Rozmowa MMARocks.pl z Arturem Szpilką o bieżących sprawach świata boksu i MMA, m.in. o ostatnim skandalu, jaki wywołała ekipa Conora McGregora przed galą UFC 223:

26 KOMENTARZE

  1. PDW! JP100%! Zawsze ten sam.

    Pan Szpilka to by pokazał panu Knurowi jak się bije na cytrynę, a cały autobus miałby zrobione dzieci. Czekamy vicemistrzu w KSW, tam jest miejsce pana Szpilki.

  2. Szpilka by się nie pierdolił, tylko wysiadł z tego autobusu chociażby przez szyberdach i wysprzęglił z dyni Conorowi, a potem wrócił do autobusu i walił na cytrynę Khabiba, że ten nie wyszedł.

    Później poszedłby na konferencję 25-lecia UFC i profilaktycznie zapierdolił blaszkę w potylicę kolby konfingtona, bo śmierć konfidentom i ścigania organom.

    Swoją drogą, to spotkałem kiedyś pana Szpilkę na ul. Karmelickiej w Krakowie w godzinach wczesnoporannych w niedzielę i zostałem przez niego "obczajony". Dokonał obczajki dwukrotnie przechodząc koło mnie, rozgibany jak król rezusów, obcinając mnie spode łba, ale mimo rosnącej zawartości stolca w gaciach, wytrzymałem jego spojrzenie i musiałem wyglądać wyjątkowo prawilnie, bo uniknąłem ciosu na cytrynę.

  3. No no …  kiedyś też mówił że Wilder "gołin dałn " i że z Kownackiego wszyscy się będą śmiali po ich walce. Artur wie co mówi.

  4. Więcej, błagam, niewystarczająco dużo rudego. Czy naprawdę musimy znać zdanie każdego człowieka na świecie na temat wybryku jakiegoś podrzędnego irlandzkiego aktorzyny? Czy może, oh wait, jutro jest gala z najlepszą polską zawodniczką w historii, która będzie próbowała odzyskać pas?

  5. Szpilka by się nie pierdolił, tylko wysiadł z tego autobusu chociażby przez szyberdach i wysprzęglił z dyni Conorowi, a potem wrócił do autobusu i walił na cytrynę Khabiba, że ten nie wyszedł.

    Później poszedłby na konferencję 25-lecia UFC i profilaktycznie zapierdolił blaszkę w potylicę kolby konfingtona, bo śmierć konfidentom i ścigania organom.

    Swoją drogą, to spotkałem kiedyś pana Szpilkę na ul. Karmelickiej w Krakowie w godzinach wczesnoporannych w niedzielę i zostałem przez niego "obczajony". Dokonał obczajki dwukrotnie przechodząc koło mnie, rozgibany jak król rezusów, obcinając mnie spode łba, ale mimo rosnącej zawartości stolca w gaciach, wytrzymałem jego spojrzenie i musiałem wyglądać wyjątkowo prawilnie, bo uniknąłem ciosu na cytrynę.

    Dawno to bylo? Za czasow dresiarskich czy slawy i pierdziocha?

  6. A ten nie miał mieć przypadkiem odciętego dostępu do mediów ze względu na przygotowania do walki?

    ::clintdis::

  7. A ten nie miał mieć przypadkiem odciętego dostępu do mediów ze względu na przygotowania do walki?

    do neta tylko lol

  8. Dawno to bylo? Za czasow dresiarskich czy slawy i pierdziocha?

    Za czasów dresiarsko-chuligańsko-kryminalno-gitowskich, więc prawdopodobieństwo, że mi wysprzęgli było większe wtedy. Nie był jeszcze tak popularny, miał kilka walk i chyba to było niedługo po wyskoczeniu z puchy. Na szczęście zawiódł też pana Ałtuła wrodzony detektor sympatyków Cracovii albo wyjątkowo mało żydowsko mi patrzyło z oczu.

  9. Za czasów dresiarsko-chuligańsko-kryminalno-gitowskich, więc prawdopodobieństwo, że mi wysprzęgli było większe wtedy. Nie był jeszcze tak popularny, miał kilka walk i chyba to było niedługo po wyskoczeniu z puchy. Na szczęście zawiódł też pana Ałtuła wrodzony detektor sympatyków Cracovii albo wyjątkowo mało żydowsko mi patrzyło z oczu.

    Zgłoszenie zostało wysłane na fb pana Szpilki. Czytał Tomasz Oswiecinski.

  10. A wywiad z Karoliną Owczarz był? Skoro na tym portalu była jej opinia o formie Karoliny Kowalkiewicz, to o Conorze tym bardziej!

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.