Najbliższy weekend w europejskim MMA rusza ciut wcześniej niż zwykle, bo już w czwartek pierwsze emocje związane z galą Heroes Gate 3 w Pradze. O piątkowej gali M-1 Challenge piszemy tutaj, natomiast w Pradze zobaczymy kilka dośc ciekawych pojedynków.

Zaczynamy od walki wieczoru, w której jeden z najlepszych słowackich zawodników Ivan Buchinger (MMA 15-2) podejmie weterana ProFC Maratbeka Kalabekova (MMA 12-3). Buchinger to fighter, który dośc często walczy na różnorakich galach w Europie. W swojej krótkiej niemal 4-letniej karierze zdążył już zwiedzić ringi w Niemczech, Szwecji, Słowacji, oraz Czechach. Przed dwoma laty podczas gali w słowackich Koszycach miał okazję zmierzyc się z polskim zawodnikiem, Michałem Elsnerem, którego poddał duszeniem zza pleców już na początku pierwszej rundy. Dagestańczyk Kalabekov to zawodnik, który powinien być pamiętany z ubiegłorocznej walki z reprezentującym Team MMARocks, Danielem Obrzutem. Po 10-minutowym pojedynku w ramach pierwszej rundy zmagań drużynowego turnieju ProFC, gdzie jednogłośnie pokonał naszego fightera, dał sygnał swym kolegom z drużyny przyczyniając się do okazałego zwycięstwa Peresvet FT. Obaj zawodnicy mają po trzy wygrane walki z rzędu, tak więc z pewnością każdy z nich będzie chciał podtrzymać okazałą passę.

W innym ciekawym pojedynku Duńczyk Simon Carlsen (MMA 4-1) spróbuje swoich sił w starciu z jednym z najlepszych zawodników wagi półciężkiej w Europie, Francuzem Francisem Carmontem (MMA 13-7). Duńczyk praktycznie stawia pierwsze kroki w MMA, mimo to w swojej ostatniej walce podczas poprzedniej gali Heroes Gate, pokonał zawsze groźnego Atillę Vegha. Jeśli chodzi o Francuza, to ostatnio walczył we wrześniu 2010 roku, wracając po dwuletniej przerwie na ring. Zanim nastąpiła owa przerwa w startach, to na gali KSW Extra w Dąbrowie Górniczej pokonał Łukasza Jurkowskiego poddając go duszeniem zza pleców w końcówce pierwszej rundy. To jednak nie koniec polskich wątków w karierze Francuza, bo podczas swojego pierwszego startu na ringach KSW w połowie 2006 roku udało mu się wygrać organizowany wtedy turniej w warszwskim Hotelu Marriott. Podczas KSW 5 rozprawił się kolejno z Goce Candovskim, oraz z dwójką Polaków, Piotrem Bagińskim i Robertem Joczem.

Na praskiej gali wystąpi również wspomniany wcześniej Atilla Vegh (MMA 20-4-2). Węgier wraca na ring po tym jak w dosyć kontrowersyjnych okolicznościach zremisował z Holedrem Hasnem Stringerem. W dodatku wcześniej przegrał wspomnianą wyżej konfrontację z Carslenem, więc zapewne spragniony jest zwycięstwa. Rywalem Vegha będzie doświadczony Rosjanin Baga Agaev (MMA 20-10). Walczący do tej pory w wadze ciężkiej Agaev ostatnio kroczy od zwycięstwa do zwycięstwa, gdzie uzbierało mu się już 5 wygranych z rzędu. Wśród tych pieciu ofiar jest stający za kilka dni na ringu FAŁ Łotysz Konstantin Gluhov, który został poddany w zaledwie 90 sekund podczas styczniowego turnieju na Ukrainie. Co ciekawe najbliższy rywal Łotysza, Michał Kita sam sprawił, że rok wcześniej Agaev stał się ofiarą rozbijając go uderzeniami równie szybko podczas turnieju IAFC: Mayor’s Cup.

Ostatnim akcentem praskiej gali jest pojedynek polskiego zawodnika, Artura Kadłubka (MMA 9-8, 9 w Rankingu PL) i Czecha Milana Tomesa (MMA 4-4). Rywal popularnego Hajera to raczej przeciętny zawodnik, którego najlepszym osiągnięciem jest wygrana w dodatku z powodu kontuzji nad niewiele znaczącym Austriakiem Davidem Marciną.

Ze środkowej Europy przenosimy się na Wyspy Brytyjskie, bo tam dzień później w Manchesterze odbędzie się gala Ultimate Cage Championships 8: Double Trouble, gdzie rozegrane zostaną aż trzy walki o pasy angielskiej federacji. W walce wieczoru na szalę zostanie rzucony pas wagi półśedniej, o który powalczą aktualny jego posiadacz Lee Cohoon (MMA 7-2) i Gavin Sterritt (MMA 1-1). Wcześniej o pas MW w szranki staną obecny mistrz Alex Minogue (MMA 3-0) i Lee Johnson (MMA 4-2), a pas LHW spróbuje obebrać z rąk Seana Lomasa (MMA 9-19), bardzo dobrze radzący sobie po zejściu z wagi ciężkiej Marcin Zontek (MMA 6-5, 6 w Rankingu PL). Więcej info o jego walce tutaj. Poza walkami mistrzowskimi na gali zobaczymy również Aarona Wilkinsona (MMA 7-4), któremu nie udał sie podbój UFC i teraz próbuje się odbudować na mniejszych galach.

Na zakończenie jeszcze info o innej ciekawej gali na Wyspach. W sobote w Londynie czeka nas 19 edycja Ultimate Challenge MMA. Na gali zatytułowanej Lights Out mistrz UCMMA w wadze ciężkiej, Ben Smith (MMA 8-3) postara się obronić swoje królestwo w walce z Oli Thompsonem (MMA 7-2). Smith po zwakowaniu pasa przez Neila Grove’a, wywalczył go podczas grudniowej UCMMA 17, gdzie w drugiej rundzie zmusił uderzeniami do poddania, Irvinga Danielsa. Chrapkę na przywdzianie pasa na swoje biodra ma również weteran organizacji ZT Fight Night Thompson, który rok temu wziął udział w solidnie (jak na brytyjskie warunki) obsadzonym turnieju wagi cięzkiej tej organizacji zatytułowanym Heavyweights Collide. W turnieju wystąpili m.in. Neil Wain, Rob Broughton, Tengiz Tedoradze, Joe Vedepo, czy James Thompson. Aktualny pretendent doszedł szczęśliwie do finału, choć z trzech walk wygrał tylko jedną, po drodze w finale zastępując niezdolnego do walki Joe Vedepo, który chwilę wcześniej pokonał go przez TKO. W finale musiał uznać wyższośc aktualnie walczącego pod banderą UFC Roba Broughtona.

Na gali w londyńskiej hali Troxy zobaczymy również niedawno walczącego na KSW 15 Marcina Bartkiewicza (MMA 2-3), a jego rywalem będzie Ian Hawkins (MMA 3-3).

1 KOMENTARZ

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.