
(fot. Dave Mandel/Sherdog.com)
Dada 5000 stoczył wczoraj jeden z najgorszych bojów w historii MMA i przegrał przez wyczerpanie z Kimbo Slicem. Jednak to nie koniec kłopotów tego ulicznego wojownika. Liczne źródła podają, że w szpitalu do którego został zabrany po starciu, jego serce przestało na chwilę bić.
https://twitter.com/jeremybotter/status/701137492980858881
W chwili obecnej z Dadą 5000 jest już wszystko w porządku, jednak jego kondycja zdrowotna była w alarmującym stanie. Portal MMAFighting powołując się na swoje kontakty poinformował, że był resuscytowany. Organizacja Bellator wydała oświadczenie w sprawie zdrowia ich zawodnika, jednak nie było w nim słowa o zatrzymaniu akcji serca, za to mogliśmy się dowiedzieć, że Dada 5000 doznał ciężkiego odwodnienia oraz niewydolności nerek. Poniżej fragment oświadczenia:
Rodzina Harrisa pragnie poinformować przyjaciół i fanów Dady, że wszystko z nim w porządku i teraz odpoczywa w szpitalu w Houston pod troskliwą i niesamowitą opieką lekarzy i pielęgniarek. Lekarze poinformowali, że Dada zgromadził w swoim ciele ekstremalnie wysoki poziom potasu, co doprowadziło do ciężkiego odwodnienia, zmęczenia oraz niewydolności nerek. Wysoki poziom potasu mógł być spowodowany ścięciem 18 kilogramów w ramach przygotowań do walki.





















