UFC 190

Wyniki i relacja z goszczącego w Rio de Janeiro UFC 190.

W walce wieczoru Ronda Rousey zdemolowała Bethe Correię w niewiele ponad trzydzieści sekund, broniąc tym samym dzierżonego od sześciu walk tytułu mistrzowskiego. Najlepsza zawodniczka MMA bez pardonu podeszła do pojedynku  Correirą. Od pierwszych sekund ruszyła w jej kierunku, wyprowadzając kombinacje ciosów sierpowych. Już po chwili Rousey znalazła się na tyle blisko rywalki, by wyhaczyć jej nogę i w ten sposób przewrócić ją na ziemię. Brazylijka zdołała co prawda przytomnie wykonać przewrót w tył i powrócić w ten sposób do walki, lecz wpadła tym samym z deszczu pod rynnę – prosto po kolejną nawałnicę ciosów pod siatką. „Rowdy” wystrzeliła w rywalkę całą kanonadę sierpowych na głowę i korpus, trafiła również celnym kolanem, a całą akcję wykończyła potężnym prawym sierpowym w okolice ucha, po którym Brethe padła nieprzytomna.

Nawet po dziesięciu latach nie zmienił się wzajemny stosunek umiejętności dwóch brazylijskich fighterów – Mauricio Ruy oraz Rogeiro Nogueiry. Podobnie jak w pierwszym pojedynku z legendarnego już Grand Prix PRIDE w 2005 roku, tak i dziś lepszym okazał się „Shogun”. Pojedynek nie był może aż tak fenomenalny jak pierwsza potyczka obu zawodników, lecz również obfitował w sporo ciekawych akcji. Pierwsza runda z pewnością poszła po myśli mniejszego z braci Nogueira. Zranił on Ruę ciosami w jednej z wymian, zapędził pod siatkę, a tam przez kilkadziesiąt sekund napierał sierpowymi. Mauricio zachował jednak przytomność i zdołał przetrwać do kończącego potyczkę gongu. W rundzie drugiej „Shogun” zaczął wracać do gry. Odzyskał wigor w stójce, gdzie punktował prostymi oraz kopnięciami. Zdobył także obalenie, które jednak prawie kosztowało go walkę – „Monotouro” założył bowiem ciasną gilotynę. Rua wyciągnął jednak głowę, zdobywając w ten sposób górną pozycję. Ostatnie pięć minut to w głównej mierze popis Mauricio, który raz po raz okopywał żebra przeciwnika, odbierając mu siły i wolę walki. Po upływie pełnego czasu walki sędziowie jednogłośnie, podobnie jak w PRIDE, wskazali Ruę jako zwycięzcę.

W odbywających się na gali finałowych walkach Brazylijskiego TUF-a Glaico Franca poddał Fernanda Bruno, a Reginaldo Vieira wypunktował Dileno Lopesa i zwyciężył jednogłośną decyzją sędziowską.

Po trzyrundowym pojedynku Stefan Struve pokonał Antonio Rodrigo Nogueirę, nie dając mu rozwinąć zniszczonych długoletnią karierą skrzydeł w żadnej płaszczyźnie. Holender był wyraźnie lepszy na nogach, cały czas kontrolował dystans dzielący go od „Minotauro” i punktował go ciosami prostymi oraz kopnięciami. W pierwszej rundzie wyraźnie zranił nawet Brazylijczyka, lecz nie poszedł za ciosem, w efekcie czego Nogueira doszedł do siebie. Kolejne odsłony również należały do Stefana. „Big Nog” miał w nich co prawda swoje momenty, lecz były one zbyt mało znaczące, aby mogły w jakikolwiek sposób przełożyć się na ostateczną punktację.

Antonio Silva w dobrym stylu pokonał Soę Paleleia, stopując go na początku drugiej rundy. Pojedynek rozpoczął się po myśli Brazylijczyka, który punktował rywala w półdystansie, oraz kontrolował walkę w klinczu pod siatką przez znaczną część odsłony. Tu jednak inicjatywę przejął Palelei, który wykorzystał nieuwagę rywala rzucając go na ziemię, gdzie zdobył górną kontrolę. Mało brakowało, a pojedynek mógłby się zakończyć w tej płaszczyźnie, jednak ciosy zawodnika z Australii zostały przerwane przez gong kończący pierwsze pięć minut walki. W drugiej odsłonie „Big Foot” powrócił z impetem. Trafił Paleleia mocnym podbródkowym, czym zepchnął go do głębokiej defensywy. Kolejne ciosy trafiające skrytego za podwójną gardą „Hulka” były już tylko formalnością, a następny podbródkowy, który powalił go na ziemię, przysłowiową kropką nad „i”.

