polskie_mma

 

Niedawno minęło dziesięć i pół roku odkąd Grzegorz Jakubowski i Temistokles Teresiewicz przez trzy kwadranse mocowali się w żelaznym uścisku podczas pierwszej zawodowej walki MMA w Polsce. Mimo iż od tego pamiętnego boju minęła zaledwie jedna dekada, wydaje się, że dziś ta historia jest już bardzo odległa, osnuta pajęczyną romantyzmu i tajemnicy – iż jest pewnego rodzaju legendą. I rzeczywiście ten pojedynek bez wątpienia zapisał się na kartach historii krajowego MMA, podobnie jak ówcześni propagatorzy wszechstylowej walki wręcz odcisnęli swoje dłonie na plastycznych wtenczas mieszanych sztukach walki nadając im kontur i wyznaczając kierunek dalszego rozwoju. Jak zatem dziś, na początku drugiej dekady obecności w Polsce, wygląda scena wszechstylowej walki wręcz? Co można w niej naprawić? Czy w ogóle cokolwiek naprawy wymaga? Przyjrzyjmy się zagadnieniu z odpowiedniej perspektywy.

Burzliwy rozwój mieszanych sztuk walki w naszym szczęśliwym kraju przypisuję dwóm czynnikom – wolnemu rynkowi w sferze regulacji prawnych oraz zaangażowaniu osób bezpośrednio związanych z promocją tego sportu. Drugi czynnik wydaje się być tutaj kluczowym, wszak bez energii włożonej w pracę u podstaw szansy przetrwania nie miałaby żadna inicjatywa, jednak wolny rynek w sferze prawnej nie wiązał budowniczym tubylczego MMA rąk – co w gąszczu przepisów, zrzeszeń i związków byłoby wielce prawdopodobne. Te dwa twórcze, krajowe czynniki, na bazie których powstał solidny fundament obecnego rynku spajane były nadrzędnym trendem w postaci rosnącej popularności mieszanych sztuk walki poza granicami Polski – szczególnymi ośrodkami tego rozwoju były Stany Zjednoczone oraz Japonia. To stamtąd szedł przykład, pokazujący, iż mieszane sztuki walki są sportem, który można odpowiednio wypromować, a ową promocję przekuć na konkretny kapitał.
W takich warunkach potrzeba było niespełna dziesięciu lat, aby Polska stała się jednym z bardziej rozwiniętych rynków w Europie, a samo MMA zaczęło zwracać zainwestowany weń kapitał z należytą nawiązką.

Taki stan rzeczy przynosi wiele pozytywów, ale i jeden – zasadniczy – skutek uboczny. Największą korzyścią z tak szybkiego rozwoju wszechstylowej walki wręcz jest dalszy brak regulacji prawnych, które mogłyby spowolnić lub nawet całkowicie zahamować rozwój mieszanych sztuk walki. Trudno wyobrazić sobie, że oddanie tej dyscypliny sportu w ręce urzędników mogłoby przynieść jakiekolwiek plusy w sytuacji, w której ci sami urzędnicy przez dziesięć lat nie zdążyli się nawet zorientować, iż coś tak dobrze prosperującego jak MMA nie jest jeszcze w naszym szczęśliwym kraju objęte ramieniem Ministerstwa Sportu. Drugim istotnym walorem wynikającym z zaistniałej sytuacji jest wciąż dynamiczna, świeża i, co ważne – niewyeksploatowana jeszcze scena, która nadal przyciąga zewnętrzny kapitał, czego przykładem jest systematyczne pojawianie się na krajowym rynku nowych organizacji. Oczywiście jedne z tych organizacji radzą sobie lepiej, inne gorzej, a jeszcze inne – nie radzą sobie wcale, jednak ten swoisty kogel-mogel pokazuje, że branża wszechstylowej walki wręcz jest w naszym kraju bardzo perspektywiczna.
Największym negatywem szybkiego ukształtowania się rodzimej sceny jest natomiast wymuszona potrzebami rynku multifunkcyjność osób bezpośrednio zaangażowanych w tworzenie nadwiślańskiego MMA.

Jako że przez te dziesięć lat mieszane sztuki walki były wolne od ingerencji państwa, ale i niezależne od innych sportów walki, trwały niejako hermetycznie zamknięte w swoim stosunkowo niewielkim, lecz dobrze ukształtowanym środowisku. Efektem tego jest oczywiście brak wyspecjalizowanych osób w poszczególnych segmentach rynku – trenerzy są jednocześnie sędziami, organizatorzy menadżerami, menadżerowie trenerami, trenerzy dziennikarzami, dziennikarze sędziami, sędziowie zawodnikami itd. Naturalnie wśród powyższych przykładów można by jeszcze ułożyć kilka kombinacji – nie zapominając o najbardziej ostatnio popularnej w pewnych kręgach – czyli o dziennikarzach, będących jednocześnie działaczami.

Taki stan rzeczy powoduje rzecz jasna ogromny problem poznawczy – nie wiadomo bowiem, kto jest kim i gdzie ma (większy) interes? Te sporne sytuacje zawsze należy jednak rozpatrywać pojedynczo, bo w lwiej części przypadków są one całkowicie nieistotne, a przynajmniej nie mają wpływu na profesjonalizm – jednak zdarzają się również wyjątki, które powodują jednoznaczny konflikt interesów.

Całkowicie normalną rzeczą jest bowiem kiedy trener jest równocześnie menadżerem zawodników których trenuje. Oczywiście sytuacją korzystniejszą byłoby, aby każdy zawodnik miał swojego osobistego menadżera a trener skupiał się wyłącznie na kwestiach szkoleniowych, jednak często, zwłaszcza na poziomie wczesnozawodowym, jest to niemożliwe. Zatem trenowanie zawodników i prowadzenie ich pod kątem szukania walk jest może dalekie od ideału, jednak w żadnym stopniu nie powoduje patologii. Trener może być również bardzo dobrym sędzią, o ile tylko nie sędziuje walk swoich podopiecznych – taka sytuacja również nie powoduje jakichś drastycznych naruszeń profesjonalizmu.

Całkowicie przeciwną kwestią jest związek, z jakim mieliśmy do czynienia jeszcze kilkanaście miesięcy temu, kiedy to wielmożni zarządcy krajowego MMA pod postacią Macieja Kawulskiego i Martina Lewandowskiego byli jednocześnie i pracodawcami, i menadżerami m.in. Janka Błachowicza. Był to oczywisty konflikt interesów, który nie powinien mieć miejsca. Z jaskrawym nagięciem profesjonalizmu zetknęliśmy się również całkiem niedawno, kiedy Krzysztof Jotko na gali PLMMA 14 sędziował pojedynki swoich klubowych kolegów, łącznie z walką wieczoru tejże gali. Nie oznacza to jednak, że Jotko sędziował źle, po prostu taka sytuacja jest już w samych założeniach niewłaściwa i powoduje niejasności – poddając w wątpliwość bezstronność arbitra. Zważywszy na fakt, iż owe błędy zaistniałe na PLMMA przeoczył nie kto inny jak Mirosław Okniński – trener, organizator i wielki orędownik profesjonalizacji tubylczego MMA w jednym, nie sposób dojść do innego wniosku niż taki, że kto słucha Mirka Oknińskiego ten sam sobie szkodzi.

O niemiłych konsekwencjach trzymania kilku srok za ogon jednocześnie przekonał się również mój redakcyjny kolega, Paweł Kowalik. Nauczka to dla niego szczególnie dotkliwa, bo przytrafiła się z ręki najsprawiedliwszej, podniesionej przez sól naszej ziemi, najbardziej zagorzałych fanów tego sportu. Redaktor Kowalik dopuścił się bowiem grzechu przeprowadzenia wywiadu z Dawidem Ozdobą w nieodpowiednim miejscu o nieodpowiedniej porze, będąc jednocześnie osobą zajmującą się układaniem karty walk trzeciej gali MMA Attack. Grzech to oczywiście śmiertelny, zatem ściągnął na redaktora 2012 roku, wybranego na naszym forum większością konstytucyjną, wszechobecną wrogość – ukazując jednocześnie, że sprawiedliwość fanów jest niepodważalna i ślepa w stopniu absolutnym. Tym samym w obecnej sytuacji karcony jest przez użytkowników bez litości za rzeczy, za które jeszcze kilka miesięcy temu był chwalony – jak choćby sławetny już brak savoir-vivre’u. Prowadzi to do prostego wniosku, że kto raz został przez sól naszej ziemi potępiony, ten powrotu do łask zaznać nie może.
Widzimy zatem, iż taka wielozadaniowość w polskim MMA  może być zarówno całkowicie nieszkodliwa i normalna, a nawet w niektórych przypadkach korzystna, ale może również powodować konsekwencje negatywne dla wszystkich stron owych zależności bez wyjątku.

Jednak to swoiste pomieszanie pojęć na tubylczej scenie nie tylko złowrogiego Pawła Kowalika przysporzyło o dezorientację, w wyniku której – zapewne – trafił w owe nieodpowiednie miejsce w owym nieodpowiednim czasie. Zdaje się bowiem, że od dłuższego czasu osoby angażujące się bezpośrednio w tworzenie krajowej sceny nie do końca rozumieją funkcję, jaką w tej całej inżynierii zwanej rynkiem MMA tworzą portale branżowe. Świadczyć o tym mogą zarzuty, które od czasu do czasu wysuwają w kierunku branżowych dziennikarzy tak organizatorzy, jak i szerzej rozumiani działacze. Jak bowiem inaczej można nazwać sytuację, w której za brak sprzedaży biletów na konkretną galę organizator obarcza winą portal internetowy? Brak zrozumienia powinności, które pełnią szeroko rozumiane media branżowe, musi być tutaj kluczem… albo owe powinności są zupełnie inne od tych, jakie do tej pory przyjmowałem za pewnik.

