzo zadowolony, gdyż podpisanie kontraktu z czołową amerykańską federacją było moim marzeniem. Występować w Ameryce oznacza rywalizować z najlepszymi zawodnikami. Moje marzenia stały się rzeczywistością, teraz wszystko zależy ode mnie. Będę starał się wygrać nadchodzący turniej i dalej sprawiać radość swoimi zwycięstwami kibicom mieszanych sztuk walki.
Co się tyczy moich rodaków Magomeda Saadulaeva i Alexandra Sarnavskiy’ego, którzy także wystąpią w Grand Prix Bellatora w kategorii lekkiej, oczywiście nie chciałbym, aby nasze drogi zeszły się za wcześnie. Z szacunkiem traktuje chłopaków, ale jeśli los tak zdecyduje i przyjdzie nam się bić, będziemy walczyć – powiedział Murad Machaev.






