W pierwszej walce karty głównej Claudia Gadelha narzuciła swój styl walki Jessice Aguilar i kompletnie ją zdominowała na przestrzeni trzech rund. Brazylijka była wyraźnie silniejsza od swojej przeciwniczki, rozgrywała pojedynek w każdej płaszczyźnie. Aguillar nie była w stanie przeciwstawić się oporowi rozpędzonej Gadelhy, która wygrywała wymiany w stójce przy pomocy ciosów prostych, a także walkę w klinczu pod siatką. Zawodniczka z kraju kawy każdą rundę akcentowała także obaleniem pod sam jej koniec tak, by sędziowie nie mieli najmniejszych wątpliwości, kto kontroluje wydarzenia w oktagonie.

Na dolnej karcie mieliśmy natomiast festiwal skończeń, zaledwie dwie walki dotarły do decyzji. Demian Maia pokonał Neila Magny’ego duszeniem zza pleców w rundzie drugiej, podobnie Warlley Alves, który także w drugiej odsłonie odklepał Nordine’a Taleba – ten jednak poprzez gilotynę. Ponadto swoje walki przez TKO kończyli Patrick Cummins, zastopował on Rafaela Cavalcante w rundzie trzeciej, a także Vitor Miranda, który zatrzymał Clinta Hestera w rundzie drugiej. Do decyzji sędziowskich dotarli natomiast Iuri Alcantara – wypunktował on Leandro Issę – a także Guido Cannetti, który okazał się lepszy od Hugo Viany. W obu pojedynkach sędziowie ogłaszali jednogłośne werdykty.

Walka wieczoru:

Pojedynek o mistrzostwo dywizji koguciej
135 lbs: Ronda Rousey pok. Bethe Correię przez KO (prawy sierpowy), 0:34, runda 1.

Karta główna (PPV):

205 lbs: Mauricio Rua pok. Antonio Rogerio Nogueirę przez jednogłośną decyzję (3x 29-28).

TUF: Brazil 4 – finał wagi lekkiej
155 lbs: Glaico Franca pok. Fernanda Bruno przez poddanie (RNC), 4:46, runda 3.

TUF: Brazil 4 – finał wagi koguciej
135 lbs: Reginaldo Vieira pok. Dileno Lopesa przez jednogłośną decyzję (2x 30-27, 30-28)

265 lbs: Stefan Struve pok. Antonio Rodrigo Nogueirę przez jednogłośną decyzję (3x 30-27).
265 lbs: Antonio Silva pok. Soę Paleleia przez TKO (uderzenia w parterze), 0:41, runda 2.
115 lbs: Claudia Gadelha pok. Jessicę Aguilar przez jednogłośną decyzję (3x 30-27).

Karta wstępna (FOX Sports 1):

170 lbs: Demian Maia pok. Neila Magny’ego przez poddanie (RNC), 2:52, runda 2.
205 lbs: Patrick Cummins pok. Rafaela Cavalcante przez TKO (łokcie), 0:45, runda 3.
170 lbs: Warlley Alves pok. Nordine.a Taleba przez poddanie (gilotyna), 4:11, runda 2.
135 lbs: Iuri Alcantara pok. Leandro Issę przez jednogłośną decyzję (2x 29-28, 29-27).

Karta wstępna (UFC Fight Pass)

185 lbs: Vitor Miranda pok. Clinta Hestera przez TKO (uderzenia w parterze), 2:38, runda 2.
135 lbs: Guido Cannetti pok. Hugo Vianę przez jednogłośną decyzję (3x 29-28).

Chief Financial Officer | Shareholder of MMAROCKS. Columnist. Does not avoid political topics. Radical for Capitalism.

146 KOMENTARZE

  1. Sedzia to jakis krewny Demiana ? Nawet niezle jak na poczatek.

    Jakby Canetti tak czesto nie ladowal na plecach to pewnie by prowadzil na punkty.