Pójdźmy więc tropem zamysłu, w którym to portal informacyjny ma za zadanie promować wydarzenie sportowe, aby przyniosło jak największe zyski konkretnemu organizatorowi. Czy jest to wykonalne? Wydaje się, że w jakimś stopniu tak, zatem wspomniana teoria przynajmniej do tego momentu  jest logiczna – można założyć, że media branżowe winny pomagać organizatorom w promowaniu swoich gal. Co jednak, kiedy o taką pomoc wystąpią dwie konkurencyjne organizacje? Co, kiedy podobną prośbę wystosują menadżerowie, aby promować ich podopiecznych? Kto komu w takiej sytuacji powinien pomagać, i do jakiego momentu ma obowiązek to robić? Zdaje się, że po kilku miesiącach takiej działalności u każdej z zaangażowanych osób pojawiłby się ogromny dysonans poznawczy, a w najbardziej pesymistycznej wersji – zaawansowana schizofrenia. Wobec powyższego cały zamysł, aby media branżowe komukolwiek pomagały jest niezbyt trafiony.

Przyjrzyjmy się zatem mojej teorii na ten temat. Wydaje mi się bowiem, że portale informacyjne w pierwszej kolejności powinny informować swych czytelników o wydarzeniach, jakie miały miejsce w MMA. Informować możliwie obiektywnie, czyli oprócz nacechowanych neutralnie newsów powinny chwalić to, co godne pochwały i karcić to, co na skarcenie zasługuje. Widzimy zatem, iż w takiej sytuacji nie ma miejsca na przedłużanie działań marketingowych organizatora, nie ma też więc miejsca na ułatwianie pracy menadżerom, trenerom czy innym działaczom. Być może jest to dość brutalna teoria, możliwe zresztą, że całkowicie sprzeczna z dotychczasowymi wyobrażeniami kreatorów nadwiślańskiej sceny, jednak ma ona jedną zasadniczą zaletę. Jest logiczna i spójna, nie powodując przy tym schizofrenii – co zdaje się o jej słuszności przesądzać.

Przedstawiona w powyższym tekście sytuacja jest oczywiście przejściowa. Pewne jest bowiem to, że dalszy rozwój branży wymusi na osobach spełniających obecnie kilka funkcji większą specjalizację. Do tego grona dołączy również pewna część działaczy przybyłych do MMA z innych sportów – mam tu na myśli zwłaszcza menadżerów, którzy zebrane wcześniej doświadczenie będą potrafili przekuć na sprawne poruszanie się w świecie wszechstylowej walki wręcz. W zasadzie takie osoby można znaleźć już dziś, czego najlepszym przykładem jest menadżer Michała Materli, Norbert Sawicki. Nie twierdzę w tym momencie, że takie osoby z zewnątrz z założenia będą lepszymi działaczami niż obecni, doskonale z MMA zaznajomieni, menadżerowie i organizatorzy. Twierdzę jedynie, iż większa konkurencja podniesie jakość prowadzonych usług, co dla każdego rynku jest zjawiskiem niezwykle pożądanym.

Jakub Bijan
FREESTYLE || GRECO

222 KOMENTARZE

  1. hohohoh so funny!

    NOT.

    precyzując:

    -zdjęcie zajebiste

    -temat idiotyczny

    Kaczka, powiedz mi po kiego wdajesz się w jakieś zbędne utarczki i osobiste wycieczki? Niby jesteś dorosły, niby ponad to, a zachowujesz się jak jakiś [strike]Mir [/strike]dzieciak. Zdjęcie było wrzucić do skóry, a nie zaśmiecać forum w oczekiwaniu na propsy i tysiące śmiesznych emotek. (tak wiem, mam ciążowy nastrój)

  2. Zgadzam się z Pervertem, post ze zdjęciem można było podlinkować w odpowiednim dziale, a nie od razu osobny topic.

  3. Pervert, prawie całkowita zgoda. Zdjęcie nie jest zajebiste. Po raz n-ty zabawił się w przyklejanie głowy. To już było nudne 5 jego prac temu.

  4. Pervert : )

    Nie wiem jak mam to ocenić, z początku wydawało się to śmieszne, ale … Ciężko mi siebie określić .

  5. Zgadzam się z Pervertem i niech się nikt nie dziwi, jeśli ataki na kaczkę się powtarzają, bo – jak widać- chłopak nie wyciągnął zbyt wielu wniosków. A obrazek bardzo fajny i śmieszny, ale spokojnie wystarczył do "Tanio…".

  6. GLF ur right, na zmęczeniu wydawał się dość zabawny, drugie spojrzenie niestety już się nie obroniło, ale nie dało rady wyedytować tego "zajebiste". "Niezłe/zabawne" byłoby odpowiedniejsze (bez tego napisu na koszulce ofc)

    btw, jeśli sami użytkownicy nie będą dawać odporu śmieceniu na forum, to non stop będą się pokazywały tak idiotyczne tematy, albo jakieś inne testy…

  7. kaczka w ankiecie dał swój wiek i prawidłową odpowiedź 30-35. Jak ja mam to ocenić. Po zachowaniu na forum daje mu max 15

  8. Haha kaczy shejtowany. Teraz, juz sie nie pokazuje.

    @kaczka41 Możesz podesłać oryginalny obrazek (z murzyńską twarzą)? Spodobało mi się zdjęcie.

    Zapytam wprost, jestes prowokacja?

  9. Haha kaczy shejtowany. Teraz, juz sie nie pokazuje.

    @kaczka41 Możesz podesłać oryginalny obrazek (z murzyńską twarzą)? Spodobało mi się zdjęcie.

    Zapytam wprost, jestes prowokacja?

  10. @Shoocker Ależ skąd. Najnormalniej w świecie zdjęcie mi się podoba, ale wolałbym aby twarz była tak samo murzyńska jak ręce. Być może zapodam je na jakimś forum (nie na tym). Oczywiście zgadzam się z opinią że skóra byłaby lepszym miejscem na to zdjęcie, ale na to nie jestem w stanie nic poradzić.

  11. @Shoocker Ależ skąd. Najnormalniej w świecie zdjęcie mi się podoba, ale wolałbym aby twarz była tak samo murzyńska jak ręce. Być może zapodam je na jakimś forum (nie na tym). Oczywiście zgadzam się z opinią że skóra byłaby lepszym miejscem na to zdjęcie, ale na to nie jestem w stanie nic poradzić.

  12. Ale macie kierwa problem 🙂 Z Papayem na czele.

    Spoko, nie będe wrzucał przerabianych fotek, bo jak widać się nie przyjęło. Szkoda – tyle w temacie. Narka

  13. Ale macie kierwa problem 🙂 Z Papayem na czele.

    Spoko, nie będe wrzucał przerabianych fotek, bo jak widać się nie przyjęło. Szkoda – tyle w temacie. Narka

  14. @kaczka41 Jeżeli nie chcesz podawać tutaj linku lub oryginału z murzyńską twarzą to prześlij prosze na priva:

    cezaryzwirko [małpka] gmail {kropeczka] com

  15. @kaczka41 Jeżeli nie chcesz podawać tutaj linku lub oryginału z murzyńską twarzą to prześlij prosze na priva:

    cezaryzwirko [małpka] gmail {kropeczka] com

  16. Spoko, nie będe wrzucał przerabianych fotek, bo jak widać się nie przyjęło. Szkoda – tyle w temacie. Narka

    Foch. Foch i chuj.

  17. Spoko, nie będe wrzucał przerabianych fotek, bo jak widać się nie przyjęło. Szkoda – tyle w temacie. Narka

    Foch. Foch i chuj.

  18. Kaczka, powiedz mi po kiego wdajesz się w jakieś zbędne utarczki i osobiste wycieczki? Niby jesteś dorosły, niby ponad to, a zachowujesz się jak jakiś Mir dzieciak. Zdjęcie było wrzucić do skóry, a nie zaśmiecać forum w oczekiwaniu na propsy i tysiące śmiesznych emotek. (tak wiem, mam ciążowy nastrój)

    Dokladnie. Przez takie akcje Kaczka tylko sprawia, ze to co pisze Egzekutor ma sens.

    wole takie tematy Kaczki niż każdy inny Kokosa czy wspomnianego w temacie ;]

    To akurat usprawiedliwianie jednej zenady druga…

    ——–

    Gdy zaczalem czytac MMARocks, tudziez pisac pozniej na forum, to byla dyskusja o MMA i rozmaitych pierdolach, a teraz coraz wieksza czesc tematow/postow, to tresci o innych uzytkownikach/forum samym w sobie. Wot ewolucja.

  19. Kaczka, powiedz mi po kiego wdajesz się w jakieś zbędne utarczki i osobiste wycieczki? Niby jesteś dorosły, niby ponad to, a zachowujesz się jak jakiś Mir dzieciak. Zdjęcie było wrzucić do skóry, a nie zaśmiecać forum w oczekiwaniu na propsy i tysiące śmiesznych emotek. (tak wiem, mam ciążowy nastrój)

    Dokladnie. Przez takie akcje Kaczka tylko sprawia, ze to co pisze Egzekutor ma sens.

    wole takie tematy Kaczki niż każdy inny Kokosa czy wspomnianego w temacie ;]

    To akurat usprawiedliwianie jednej zenady druga…

    ——–

    Gdy zaczalem czytac MMARocks, tudziez pisac pozniej na forum, to byla dyskusja o MMA i rozmaitych pierdolach, a teraz coraz wieksza czesc tematow/postow, to tresci o innych uzytkownikach/forum samym w sobie. Wot ewolucja.

  20. Gdy zaczalem czytac MMARocks, tudziez pisac pozniej na forum, to byla dyskusja o MMA i rozmaitych pierdolach, a teraz coraz wieksza czesc tematow/postow, to tresci o innych uzytkownikach/forum samym w sobie. Wot ewolucja.

    To dział cohones – mogę zakładać temat o dupie Maryny..o ile redakcja nie zamknie/usunie

    @Pervert – Papay – marynarz – czyli Mr. GLF

    Ps. Foch i chuj – idę pić dalej

  21. Gdy zaczalem czytac MMARocks, tudziez pisac pozniej na forum, to byla dyskusja o MMA i rozmaitych pierdolach, a teraz coraz wieksza czesc tematow/postow, to tresci o innych uzytkownikach/forum samym w sobie. Wot ewolucja.

    To dział cohones – mogę zakładać temat o dupie Maryny..o ile redakcja nie zamknie/usunie

    @Pervert – Papay – marynarz – czyli Mr. GLF

    Ps. Foch i chuj – idę pić dalej

  22. To dział cohones – mogę zakładać temat o dupie Maryny

    nie cwaniaczku nie możesz. dopiero co mnie upominałeś, że od takiego gówna jest dział hyde park. no chyba, że z wiekiem zaczynają się jakieś problemy typu demencja…

  23. To dział cohones – mogę zakładać temat o dupie Maryny

    nie cwaniaczku nie możesz. dopiero co mnie upominałeś, że od takiego gówna jest dział hyde park. no chyba, że z wiekiem zaczynają się jakieś problemy typu demencja…

  24. @bobyflex "…@Antek – Ty tak na serio z tym Pudzianem i hieną?…"

    Tak. Poważnie. Chciałbym poznać Wasze zdanie. Oczywiście mam świadomość że będzie to science-fiction i nigdy nie zweryfikujemy kto miał rację. Od taka zabawa.

  25. @bobyflex "…@Antek – Ty tak na serio z tym Pudzianem i hieną?…"

    Tak. Poważnie. Chciałbym poznać Wasze zdanie. Oczywiście mam świadomość że będzie to science-fiction i nigdy nie zweryfikujemy kto miał rację. Od taka zabawa.

  26. No to jeśli o mnie chodzi, to zawodnik MMA jest bez szans, hiena to duży drapieżnik z chyba najsilniejszym uściskiem szczęk u zwierząt lądowych na ziemi – to by była jakaś masakra:-)

    I choćby to był gościu o posturze Alie'go, agresywny jak Shogun, Wand czy Fiedzia za najlepszych lat i wszechstronny jak GSP to nie, kurwa, nie ma szans:-)

  27. No to jeśli o mnie chodzi, to zawodnik MMA jest bez szans, hiena to duży drapieżnik z chyba najsilniejszym uściskiem szczęk u zwierząt lądowych na ziemi – to by była jakaś masakra:-)

    I choćby to był gościu o posturze Alie'go, agresywny jak Shogun, Wand czy Fiedzia za najlepszych lat i wszechstronny jak GSP to nie, kurwa, nie ma szans:-)

  28. "…hiena to duży drapieżnik z chyba najsilniejszym uściskiem szczęk u zwierząt lądowych na ziemi – to by była jakaś masakra[​IMG]…"

    Nie zupełnie. Najsilniejszy uścisk w stosunku do wagi. Lew i tygrys w wartościach bezwzględnych mają lepszy wynik. Choć pewnie i tak wystarczy jedno solidne ugryzienie aby złamać kość człowiekowi.

  29. "…hiena to duży drapieżnik z chyba najsilniejszym uściskiem szczęk u zwierząt lądowych na ziemi – to by była jakaś masakra[​IMG]…"

    Nie zupełnie. Najsilniejszy uścisk w stosunku do wagi. Lew i tygrys w wartościach bezwzględnych mają lepszy wynik. Choć pewnie i tak wystarczy jedno solidne ugryzienie aby złamać kość człowiekowi.

  30. To dział cohones – mogę zakładać temat o dupie Maryny..o ile redakcja nie zamknie/usunie

    Czy ja Ci mowie, ze nie mozesz?

    Po prostu nie bardzo rozumiem sens x testow o tym, jakie kto ma ksywy na forum i tematow rodem z piaskownicy cisnacych jakiegos innego fredzla z forum. W zadnym wypadku nikomu nie zamierzam przekszadzac Ci w taplaniu sie w tym, jesli masz taka fantazje :]

  31. To dział cohones – mogę zakładać temat o dupie Maryny..o ile redakcja nie zamknie/usunie

    Czy ja Ci mowie, ze nie mozesz?

    Po prostu nie bardzo rozumiem sens x testow o tym, jakie kto ma ksywy na forum i tematow rodem z piaskownicy cisnacych jakiegos innego fredzla z forum. W zadnym wypadku nikomu nie zamierzam przekszadzac Ci w taplaniu sie w tym, jesli masz taka fantazje :]

  32. I choćby to był gościu o posturze Alie'go, agresywny jak Shogun, Wand czy Fiedzia za najlepszych lat i wszechstronny jak GSP to nie, kurwa, nie ma szans[​IMG]

    moim zdaniem mocne jiu jitsu i hiena czy inny jej podobny kocur konczy bez glowy 🙂

  33. I choćby to był gościu o posturze Alie'go, agresywny jak Shogun, Wand czy Fiedzia za najlepszych lat i wszechstronny jak GSP to nie, kurwa, nie ma szans[​IMG]

    moim zdaniem mocne jiu jitsu i hiena czy inny jej podobny kocur konczy bez glowy 🙂

  34. Kaczka chyba miał na myśli Popeye'a

    nie cwaniaczku nie możesz. dopiero co mnie upominałeś, że od takiego gówna jest dział hyde park. no chyba, że z wiekiem zaczynają się jakieś problemy typu demencja…

    to nie demencja to procenty wylewające się na klawiaturę 🙂

    [​IMG]

  35. Kaczka chyba miał na myśli Popeye'a

    nie cwaniaczku nie możesz. dopiero co mnie upominałeś, że od takiego gówna jest dział hyde park. no chyba, że z wiekiem zaczynają się jakieś problemy typu demencja…

    to nie demencja to procenty wylewające się na klawiaturę 🙂

    [​IMG]

  36. Antek musielibyśmy chyba się przenieść na jakieś forum poświęcone zwierzętom, jestem trochę zjarany, ale nie aż tak. Albo innym razem ci odpowiem bo już się za bardzo zmęczyłem pisaniem:-)

  37. Antek musielibyśmy chyba się przenieść na jakieś forum poświęcone zwierzętom, jestem trochę zjarany, ale nie aż tak. Albo innym razem ci odpowiem bo już się za bardzo zmęczyłem pisaniem:-)

  38. Kaczka umówmy się, że wszystkie photoshopy, emotki i inne pierdoły zamieszczasz w "tanio skóry nie sprzedam". Nie chcę więcej widzieć, że tworzysz osobne tematy do takich rzeczy, denerwuje to innych userów i tworzy niepotrzebny burdel na forum.

  39. Kaczka umówmy się, że wszystkie photoshopy, emotki i inne pierdoły zamieszczasz w "tanio skóry nie sprzedam". Nie chcę więcej widzieć, że tworzysz osobne tematy do takich rzeczy, denerwuje to innych userów i tworzy niepotrzebny burdel na forum.

  40. "…Antek musielibyśmy chyba się przenieść na jakieś forum poświęcone zwierzęto…"

    Próbowałem kiedyś, ale za założenie wątku w którym pytałem czy ktoś wie jakim wynikiem kończyły się na igrzyskach w starożytnym Rzymie starcia niedźwiedzia z lwem lub słoniem (to były takie, dziś już wymarłe, małe słonie z gór Atlas) dostałem bana. Na priva wyjaśniono mi że jest to zachęcanie do znęcania się nad zwierzętami. Na szczęście tutaj mamy wyższy poziom tolerancji i inteligencji.

  41. "…Antek musielibyśmy chyba się przenieść na jakieś forum poświęcone zwierzęto…"

    Próbowałem kiedyś, ale za założenie wątku w którym pytałem czy ktoś wie jakim wynikiem kończyły się na igrzyskach w starożytnym Rzymie starcia niedźwiedzia z lwem lub słoniem (to były takie, dziś już wymarłe, małe słonie z gór Atlas) dostałem bana. Na priva wyjaśniono mi że jest to zachęcanie do znęcania się nad zwierzętami. Na szczęście tutaj mamy wyższy poziom tolerancji i inteligencji.

  42. UFC organizuje im tą walkę, a żaden zawodnik nie odważył się jeszcze odmówić, jeśli odmowa nie była spowodowana kontuzją bądź innym czynnikiem losowym.

    Zdanie nie jest prawdziwe. Takie sytuacje w UFC się zdarzają.

  43. UFC organizuje im tą walkę, a żaden zawodnik nie odważył się jeszcze odmówić, jeśli odmowa nie była spowodowana kontuzją bądź innym czynnikiem losowym.

    Zdanie nie jest prawdziwe. Takie sytuacje w UFC się zdarzają.

  44. I bardzo dobry artykuł, szczególnie sensownie napisane na temat tego ostatniego hejtu na Escobara, który chyba jest największym sukcesem Mirka Oknińskiego. Niby wszyscy cisnęli, jaki to Okniński nie jest stuknięty ze swoimi zarzutami, ale teraz wielu klawiaturowych wojowników z naszego plemienia podniosło maczugi na ulubionego niegdyś redaktora i zasłużone uznanie za doskonale ułożoną kartę walk MMAA3 zdaje się tonąć w fali niezadowolenia i krytyki do Kowalika, który chyba został wygryziony z własnego portalu.

  45. Świetny tekst. Nic dodać nic ująć. W końcu zdroworozsądkowe podejście do całej tej chorej sytuacji rozpętanej przez Mirasa.

     

    Jedyny mankament – Mirek tego tekstu nie zrozumie, a szkoda.

  46.  Użytkownicy którzy cisną Escobara za ten freak fight to banda kretynów, którzy widać nie wiedzą że jego fuchą nie jest przeprowadzanie wywiadów ze striptizerami, a dla MMA w Polsce odwala kawał dobrej roboty. Bardzo szanuję Kowalika  i z tego powodu wstyd mi za niektórych userów.  

    A co do artu, naprawdę dobry. 

  47. Escobar poczuł na własnej skórze jak działa internet. Dzisiaj cię kocha, jutro nienawidzi. Wszystko to co dobre idzie w zapomnienie a mały błąd przekreśla to co zrobiło się do tej pory. Ale i ta złość niedługo minie. Sieć nie lubi próżni i z biegiem czasu miejsce Kowalika na negatywnym piedestale zajmie inny tymczasowy bohater.

  48. Świetny artykuł! Najlepszy z tych wszystkich które wyszły ostatnio spod Twojego pióra.