  2. Hester rozpoczal z przytupem, ale chyba na tyle mu tylko starczy sil. Miranda ladnie go na ziemi obijal.

    Myslalem, ze go przetoczyl, a tam mu weszlo piekne kolano. Idealnie w tempo :applause:

  3. Brawo Vitor. Lubię styl gościa od czasu TUF'a.

    Zajebiście ciekawa karta jak dla mnie. Każda walka dosłownie ciekawi 🙂

  4. Dosyć ciekawa walka, ale obaj ruszają się jak w ciężkiej. Mam wrażenie, że Alcantara wcale nie chce go skończyc 😐

  5. Redakcja poszla spac bo zna juz wyniki 😆

    Jestem ciekaw czy Fedziao ubije Cuminnsa w pierwszej rundzie czy bedzie ladowal na glebie raz za razem ?

  6. Redakcja poszla spac bo zna juz wyniki 😆

    Jestem ciekaw czy Fedziao ubije Cuminnsa w pierwszej rundzie czy bedzie ladowal na glebie raz za razem ?

    Stawiam na glebę. Cavalcante coś ostatnio nie potrafi utrzymać dobrej formy i dzisiaj pewnie się to powtórzy.

  7. Ile raz on go poderwal w gore ? Ciekawe czy da tak rade jeszcze przez 10 minut…

    Feijao nie ma juz chyba nic na trzecia runde.

    Po twarzy nie mozna stwierdzic, ze Cummins praktycznie cala walke kontrolowal.

  8. Glowna karta leci na esc?

    Tak.

    Cummins na afterze raczej żadnej dupki nie wyrwie.

    Feijao zadał z 10 ciosów, ale zrobiły zajebistą robotę.

  9. Jesli Janek wygra z Andersonem, w co oczywiscie bardzo wierze, to Cummins jest naturalnym nastepnym rywalem – solidnie by przetestowal zapasy Janka/

  10. O tak, Janek vs Cummins. Dana, make it happen.

    Treningi w Ankosie moglyby nie wystarczyc na takie zapasiora jak Cummins…

    Teraz zobaczymy ile jest wart Magny. Osobiscie mam nadzieje, ze wygra.

    Pelna dominacja. Fajnie by bylo zobaczyc Maie z pojedynku z Pniakiem. Gdzies, kiedys…

  11. Oj tam, mogliby dac wyrównaną walkę oboje,  nie taki missmatch jak z Rumblem ani pewnie też nie taki jak będzie teraz na Janka korzyść.

  12. Dobra obrona w parterze Magnyego. Ciekawe, czy w drugiej rundzie Maia znowu zdoła tak łatwo go obalić?

  13. Już mi się wydawało, że włączyłem jakąś lekcje BJJ o kontroli z góry. A potem, minutę przed końcem nauczyciel zaczął bic ucznia:crazy:

  14. Przekocur. Neil jutro się obudzi i pewnie nawet nie będzie pamiętał, że walczył, bo wyszedł z walki bez obrażeń.

  15. O tak, Janek vs Cummins. Dana, make it happen.

    Treningi w Ankosie moglyby nie wystarczyc na takie zapasiora jak Cummins…

    Teraz zobaczymy ile jest wart Magny. Osobiscie mam nadzieje, ze wygra.

    Pelna dominacja. Fajnie by bylo zobaczyc Maie z pojedynku z Pniakiem. Gdzies, kiedys…

    Ja to bym wolal zobaczyc kulanke parterowa Mai z Jacare.

    Trzeba mu oddac to co jego, parterowy kot!

  16. Dobra wstałem panowie i zaczynamy główną kartę… jestem ciekaw co pokaże Aguilar…Ktoś pisał że Cummins by przetestował zapasy Janka? Janek nie ma zapasów i nie ma czego testować niestety:sad: ale najpierw niech wygra z Andersonem. Dobrze że Magny trafił w końcu na kogoś dobrego bo takto i 15 pojedynków mógłby wygrać z rzędu i byśmy myśleli że jest kozak.

  17. Nie no panowie Claudia dzisiaj to cyborg! Forma rewelka! Aguilar mnie zawiodła na maxa jeśli tak zbierała od Claudi to Aśka by ją przemieliła w stójce.

  18. Obie nic nie pokazały, Gadelha robi ciągle te obalenia i gówno z nich wychodzi, przewróci i na tym się kończy. Im dłużej będzie trwała walka tym lepiej dla Asi, Aguilar jest za mała wyglądało to jak walka małego chłopka z malutką kobietką.