  49. Świetny artykuł! Najlepszy z tych wszystkich które wyszły ostatnio spod Twojego pióra.

    aż poplamił kartkę tuszem Tongue

  50. Przyjrzyjmy się zatem mojej teorii na ten temat. Wydaje mi się bowiem, że portale informacyjne w pierwszej kolejności powinny informować swych czytelników o wydarzeniach, jakie miały miejsce w MMA. Informować możliwie obiektywnie, czyli oprócz nacechowanych neutralnie newsów powinny chwalić to, co godne pochwały i karcić to, co na skarcenie zasługuje.

    A można tak gdy dwóch czołowych redaktorów jest równocześnie pracownikami dwóch największych organizacji z tym kraju? Serio nie jest to dla Was problemem wewnątrz redakcji?

  51. Może do zakresu ich obowiązków nie należy szeroko pojmowane promowanie i "sprzyjanie" swojemu pracodawcy? Sędzia punktowy czy matchmaker to nie szef marketingu.

  52. Tyle, że to podobna sytuacji do sedziowania swoich kolegów. Może dobrze sędziować ale jednak pozostaje niesmak i brak profesjonalismu jak to autor napisal. Podobnie jest z dziennikarstwem myśle, ze może obiektywnie opisywać daną organizacje a i tak to dziwne uczucie pozostaje, że jednak do końca obiektywizm nie został zachowany.

    Osobiście szanuje Pawła i niech robi dalej to co robi , bo walki fajnie poskładał na MMAA ale potrafie też zrozumieć innych, który obrzucają go w pewnym sensie błotem, chociaż często zdecydowanie za bardzo.

  53. Fajny tekst, taka moja uwaga techniczna czy czcionka mogłaby być nieco bardziej wytłuszczona ?- wzrok się męczy szybko, szczególnie przy tak długim tekście.

  54. mattis zwróć uwagę, że ani ja nie piszę żadnych podsumowań, relacji, felietonów czy typowań KSW analogicznie Paweł nie robi tego samego o MMA Attack czy innych organizacji dla których pracuje.

  55. Celowo w tekście użyłem przykładu trenera, który jest jednocześnie sędzią. Skoro taka sytuacja nie budzi zastrzeżeń pod warunkiem, że trener nie sędziuje walk swoich podopiecznych, to również zastrzeżeń nie powinna wzbudzać sytuacja w której dziennikarz pracuje jednocześnie dla organizacji i portalu. Jeśli tylko nie angażuje się w ocenę organizacji w której pracuje, nie występuje tutaj szkoda.

    Jasne, wszystko mogłoby być bardziej doskonałe, jednak na obecnym etapie rozwoju MMA nie da się takich sytuacji uniknąć.

    Najpoważniejszą konsekwencją zaangażowania Pawła w matchmaking jest taka, że zostały przed nim zamknięte niegdyś szeroko otwarte drzwi KSW, co jest zrozumiałe, a w wyniku czego na portalu nie pojawiają się choćby takie materiały jak świetna "godzina z Kawalikiem". Jest to jednak strata MMARocks, z którą się liczymy.

  56. @Venom

    Ale jak Escobar krytykuje KSW to robi to jako obiektywny dziennikarz czy pracownik konkurencji? Jak na przykład ty powiesz, że sędziowie na MMAA są słabi to potrafisz sobie wyobrazić, że ktoś stwierdzi, że to jest nieobiektywne? Dla mnie osobiście nie ma z tym problemu, bo jestem w stanie uwierzyć w Wasz obiektywizm. Ale dziwisz się, że włodarzom KSW, działalność Escobara może się nie podobać i wbijają w niego szpile publikując sprostowanie jego rewelacji?

  57. Ciekawi mnie jeden fakt panowie. Czy nie boli trochę Was to,że Paweł karierę redaktora, poświęcił dla kariery matchmakera? Odkąd pracuje z MMA Attack nie ma długich wywiadów z K&L (wgl ich prawie nie ma), ma focha i nie pisze na forum i praktycznie nie udziela się dla portalu.

    @up

    Popieram to co wyżej napisałes.
    „El socio que pita al equipo, el socio que aplaude al culé, ese no es madridista”

  58. króliczki
    „tych organizacji raczą sobie lepiej, inne gorzej” radzą
    „rynku multifunkcyjność osób bezpośrednio zaangażowanych” wielofunkcyjności
    „osobą zajmującą układaniem karty” zajmującą się
    jeszcze parę przecinków by się znalazła ale nie chciało mi się wypisywać

  59. Zgadzam się w 100% lecz recenzjując , oceniając czy coklwiek innego związanego nawet z konkurencyjną federacją/organizacją jest z góry średnio obiektywne. Zresztą nawet ostatnia wielka burza tutaj na forum dotyczyła przeciwnika Pudziana . Takie informacje,czy prawdziwe czy nie jakby nie było szkodzą konkurencji to jest tylko pożywka dla krytyków i "hejterów" i się nie ma co dziwić, takie jest życie.

     

  60. heileris

    Akurat naszym głównym orężem w krytyce poczynań polskich organizacji jest Kuba, który nie pracuje dla nikogo na polskiej scenie MMA. Jeśli my się wypowiadamy o MMA Attack czy KSW to raczej w dość luźnym tonie w szczęce czy ja w komentarzach.

    W idealnym świecie też wolałbym nie łączyć tych funkcji, nie chcę tu mówić za Pawła, ale ja za bardzo lubię MMARocks by z tego zrezygnować, a z drugiej strony podjąłem się sędziowania w KSW, żeby coś na naszej scenie poprawić. Pewnie, mogłem powiedzieć nie i dalej krytykować sędziowanie z wygodnej pozycji niezależnego dziennikarza, skoro jednak dostałem taką ofertę wolałem rzeczywiście wziąć sprawy w swoje ręce.

    Aha i faktyczne relacje Pawła z KSW są dużo lepsze niż Martin i Maciej starają się przedstawiać na zewnątrz.

  61. Hubi robi mnóstwo wywiadów., ale faktycznie z K&L dawno nie widziałem, chociaż z Lewandowskim chyba ogólnie ostatnio ciężko zrobić wywiad. Ale to też nie jest wina Escobara, tylko to, że Martin ma muchy w nosie. Każdy kto uwielbia MMA chce z tego żyć. Jedni chcą walczyć, inni pisać, inni sędziować inni organizować. W tej chwili tylko organizatorzy mogą to robić i niektórzy zawodnicy, dziennikarze nie mają kokosów, dlatego Paweł, łapie gdzie może, by wyżyć z tego sportu.

  62. @up

    "Największym negatywem szybkiego ukształtowania się rodzimej sceny jest natomiast wymuszona potrzebami rynku multifunkcyjność osób bezpośrednio zaangażowanych w tworzenie nadwiślańskiego MMA" -> w tym zdaniu wszystko jest dobrze.

  63. Nie byłem fanem ostatnich artykułów, bo widziałem tam przede wszystkim przerost formy nad treścią. Ale to pewnie dlatego, że czasy oksymoronów i anafor (co to kur.. było ?!) mam dawno za sobą :P.

    Teraz jest coś na poziomie tępaków mojego pokroju, tak trzymać !!!

  64. co zrobić za parę latek wszystko będzie inne , jeszcze lepiej zorganizowane 

  65. Sędzia punktowy czy matchmaker to nie szef marketingu.

    ani nie dyrektor sportowy.

     Musicie chłopaki pisać artykuły w obronie Escobara? Komentarze już nie wystarczą?

    Koń jaki jest każdy widzi, zaklinanie rzeczywistości i kolejne artykuły nie zmienią nic. Dziwię się Pawłowi, dorosły facet a chowa się za kolegami. Może czas najwyższy, by sam się wypowiedział miast pozwalać bronić swojego imienia kolegom redakcyjnym?

    tak tylko pytam.

  66. Najpoważniejszą konsekwencją zaangażowania Pawła w matchmaking jest taka, że zostały przed nim zamknięte niegdyś szeroko otwarte drzwi KSW, co jest zrozumiałe, a w wyniku czego na portalu nie pojawiają się choćby takie materiały jak świetna "godzina z Kawalikiem". Jest to jednak strata MMARocks, z którą się liczymy.

    Czyli mam przez to rozumieć że po objęciu tej funkcji przez pawła u Cholewy K&L powiedzieli że chcą z Pawłem usiąść na dłuższą rozmowę?Może naiwnie się spytam co ma rola matchmakera Kowalika do tych godzinnych wywiadów z działaczami KSW?

  67. Ale takie łączenie funkcji dziennikarz branżowy-matchmaker jednej z organizacji może rodzić pytania o obiektywność? Może. Można być wtedy bardziej dociekliwym i krytycznym w odniesieniu do pewnych osób, zaś mniej krytycznym i niezbyt dociekliwym w stosunku do innych? Można. Można wykorzystywać pozyskane informacje do działania na rzecz konkurencji? Można. Byłoby też chyba bardziej pro, gdyby redaktor-matchmaker-menedżer Kowalik nie przeprowadzał wywiadów z zawodnikami, których interesy reprezentuje. To byłoby klarowne i nie dawało podstaw do podejrzeń o stronniczość. Co nie zmienia faktu, że szanuję pracę, jaką wykonuje w/w redaktor-matchmaker-menedżer, w każdej z tych profesji z osobna.

  68. A moze zamsiat czepiania sie tego ze ktos z redkacji pracuje dla organizacji X czy Y popatrzec na to z drugiej strony :

    Cieszmy sie ze matchmaker oraz sedzia czolowych polskich organizacji udzielaja sie na forum i mozemy dzieki temu czerpac informacje niemlaze z pierwszej reki oczywiscie czasem przefiltrowane zgodnie z interesem firm dla ktorych pracuja ale nic w tym zlego nie widze.

    MMArocks i jej redaktorzy to nie sąd najwyzszy zeby wymagc od nich niezawisłosci, niezaleznosci itp. Na rynku prasowym sa dzienniki, tygodniki, miesieczniki i kady wie ktorej opcji politycznej dana redakcja sprzyja.

  69. Dopóki w poczynaniach danej osoby czy w pełnionych przez nią funkcjach będzie pojawiać się odrobina nieścisłości lub będzie pachnieć konfliktem interesów, dopóty będą pytania, komentarze oraz dyskusje. Podejmując się budzących wątpliwości, nasuwających wiele pytań działań, należy liczyć się z odpowiedzialnością oraz konsekwencjami wraz z tym idącymi. Żadne wytłumaczenia oraz wystawiane laurki nie sprawią, że głosy umilkną. Mało tego, obrażanie się oraz traktowanie komentujących jako osoby gorszej kategorii na pewno nie przysparza zwolenników. Osobiście nie mam nic przeciwko wielofunkcyjności jeśli potrafi się rzetelnie wykonywać wszystkie obowiążki. Jednakże co człowiek to opinia, więc aby uniknąć nieporozumień, wykluczać pewne patologie, gdzieś wyżej, tam gdzie mieszanych sztuk walk na próżno szukać istnieją tak zwane instytucje wyłączenia, z czego możnaby brać przykład. Uważam ponadto, że temat piętnowania Pawła Kowalika został delikatnie wyolbrzymiony, bo tak naprawdę analizująch problem globalnie, nie zauważyłem wielkiej nagonki, a na pewno głosów krytycznych jest znacznie mniej niż tych aprobujących.

    Nawiasem mówiąc, temat Superligi, który swoim nazwiskiem sygnował Paweł przeszedł w sumie bez echa i tak naprawdę oprócz Wojsława nikt nie ustosunkował się do porażki. Teraz cofnijmy się trochę w czasie i przypomnijmy sobie jaki zamęt oraz kruszenie kopii towarzyszyły nieudanemu przedsięwzięciu pod tytułem MMC Fight Club? Wprawdzie zupełnie inna skala wydarzenia, jednakże oczami wyobraźni widzę, co by się działo na portalu, gdyby za Superligę odpowiadały osoby, które z redakcją nie mają nic wspólnego. Wniosek jest chyba prosty, chyba jednak trudno być prezesem, obiektywnym dziennikarzem, matchmakerem i managerem jednocześnie, bo jak to się mówi… jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego.

    http://www.zlokcia.blogspot.com

  70. Wczoraj wieczorem zdążyłem jednym okiem przeczytać ten art przed snem i miałem zamiar dzisiaj na chłodno wygłosić swoją opinię w tej sprawie, ale dwóch użytkowników użyło już moje argumenty, także nie mam zamiaru powtarzać tego, co już zostało napisane. Zgadzam się w pełnej rozciągłości ze zdaniem Perfumiarza i Combera. 

    Dodam tylko, że zamiast laurek pisanych redakcyjnym kolegom, na największym portalu branżowym bardziej wolałbym czytać teksty, które zawierałyby analizy walk, oceny umiejętności zawodników, "Sekcje zwłok" i tym podobną publicystykę.

  71. Szady za duzo oczekujesz. W kazdej grupie ludzi ktorą łączą wspolne zainteresowania, wspolne projekty, wyjazdy, przyjazn tworzy sie Towarzystwo Wzajemnej Adoracji – przerabialem to na forum fotograficznym. Po jakims czasie nie bylo sensu wrzucanie na to forum zdjec do oceny bo jak sie ludzie zaczeli przez lata lepije poznawac z wystaw, warszatow, wspolnych prac zarobkowy to jedyno na co mozna bylo liczyc to pochwaly i umawianie na kolejne wypady alkoholowe 🙂

  72. Też nie zauważyłem jakiegoś większego hejtu na Escobara, także chyba to już lekkie przewrażliwienie. Róbcie swoje zamiast drążyć nieistniejący temat. Jak dla mnie konflikt interesów występuje w przy konkretnych czynnościach, a nie zajmowanym "stanowisku". Jeżeli potraficie to rozdzielić i Venom nie pisze o KSW a Paweł o Mma Attack to spoko i chyba większości ludzi to jednak nie przeszkadza.

  73. Zgadzam się – to samo działo się na forum z muzyka alternatywną, dawno temu. Nastąpiła alienacja "elit", forum umarło, bo tematy toczyły sie wokół spraw "wewnetrznych", zamiast skupiać się na muzyce. Wolałbym aby mmarocks, nie szło tą droga i dawało dużo więcej publicystyki traktującej o poszczególnych zawodnikach, oraz skupionej na analizie zestawień.

  74. Comber naprawdę trudno porównywać wydarzenia związane z MMC Fight Club i Superligą. Pierwsza upadała jednak dużo bardziej dynamicznie i spektakularnie. Londyńska gala w przeciągu tygodnia od transmisji w Polsacie z Pudzianem i Grabowskim, skończyła odwołaniem wydarzenia i bójką organizatorów. Co by nie powiedzieć o Superlidze, to Ryszarda Adamus potrafił zakończyć swoją działalność z większą klasą. Zresztą Superliga nie miała nic wspólnego z konkurencyjnymi wobec nas portalami i jakoś większej wrzawy tam nie widziałem.

    Zarzuty wobec Pawła, że nie jest obiektywnym dzienikarzem, kiedy całkowicie dziennikarsko nie wypowiada się na tematy organizacji, dla których pracuje, uważam za całkowicie niedorzeczne. Jeśli już, to miejcie pretensje do innych członków redakcji, że za mało krytycznie oceniają poczynania kolegi.

    Pisałem to już w innym temacie, ale możesz mi wierzyć, że jeśli do końca maja nie zostaną uregulowane zaległości wobec zawodników, to redakcja zajmie się tematem, a praca redaktorów MMARocks.pl dla Superligi nie będą ku temu żadną przeszkodą.

    Aha i dzisiaj z Pawłem nagrywam Szczękę, gdzie poruszymy wszystkie aktualne tematy, co zresztą Paweł sam zaproponował zaraz po MMA Attack, ale z różnych przyczyn nie udało nam się tego jeszcze zrobić.

  75. Yoshi odnośnie Escobara to niestety pomieszałeś pojęcia.
    Przedstawiłeś to w sposób bardzo "polityczny", który zamiast dać do namysłu stoi zdecydowanie po jednej stronie – obrony kumpla. Nikt (inteligenty) nie cisnął Kowalikowi za zestawienie żenującego main eventu, tylko za robienie z nas idiotów zapierając się, że nie miał z tym nim wspólnego.

    (…) w obecnej sytuacji karcony jest przez użytkowników bez litości za rzeczy, za które jeszcze kilka miesięcy temu był chwalony – jak choćby sławetny już brak savoir-vivre’u. Prowadzi to do prostego wniosku, że kto raz został przez sól naszej ziemi potępiony, ten powrotu do łask zaznać nie może.

    Nie podoba mi się ten fragment. Granie na emocjach. Z tego co pamiętam większość była przeciwna niesprawdzonym informacjom, prawda, że "brak s-v" był wyśmiewany, jednak nie zmienia to w żaden sposób faktu, że wielki nagłówek "Mamed wybrał Strikeforce" był artykułem rodem z onetu.

    Naprawdę, nie wiem, czy sami z własnej woli to robicie, czy was Paweł o to prosił, ale z boku to wygląda, jakby Escobar nie miał jaj i musiał chować się za kolegami. Nie piszę tego, by atakować redakcję, oceniam po prostu artykuł – a właściwie to, z czym się nie zgadzam. Według mnie lepiej byłoby, gdybyś pominął całą tą sytuację, ciągłe jej wywlekanie nie dodaje wam wiarygodności.

    http://www.youtube.com/user/PucziTheFace

  76. Ja myślę, że należy konsekwentnie robić swoje, w tej chwili robi się ping-pong i wywlekanie tych "afer" nie wychodzi na dobre. 

    Dodam tylko, że zamiast laurek pisanych redakcyjnym kolegom, na największym portalu branżowym bardziej wolałbym czytać teksty, które zawierałyby analizy walk, oceny umiejętności zawodników, "Sekcje zwłok" i tym podobną publicystykę.

    dokładnie takApplause

  77. Drugi raz pisze, że Escobar skończył się jako dziennikarz! Wyobraża sobie ktoś żeby teraz napisał artykuł w stylu „Pomylone akcenty” o MMAA? Wszyscy czytali wywiad dla wp gdzie Paweł wbija szpile KSW chwaląc swoją robotę. Do tego wykorzystuje pozycję wmmarocks żeby wylansować Ozdobę.
    Piękne rzeczy robi dla polskiego MMA, ciągnie w górę 2 organizacje i za to brawa. Dziennikarzem nie jest.

  78.  

    Drugi raz pisze, że Escobar skończył się jako dziennikarz! Wyobraża sobie ktoś żeby teraz napisał artykuł w stylu "Pomylone akcenty" o MMAA?

    Nie rozumiem dlaczego się skończył jako dziennikarz. Nie wyobrażam sobie, żeby coś takiego teraz napisał, jak również nie widziałem ostatnio takiego artykułu spłodzonego przez niego.

    Poza tym, nie wydaje mi się, żeby musiał się chować za kolegami, po prostu odcina się od kłótni i hejtu na swój temat, zapoczątkowanego przez Oknińskiego, a jak się już wypowiada, to np na szczęce, gdzie nie unika żadnego tematu.

  79. zapoczątkowanego przez Oknińskiego

    pomyłka, nie przez Mirasa Escobar strzelił focha. Rozumiem, że teraz całe zło tego świata przypisuje się Oknińskiemu, ale bez przesady.

  80. Artykuł bardzo dobry. Nie wiem tylko poco to rozdrapywanie ran i stawanie w obronie Escobara. Escobar nie jest już tym samym dziennikarzem co kiedyś. Nie jest obiektywny. Jak można być obiektywnym w malutkim nadal, polskim światku mma, pracując dla jednej z dwóch czołowych organizacji? Skoro jest matchmakerem jednej organizacji nie powinien wypowiadać się na temat rozpisek które sam robi i rozpisek konkurencji. Wiadomo że do pokolorowania swojego obrazka będzie chciał użyć większej ilości kredek.

  81. Jakubie, jak na mój gust, to Twoje teksty zbytnio są inspirowane twórczością Stanisława Michalkiewicza, którego osobiście cenię, ale ten typ wywodu nijak ma się do artykułów poruszających tematy sportowe. A słowo "tubylcze" stosujesz nawet częściej od wymienionego publicysty. 😉 Pozdrawiam.