  19. Ja rozumiem, że to młoda kategoria i uboga w zawodniczki, ale dostać TSa tak od razu? Przecież w poprzedniej walce dopiero co przegrała z Asią w eliminatorze. Chociaż łysy ostatnio takie mecz-apy robi, że nie zdziwie się jak zrobi Esparza vs Aguilar o interima 😀

  20. Ja rozumiem, że to młoda kategoria i uboga w zawodniczki, ale dostać TSa tak od razu? Przecież w poprzedniej walce dopiero co przegrała z Asią w eliminatorze. Chociaż łysy ostatnio takie mecz-apy robi, że nie zdziwie się jak zrobi Esparza vs Aguilar o interima 😀

    Nie zrobi. Żadna nie jest ruda

  21. Hmm… Gadelha zamiotła Aguilar, ale nie podoba mi się ona, a właściwie jej sylwetka… Zawsze bazowała na sile, ale jak się porówna to jak wyglądała dzisiaj, a jak w walce z JJ, to od razu przypomina mi się Cyborg… Obym nie wykrakał…

  22. Bigfoot chyba znowu na soczku.

    Lepiej, żeby Gadelha nie wpadła na dopingu,  bo wtedy znów nie ma pretendentki do pasa. Aguilar będzie musiała się pokazać ze znacznie lepszej strony aby znowu dobić do walki o TS.

  23. Palelei juz po pierwszej rundzie ledwo stał na nogach, a Ci komentatorzy mówią, że wystarczył jeden cios i nie wiedza na co Soa czekał… no nie wierzę co to za patałachy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  24. Bigfoot chyba znowu na soczku.

    Eee napewno nie, wyglądał jednak dośc słabo coby nie powiedzieć.

    Palelei to nie te progi tak czy tak, to było oczywiste.

  25. Eee napewno nie, wyglądał jednak dośc słabo coby nie powiedzieć.

    Palelei to nie te progi tak czy tak, to było oczywiste.

    Owszem słabo, ale jednak nie został znokautowany 😆

  26. @michi972 jak masz znowu skrzeczeć o kupony przez 5 stron i przez 5 najbliższych dni to kurwa idź spać i nie wkurwiaj ucha chociaż… Ktoś musi pomyśleć o emeryturze i to jak najszybciej. Struve też zamulał i znowu miał jakieś problemy w szatni( rzygał podobno) tak więc chyba zdrowia za bardzo nie podreperował…

  27. @michi972 jak masz znowu skrzeczeć o kupony przez 5 stron i przez 5 najbliższych dni to kurwa idź spać i nie wkurwiaj ucha chociaż… Ktoś musi pomyśleć o emeryturze i to jak najszybciej. Struve też zamulał i znowu miał jakieś problemy w szatni( rzygał podobno) tak więc chyba zdrowia za bardzo nie podreperował…

    Tu chodzi też o to ,że Minotauro przegrał

  28. Na komie mi się nie wyświetliło jak napisałem od razu hejtery jebane

    Konstruktywną krytykę znowu nazywa się hejtem.

    @Grubas

    Struve przed walką puścił bełta?

  29. Jak to chujowo wygląda, jak zawodnicy mają czerwone i niebieskie spodenki, i rękawice w przeciwnych kolorach.

  30. ciekawe czy to Gadelha zrobiła postęp w stójce czy poprostu tak dobrze wyglądała na tle słabej Aguilar. W każdym razie na Asie to i tak za mało.

  31. Jak Gadelha nie wpadnie na testach, to nalezy jej się szacunek za tę walkę- mimo że jej nie lubię. Asię czekać będzie ciężka przeprawa.

  32. U mnie przy walkach shoguna zawsze stan przed zawałowy. W pierwszej rundzie było blisko a i gilotyna z trzeciej niczego sobie.

  33. Każda walka wygląda jak obijanie niepełnosprawnego i to nawet nie dlatego, że Ronda jest taka dobra, tylko dlatego, że reszta taka chujowa. Żałosna dywizja.

  34. Big Nog niech już lepiej da sobie spokój. Wnuczki wozić po Copacabanie a nie się jeszcze po klatkach lać, szkoda zdrowia i żal patrzeć.

  35. A tak eksperci oceniają uderzenie twarzą w matę Bethe Correię :lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol:

    Ouch! Mocny czarny humor!

  36. Serio takie wrażenie zrobiła na Was Gadelha? Mnie jakoś nie porwała, IMO to Aguilar taka słaba się okazała, a nie Claudiusz mocny. W połowie drugiej rundy to Gadelha już była mocno spompowana i zbierała te lowkicki jak leciały. Bardzo statyczna przez całą walkę, jedyne co robiło wrażenie to te mocne sierpy, które rzadko dochodziły, no i obalenia to rzeczywiście spoko. Wydawało mi się, że Jessica urwie jej trzecią rundę, ale musiałbym obejrzeć jeszcze raz.