  82. Według mnie artykuł zbędny – niepotrzebne zaognianie tematu. Takimi wpisami dajecie Mirkowi artylerie, gdyż temat jest jak rzeka, nieprzerwany. Wolałbym naprawdę, aby Jakub zajął się artykuałmi branżowymi, a nie polityką. Dużo bardziej wolę czytać teksty o stylu pijanego meksykanina, niż artykuł próbujący wybielić redakcyjnego kolegę, a przy okazji wbijający szpilę Oknińskiemu (poza tym stosujesz Jakubie broń obosieczną, jeśli Miras i ekipa łączą funkcję i jest to patologia, to można to samo rzec o Kowaliku i Rysiewskim). Moje zdziwienie polega na tym, iż sam Wojsław prosił, aby użytkownicy nie komentowali już sprawy konfliktu między Rocksami, a trenerem (za sprawą wpisu Szadego w newsach userów). Jak widać, jeo redakcyjny kolega nie zastosował się do prośby i w dość pokraczny sposób próbuje, udowodnić iż łączenie funkcji przez Oknińskiego i jego drużynę jest be, a przez Kowalika cacy.

    Łączenie funkcji praktycznie w każdej branży niesie za sobą jakieś negatywne konsekwencje. Kowalik będąc matchmakerem, managerem i dziennikarzem nie uniknie krytyki, wszystkie jego działania w ramach jednej funkcji rzutują na postrzeganie go i działania w funkcji drugiej bądź trzeciej. Trudno traktować Kowalika jako dzinnikarza, jeśli ustawia walki na MMAA i FA(tutaj nie jestem pewny, jeśli się mylę to sprostujcie) i jest managerem aniołków Kowalika. W takiej sytuacji ciężko wymagać obiektywizmu dziennikarskiego (jeśli takowy w ogóle istnieje).

    Redaktor Kowalik dopuścił się bowiem grzechu przeprowadzenia wywiadu z Dawidem Ozdobą w nieodpowiednim miejscu o nieodpowiedniej porze, będąc jednocześnie osobą zajmującą się układaniem karty walk trzeciej gali MMA Attack

    Naprawdę nikomu nie chodzi tutaj o to, że Paweł tę walkę ustawił. Nikt nie mógł przewidzieć jej przebiegu. Chodzi o sam fakt posiadania na tyle dużych jaj, żeby się do niej przyznać. Czego Pawłowi zabrakło.

  83. Pyrrus89 co prawda mówi się, że Michalkiewicza czyta każdy, jednak nie sądziłem, że na tej stronie jest tylu fanów Pana Stanisława – piątka za dobry gust publicystyczny;)
    Rzeczywiście ostatnie teksty mocno inspirowane Michalkiewiczem, tak się składa, że kilka dni temu skończyłem czytać jedną z jego książek i właśnie podczas lektury pomyślałem sobie co by się stało jakby taką formę publicystyki, nie dosłowną, ironiczną a czasem nawet lekko sarkastyczną, przenieść na grunt naszego MMA w formie okolicznościowych felietonów. Jak wyszło to oczywiście nie mnie a Wam oceniać, niemniej jednak całkiem obiektywnie mogę stwierdzić, że oddźwięk wśród elit (tak to nazwijmy) jest zdecydowanie większy niż przedtem. Dawniej zdarzało się bowiem, że jakiś problem skrytykowałem bardziej stanowczo i dosłownie a tekst przechodził bez echa. Od publikacji tych trzech felietoników miałem natomiast kilka dłuższych rozmów, czy to mailowych czy telefonicznych,  z różnej maści działaczami (ogólnie nazywając) w których proszono mnie “o wyjaśnienia” – a to dobrze sprawie wróży;)
    W każdym razie dzięki za opinię, co będzie to będzie;))

    Orestos nie do końca zrozumiałeś polemikę widzę. Sęk w tym, że Okniński otwartym tekstem mówi co jest złe w polskim MMA twierdząc, że jest lekarstwem na te okropności po czym na swej gali robi dokładnie to co pięć minut temu krytykował. Kowalik natomiast niemal całkowicie zaprzestał wypowiadania się na temat krajowego MMA, w ogóle ostatnio na portalu jest go jak na lekarstwo a niektórzy dalej próbują wmówić mu brak obiektywizmu – w czym objawia się ten brak? W jakie widocznej na portalu formie? Czy gdyby zajmował się pisaniem newsów to jego koneksje także rzutowały by na  jego działalność na portalu?

    Szady musisz zatem przeczytać go również drugim okiem bo fragment o Pawle to jakieś  15% tekstu.

    Perfumiarz mam przeczucie, że gdybym w tym tekście pominął kwestię Kowalika to wówczas miałbyś pretensje, że celowo unikam komentowania spraw redakcyjnych.

  84. Marcin, dziennikarz to bardzo szeroko rozumiane pojęcie. Czy może być obiektywnym – publicystą? Kimś kto ma za zadanie ocenić dane zjawisko? Nie, nie może. Ale chyba nie próbuje, co nie?

    Natomiast czy praca dla MMA Attack wpływa w jakikolwiek sposób na to jak przeprowadzi wywiad z zawodnikiem? W jaki sposób napisze newsa? Nie wydaje mi się. A krytykowany jest za coś czego nawet nie próbuje robić.

    Przemek, nie, jednak logicznym jest że w obecnej sytuacji nie będą już w rozmowie z Pawłem tak swobodni jak kiedyś prawda?

    Co do tekstów typu pod lupą, czy sekcja zwłok. Takie teksty zawsze pojawiały się bezpośrednim sąsiedztwie ważnego pojedynku. Skoro ostatnio ich nie było to albo aż tak ważnego, według mnie, pojedynku nie było, albo był jednak ja nie miałem czasu napisać stosownego tekstu. Jedna z dwóch możliwości, zgadnijcie która;) Jeśli niebawem pojawi się coś wartego wzięcia pod lupę a będę dysponował chwilką wolnego, to na pewno owe teksty popełnię.

  85. Ja rozumiem, że Paweł powoli wycofuje się z dziennikarstwa. Jednak nadal dodaje newsy, jest w gronie redaktorów i reprezentuje MMARocks. Dlatego jego multifunkcjonalnośc rzutuje na portal. Pracując dla w/w organizacji i będąc redaktorem MMARocks jest naturalnym, iż pojawią się zarzuty o nieprofesjonalne podejście i wspieranie organizacji A, bardziej niż B.

  86. Perfumiarz mam przeczucie, że gdybym w tym tekście pominął kwestię Kowalika to wówczas miałbyś pretensje, że celowo unikam komentowania spraw redakcyjnych.

    raczej dziwi mnie powstanie w ogóle tego tekstu, jak widać nie tylko mnie.

  87. Szady musisz zatem przeczytać go również drugim okiem bo fragment o Pawle to jakieś  15% tekstu.

    Oczywiście "laurka" była hiperbolą. Cieszę się, że w dziale publicystycznym MMA Rocks coś się zaczyna dziać "po latach posuchy" (też przejaskarawienie), ale moim zdaniem powinno to iść w trochę innym kierunku. Drążenie tematu, który (na szczęście) zaczynał powoli przycichać, jest moim zdaniem niepotrzebne, bo jak widać, nie wyjaśnia sprawy, a tylko zaognia spory w niektórych kwestiach. Uważam też, że wypowiedź Pawła (z którą zbyt długo zwlekał) na niewiele się zda, bo znakomita większość zainteresowanych ma już swoje ugruntowane zdanie na ten temat i choćby "skały srały, a mury pękały", to tego zdania nie zmienią. 

    Nie mam zbyt wiele do zarzucenia samemu tekstowi – fajnie, że starasz się go "ożywić", czerpiąc z Michalkiewicza (momentami zbyt wiele jednak), tylko że (jeżeli już musiał powstać) "popełniłeś" go zdecydowanie za późno. 

     

  88. Orestos tylko czym to "wspieranie" może się objawiać, kiedy Paweł nie podejmuje praktycznie żadnych tematów krajowego MMA? Coś mi się wydaje, że to "wspieranie" jedynie siedzi w głowach userów i przesłąnia rzeczysitość.

    Szady być może za późno.

  89. P.

    Mnie za to nie dziwi twoja obecność w komentarzach tutaj. Wiem, powtarzam się ale piwko dla ciebie za trwanie w swoim postanowieniu męczenia redakcji przy każdej okazjiBeer

    Orestos

    Niestety krytyka na Pawła nie zawsze spada na to za co i jak robi ale często robi się to z czystej złośliwości i zawiści nie patrząc na fakty. Oczywiście że przy tylu rolach pojawiają się pytania, wątpliwości czy zarzuty ale często nie są one niczym poparte. 

    People need to calm down. If that’s the thing you’re most concerned in in your life, you need to get a life.
  90. Jakubie, mnie natomiast cieszy, że wsród szanownej redakcji mamy chociaż jednego wolnościowca, bo chyba tak mogę Cię określić. A co do Pawła, to dajcie mu już spokój, bo jak wczesniej hejtowanie trenera tysiąclecia, tak teraz pojazd na jednego z redaktorów, przekroczył już chyba rozsądny poziom. Każdy ma  przecież w życiu gorsze dni/ tygodnie. Wytrzymajcie chociaż do dzisiejszej "szczeny", żeby dać Pawłowi szansę ustosunkować sie do tej całej sytuacji. Pozdrawiam.

  91. Escobar popelnil blad podejmujac sie zbyt wielu projektow. Wiemy ze Pablo to dobry chlopak i w wszystko co robil wkladal serce i na pewno jedyna rzecza ktora mial na mysli bylo dzialanie na dobro MMA. Jednakze bedac

    1. Reporterem MMAROCKS

    2. Matchmakerem MMAA3

    3. Managerem Karoliny Kowalkiewicz

    4 Sedzia

    5. Dyrektorem superligi msw

    6. Dziennikarzem PS

    sam napytal sobie biedy, gdyz oczywistym jest ze zawsze znajdzie sie jakis zawistny i zazdrosny dzialacz lub dzienikarz z konkurencji, dla ktorego jedyna statysfakcja w zyciu jest uprzykrzanie komus zycia.

  92. 3. Managerem nie tylko Karoliny teraz jest więcej zawodników w Kowalik Angels

    2 Matmaker MMAA i FA…

  93. Przemek, nie, jednak logicznym jest że w obecnej sytuacji nie będą już w rozmowie z Pawłem tak swobodni jak kiedyś prawda?

    Jakub,no ok,logiczna jest teraz taka sytuacja-tyle że przez waszego kolegę z redkacji strona trochę ucierpiała własnie z braku tych wywiadów.Jakie macie w takim razie stanowisko na ten temat(że K&L zdystansowali się do Kowalika i mmarocks)?

  94. Ciężko o jakieś stanowisko, innaczej być po prostu nie mogło. Nie jest zresztą też tak, że nagle K&L przestali od Pawła odbierać telefony – z tego co wiem ich stosunki są nadal całkiem dobre.

    @down, to pytanie do Pawła i Tomka.

  95. Godzina z Kowalikiem jest jeszcze realna? Bądź może godzina z Marciniakiem?

  96. Wiem, że niektórym ciężko to w uwierzyć, ale nasze relacje z KSW są tak samo dobre jak był pół roku czy rok temu, a Paweł nie jest przecież matchmakerem MMA Attack od wczoraj.

    Nie bardzo rozumiem o co chodzi z tym brakiem wywiadów. Paweł zrobił ich w tym roku już pewnie około 100, m.in. przy okazji KSW 22, na IRFA w Szwecji, w Wałczu, obozie w Łodzi itd. Wiadomo, że przy okazji MMA Attack było trochę mniej, ale i tak na kilka znalazł czas. W tym tygodniu zresztą będą kolejne z Goleniowa, a za tydzień z XCage i Warmia Heroes.

    Aha i nie wiem skąd ta informacja, że Paweł jest sędzią.

  97. Nie wiem czy nie chcecie zauważyć, czy nie widzicie, ale praca Pawła ostatnio ogranicza się praktycznie do wywiadów i dawania newsów. Jak pisano wyżej nie ocenia pracy organizatorów (Ostatnim akrtykułem na ten temat chyba był temat MMC, mylę się? jeżeli tak to mnie poprawcie.) Więc nie widzę za bardzo kolidowania tych dwóch rzeczy.

  98. Aha i nie wiem skąd ta informacja, że Paweł jest sędzią.

    Pewnie chodziło o koszykówkę

    Ja czekam na szczękę i odniesienie się Pawła do całej sytuacji. Jest mi wszystko jedno ilu i jakich zajęć się podejmuje, byleby był rzetelny.

    http://www.zlokcia.blogspot.com

  99. Aha i nie wiem skąd ta informacja, że Paweł jest sędzią.

    Chodzi pewnie o program MMAster.

  100. Mnie za to nie dziwi twoja obecność w komentarzach tutaj. Wiem, powtarzam się ale piwko dla ciebie za trwanie w swoim postanowieniu męczenia redakcji przy każdej okazji

    def a mnie dziwi, że tylko moje krytyczne komentarze widzisz. 

  101. Marcin, dziennikarz to bardzo szeroko rozumiane pojęcie. Czy może być obiektywnym – publicystą? Kimś kto ma za zadanie ocenić dane zjawisko? Nie, nie może. Ale chyba nie próbuje, co nie?

    No właśnie, nie próbuje i pewnie nie będzie. Zawsze przedstawialiście Pawła jako jednego "prawdziego dziennikarza"w redakcji. Wywiązywał się bardzo dobrze ze swojej roli i dzięki niemu jakośc potralu wypikowała w górę. Dla mnie dziennikarz to uosobienie niezależności, co tym przypadku jest wykluczone.

    Pisząc, że Escobar skończył się jako dziennikarz z jednej strony ubolewam, że będzie brakować jego działalności, a z drugiej piętnuję umywanie rąk od walki Koksu-Ozdoba, czy robienia z ludzi idiotów zestawianiem walk na twitterze.

    Natomiast czy praca dla MMA Attack wpływa w jakikolwiek sposób na to jak przeprowadzi wywiad z zawodnikiem? W jaki sposób napisze newsa? Nie wydaje mi się. A krytykowany jest za coś czego nawet nie próbuje robić.

    Oczywiście, że wpływa na wszystko co napisałeś. Może przecież przeprowadzić wywiad z zawodnikiem nieznanym, którego wcześniej wząl pod swoje skrzydła, potem zrobić fotorelację z jego treningu, wrzucić kolejny wywiad, a potem umieścić na rozpisce FA lub MMAA. Będzie smród? Będzie.

    Chodzi przede wszystkim o to, że Escobar był dziennikarzem kompletnym. Mistrzowskie wywiady, ciągnięcie za język rozmówców, cięte riposty. Trafione artykuły, niezależne, w których nie bal się pisać o każdej niewygodnej sprawie. "Pomylone akcenty" to w mojej ocenie najlepszy art zeszlego roku. Dodatkowo dzialał jako "śledczy" dzięki czemu mielismy zakulisowe informacje i sprawy, którymi się wsławił czyli patrzenie na ręce nieuczciwym organizatorom.

    Ile zostało ze starego Pawła? 10-15%?

     

  102. Perfumiarz

    Masz racje przepraszam, sprawdzilem i rzeczywiscie z ostatnich 20 komentarzy, 3 byly nie na temat redakcji. Zwracam honor 🙂

    Marcin

    Ciekawy jestem jakiej formuly uzyles zeby tak podliczyc Pawla na 10-15 % i czy uwzgledniles ze Pawel z TJem zrobili ostatnio prawie 60 wywiadow z czego to prawda niesamowicie duzo bylo ze "swoimi zawodnikami", z tego co widzialem to byly to az 3 wywiady z 60 . Do tego co skandaliczne zrobili tez 3 wywiady z przeciwnikami swoich zawodników Smile

    People need to calm down. If that’s the thing you’re most concerned in in your life, you need to get a life.
  103. Oj def nie łap mnie za slówka, wiesz o co chodzi. Przecież nigdzie nie napisałem, ze będzie promowal zawodników tylko, ze kazdy będzie się tego doszukiwał.

  104. def, wydaje mi się, że niepotrzebnie się przypieprzasz do mnie. Akurat ostatnio nie czuję potrzeby wpisywania się w każdy wątek, mam chyba do tego prawo prawda?

    rozumiem, że aktywność na forum jest kolejnym argumentem po ppv na fałpał?

  105. Marcin

    Patrząc na talent jaki Paweł ma do urządzeń elektronicznych, to we wszysto uwierzę, ale nie w to, że zrobi "fotorelację z treningu" jakiegoś zawodnika.

    A teraz poważnie. Też bym wolał, żeby redakcja MMA składała się ze 100% dziennikarzy, którzy tylko tym zajmują się na codzień. Jak pewnie rozumiesz nie jest to możliwe i każdy z nas inaczej zarabia na życie. Paweł z uwagi na swoje zajęcia musiał zrezygnować z niektórych działań na stronie, ale naprawdę nie szukajmy problemów na siłę. Jeśli zrobi wywiad, który jest podejrzany, to proszę bardzo piętnujcie go za to, ale nie krytykujcie go za wywiady, które może ewentualnie zrobić.

  106. Venom

    Zrobić fotorelację czyt. poprosić Roylera.

    Uważam swoje zdanie jako idealnie obektywne i jak najbardziej realnie przedstawiające zaistniałą sytuację. Pewnie niebawem sam dowiesz się czemu. Redakcja niestety nie jest obeiktywna w tej kwestii, co jest w pełni zrozumiałe.

  107. Nie obraź się, ale nie ma czegoś takiego jak własne zdanie obiektywne. Każde własne zdanie jest subiektywne z zasady. Poza tym chyba trochę przeceniasz moc sprawczą Pawła i ilość wolnego czasu Roylera.

    Szczerze mówiąc męczą mnie już te dyskusje o sprawach, które z perspektywy polskiej sceny MMA mają niewielkie znaczenie. W ostatnich dniach jako pierwsi informowaliśmy o kontrakcie Daniela z UFC, Janka z WSOF, walce Materli w Niemczech, kontuzji Irokeza. W tym tygodniu dostaniecie od nas świetny wywiad z Joanną Jędrzejczyk, znakomite zdjęcia Piotrka ze Szczecina, w tym po raz pierwszy z Gold Teamu, wywiad z Maćkiem Różańskim i finalistami turnieju Areny Berserkerów plus pewnie jeszcze multum innych materiałów. Brak publicystyki Pawła nadrobimy w inny sposób, tak, że nikt czytając MMARocks.pl nie będzie narzekał na nudę.

  108. Oczywiście masz rację, powinienem wziąć – idealnie obiektywne – w cudzysłów żeby nie bylo wątpliwości. Chodziło mi o to, że nie jestem Perfumiarzem żeby hejtować Was z przyjemności, nie jestm tez Waszym psychofanem żeby tylko klepać po ramieniu nawet kiedy wyszlo chujowo. Wiem, że mam rację i powtarzam, że dowiesz się czemu jestem tego taki pewien 🙂 Nudy na mmarocks nigdy nie doświadczyłem.

    Uważam, że Pawła z najlepszych czasów będzie bardzo ciężko zastąpić.

  109. Ja mam takie małe pytanko: czy ktoś się kiedyś dopieprzył do Jurasa, że jednocześnie był komentatorem KSW i matchmakerem MMAA1?

  110. Chodziło mi o to, że nie jestem Perfumiarzem żeby hejtować Was z przyjemności

    robię to zupełnie bez przyjemności. a właściwie nie robię tego wcale.

  111. Marcin nie chciałem cię łapać za słówka, rozumiem czego się obawiasz i zgadzam się że ludzie się bedą o to czepiać. Szkoda mi tylko jak mówiłem że często nie patrzą na fakty lub chcą go spalić na stosie za coś do dopiero według nich ma zrobić w przyszłości 🙂

    Anyway Beer

  112. Fajna analiza, trochę zwiększyliście moje wątpliwośc co do Bagoutinova. Nie ulegałem jego "hype" w zakładach bukmacherskich na forum, jednak postanowiłem dzisiaj zagrać to za 75% stawki standardowej… i po tej analizie mam więcej wątpliwości.

    Szkoda,że nazwaliście to Czynnikiem X, bo to trochę pachnie kopiowaniem Slipmycha.

    I dlaczego pominęliscie Koscheck vs Woodley? Według Was walka nie warta obstawiania?

  113. Fajna analiza, trochę zwiększyliście moje wątpliwośc co do Bagoutinova. Nie ulegałem jego "hype" w zakładach bukmacherskich na forum, jednak postanowiłem dzisiaj zagrać to za 75% stawki standardowej… i po tej analizie mam więcej wątpliwości.

    Szkoda,że nazwaliście to Czynnikiem X, bo to trochę pachnie kopiowaniem Slipmycha.

    I dlaczego pominęliscie Koscheck vs Woodley? Według Was walka nie warta obstawiania?

  114. Nie postawię tym razem na Ruska, może i wariat z niego, ale za mały. Kasa poszła (w dużej ilości) jedynie na GSP :].

  115. Nie postawię tym razem na Ruska, może i wariat z niego, ale za mały. Kasa poszła (w dużej ilości) jedynie na GSP :].

  116. I dlaczego pominęliscie Koscheck vs Woodley? Według Was walka nie warta obstawiania?

    bo to rzut monetą?

  117. I dlaczego pominęliscie Koscheck vs Woodley? Według Was walka nie warta obstawiania?

    bo to rzut monetą?

  118. BetSafe to jakiś wasz sponsor? Nie pytam ze złośliwości tylko z ciekawości, bo już któys raz widze rózne tematy z nim związane.

  119. BetSafe to jakiś wasz sponsor? Nie pytam ze złośliwości tylko z ciekawości, bo już któys raz widze rózne tematy z nim związane.

  120. Szkoda,że nazwaliście to Czynnikiem X, bo to trochę pachnie kopiowaniem Slipmycha.

    Wy wstydu nie macie czy jak? My nazwaliśmy? Wyrażenie "Czynnik X" w tego typu analizie (dokładnie tego typu) pojawiło się na MMARocks już w 2009 roku. http://www.mmarocks.pl/lyoto-machida/pod-lupa-evans-vs-machida/ – jeżeli już kopiuję kogoś to Jakuba Bijana. Czy Drogi Hubercie teraz mam iść do analiz Slipmycha i nazwać go kserobojem wyrażeń zakorzenionych w 40 edycjach "Pod Lupą"? Nie pomyliło się Wam coś?

  121. Szkoda,że nazwaliście to Czynnikiem X, bo to trochę pachnie kopiowaniem Slipmycha.

    Wy wstydu nie macie czy jak? My nazwaliśmy? Wyrażenie "Czynnik X" w tego typu analizie (dokładnie tego typu) pojawiło się na MMARocks już w 2009 roku. http://www.mmarocks.pl/lyoto-machida/pod-lupa-evans-vs-machida/ – jeżeli już kopiuję kogoś to Jakuba Bijana. Czy Drogi Hubercie teraz mam iść do analiz Slipmycha i nazwać go kserobojem wyrażeń zakorzenionych w 40 edycjach "Pod Lupą"? Nie pomyliło się Wam coś?

  122. Ja zawsze typuję tak, że wciskam tam gdzie jest dużo PINIENDZY do wygrania i nie bardzo nawet pamiętam co obstawiłem. Potem rano wstaje i patrzę czy coś wygrałem. Zwykle nie wygrywam.

    Dżizas przecież ten Czynnik X, pochodzi od X-Factor, czyli coś eXtra. Ciężko tu mówić o zgapianiu

  123. Z tym czynnkiem X – true, ktoś tu nieuważnie spoglądał na stare odcinki z serii"pod lupą", której już dawno nie widzieliśmy…

  124. dlaczego pominęliscie Koscheck vs Woodley?

    Tak jak omijam szerokim łukiem kolektury Lotto, tak nie mam zamiaru inwestować swoich pieniędzy w walkę, której wynik można typować na zasadzie "chybił-trafił". Kto ma szczęście i dobrze trafi, ten będzie szczęśliwy, bo kursy na obu zawodników są dosyć ciekawe.

    Co przemawia na korzyść Woodleya?
    – świetnie wyglądał na ważeniu,
    – jest młodszy i teoretycznie powinien mieć większy głód walki,
    – powinien być minimalnie szybszy i bardziej eksplozywny.

    Atuty "Kosa":
    – lepsza kondycja,
    – większe doświadczenie.

    Obaj są zapaśnikami i obaj walczą w podobnym stylu. Prawdopodobnie skończy się decyzją po nudnej walce. Współczuje sędziom punktowym, bo niuanse mogą mieć spory wpływ na końcowy werdykt.

  125. Dunham – Cerrone.

    w Cerrone wystarczy wejść niczym dzik w żołędzie, po czym zebrać krwawe żniwo

    I ja dokładnie tak uważam. Nie zgadzam się, że Guillard nie ma szklankej szczęki. Gdyby był odrobinę bardziej wytrzymały, to Cowboy leżałby nieprzytomny. Ktoś, kto tańczy po 1 ciosie od Joe Lauzona nie może mieć twardego łba. Ogólnie największym problemem Cerrone jest jego tragiczna obrona. Jeśli Dunham ruszy do ataku, bijąc w różnych płaszczyznach, to Cowboy się pogubi, poplącze i tyle z tego wyjdzie. Moim faworytem 60-40 jest Dunham. Obawiam się tego, czy sędziowie nie będą ślepi po raz kolejny (Dunham – Grant/dos Anjos), jednak uważam, że gra jest warta świeczki po takim kursie.

    A ja postawiłem na Kosa. Mam wrażenie, że Woodley jest przereklamowany przez ten knockout na Hieronie.

  126. @Puczi

    Zgadzam się, ze "Kowboj" ma dziurawą gardę, ale… Dunham w tej materii dużo gorszy nie jest, o czym świadczy między innymi jego walka z, nomen omen, Guillardem. Evan daje się trafiać, co w połączeniu ze ślamazarnym tempem, w którym zaczyna walki może mieć spory wpływ na przebieg pojedynku. Jak ja to widzę? Walka zaczyna się cios za cios, jednak to lepszy technicznie Cerrone częściej i czyściej trafia (mam nadzieję, ze nie zapomni o swoich highkickach, bo są na prawdę wyborne). To sprawia, że rozluźnia się i bez skrępowania walczy dalej, także przyspieszenie i zwiększenie presji przez Dunhama nie będzie mu straszne. Liczę, że Donaldowi uda się urwać dwie rundy. Najbardziej obawiam się, że Evan, wbrew temu co do tej pory robił, zacznie walkę "z przytupem" od samego początku, ale jestem dobrej wiary.

  127. Nie chce się gifów szukać to trzeba po gmoszemu analizy robić robić : D Jeszcze tyle prognoz przed galą nie czytałem, nigdy : ) nie wiem czy w końcu coś w ogólę dzisiaj zagram, bo już mam mętlik w głowie absolutny:-)

  128. midern – będzie typowanie redakcji jak zawsze

    maryjan – gify dojdą, przed tym typowaniem nie starczyło już czasu no i to nowy cykl u nas więc będzie się rozwijał:)

  129. maryjan to tak jak ja ,niby juz zagralem ale mam chec dorzucic rorego przez dec ,ale sie zastanawiam bo mam w grze juz kupon z rorym rampage + minakov + rory do wygrania 50 moze zagrac za 50 przez dec jak wygra przez cokolwiek to maly minus a jak przez dec to spory plus :Pa jak przegra to juz dupa:):-)

    te anazlizy beda tylko UFC czy tez innych gal?

  130. Już teraz wiem, dlaczego Szady siedziałeś cicho przez ostatnie dni. Propsy za wkład 🙂

    Dobry materiał panowie. Mam nadzieję, że będzie cykliczny. Dobrze by też było, jeśli udałoby się Wam wstawiać go trochę wcześniej, niż na kilka godzin przed galą, bo wiele ludzi, ( zaliczam się do nich i ja ) nie czeka do ostatniej chwili ze względu na częste wahania kursów, co mieli postawić – postawili i tekst ten traktują bardziej jako porównanie typowań własnych z typowaniami redakcji (bądź Szadego ) niż analityczną pomoc w obstawianiu. 😉

  131. @Zychal

    Głównie UFC. Myślę, że wobec KSW też nie będziemy obojętni. 🙂

    @Pietagoras

    Ja bym wolał "wypuszczać" analizy dopiero po tym jak Betsafe poda pełną ofertę kursów na całą galę. Mamy zamiar analizować nie tylko kursy na zwycięstwo konkretnego zawodnika, ale i zakłady specjalne typu: "Rundy powyżej/poniżej" czy metody zwycięstw, a te pojawiają się na kilka dni przed galą. Przyznaję, że sobota to trochę późno, ale nieraz może się nie udać szybciej. Projekt dopiero startuje, wszystko się może pozmieniać, także wszelkie sugestie mile widziane. 🙂

  132. @Tomasz Chmura

    Spokojnie. Faktycznie, zapomniałem,że Yoshi używał tego sformułowania. Dawno nie czytałem żadnego pod lupą i to mi sie bardziej kojarzyło z analizami Slipmycha. Najmocniej przepraszam, bez zbędnych nerwów 🙂

  133. Zamiast się wykłócać, kto i co zrobił pierwszy (czy kto stoi tam, gdzie stało ZOMO), może lepiej podyskutować o najbliższej gali? 🙂

    Jest wśród czytających ktoś, kto postawił na Chaela Sonnena? Kurs 2.50 kuszący. Ja się do samego końca zastanawiałem, jednak ciągle mnie coś odciągało od tego pomysłu, a to jak Rashad wyglądał dobrze na ważeniu postawiło kropkę nad i.

  134. Ja stawiałem na Evansa, będzie górował nad Sonnenem warunkami fizycznymi, jednak to nie jest waga naszego ulubieńca, można porównać walkę JJ vs Evans i JJ vs Sonnen. Moim zdaniem Evans ma w tej walce 75% szanse na zwycięstwo.

  135. Postawiłem na wygraną Lawlera przez cokolwiek, bo wtedy nie było jeszcze kursu wygranej przez KO, gdyby był obstawiłbym go, ponieważ i moim zdaniem the Ruthless może wygrać tylko przez KO.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.