    Niemniej jednak mnie Gadelha nie przekonała w tej walce, sądzę, że Aśka ją skończy do trzeciej rundy. Może nie będzie miała takiej przewagi jak z Penne, ale i tak Claudyna padnie na japę.

  37. Powiem szczerze że gala ogólnie dupy nie urwała i te 7 walk z ledwością zmęczyłem. Dobrze że Ronda takim mocnym akcentem zakończyła tą galę bo byłaby średniawa na maxa. Szanuje legendy ale wolę oglądać młode wilczki w klatce niż dziadziusiów… Ronda to prawdziwa Honda!

  38. Jednak Aśka zawalczy z Gadelhą. Nie wiem tylko czy ona taka mocna, czy Aguilar taka słaba. Gadelha w tej walce robiła swoje, dobrze się ruszała, celnie trafiała i sprowadzała na koniec rundy.

    Ogólnie gala dość średnia.. jakoś tak nie porywała.

  39. Brazole nauczcie się angielskiego nieuki jebane. A po drugie przebadać koksa Ericka. Dziękuję za uwagę.

  40. Wie ktoś co się działo na trybunach przed jedną z walk na karcie głównej(przez niedospanie nie pamiętam którą)? Ostre poruszenie i buczenie było, kamerzysta też tam poszedł, ale nic nie pokazali. Jakaś bójka, omdlenie?

  41. Tak wolny Nog jednak trochę przebijał się przez defensywę szklarza i powinien był naruszyć go.Jednak z dosiadu tak łatwo Struva wypuścił !??!?!Rly!?To była najsłabsza dyspozycja w jego karierze ,Mir zabrał mu resztkę formy.Struve marnie się zaprezentował ,chętnie zobaczę jak Mirko go leje

  42. IMO to bracia Nogueira powinni dostać jakichs ogórasów do obicia i po tym zakończyć karierę, bo już przykro patrzeć. Lil Nog jeszcze jakoś wyglądał, ale Big to naprawdę słabizna.

    Na uwagę zasługuje też dyspozycja Maii, kurwa facet ma 37 lat, a w parterze jest nie do powstrzymania. Niesamowicie się ogląda z jaką łatwością przechodził gardę i fundamentował kolejne pozycje.

  43. Pamietam  czasy gdy brak mozliwosci obejrzenia na zywo gali UFC, zwlaszcza numerowanej, czynil mnie smutym. One juz chyba jednak bezpowrotnie minely, bo po obejrzeniu wczorajszej/dzisiejszej ciesze sie, ze moglem uzywac przewijania. Walczylo kilku zawodnikow do ktorych mam szczegolny sentyment czy wrecz slabosc, ale calosc dupy nie urwala. Chyba dla kazdego kto lubi dobry parter uczta byl wystep Demiana Maii, ktory pokazal, ze przed mlodzieza chcaca zdobywac szczyty wciaz dluga droga. Kazda wygrana Shoguna zawsze bedzie mnie cieszyc, choc boje sie jak bede wygladac czy tez brzmiec jego wspomnieniowe wywiady za kilka lat. Obie walki pan bardzo mocno mnie rozczarowaly. Gadelha bedzie grozna dla Asi  przez pierwsze 2 rundy po czym zostanie rozbita w 3-4, oczywiscie jesli do nich dotrwa. Jessica przez pierwsze 10 minut robila nieomal wszystko co mogla, by ulatwic brazylijce zwyciestwo. Wystepu Rondy nawet nie ma co komentowac bo rywalka zostala zupelnie sztucznie wykreowana na niebezpieczna, Cyborg jest w stanie zafundowac jej KO juz podczas staredown-u. To byl taki, nie przymierzajac zbyt dlugo, Rodney Wallace w spodnicy. Liczy sie jednak efekt a on byl zgodny z zalozeniami. Trzeba chyba czekac na Age Niedzwiedz i liczyc, ze Ona nie okaze sie ostatecznie Pawlem Pawlakiem w spodnicy :wink:.

  44. Tak wolny Nog jednak trochę przebijał się przez defensywę szklarza i powinien był naruszyć go.Jednak z dosiadu tak łatwo Struva wypuścił !??!?!Rly!?To była najsłabsza dyspozycja w jego karierze ,Mir zabrał mu resztkę formy.Struve marnie się zaprezentował ,chętnie zobaczę jak Mirko go leje

    albo Mir albo nowe testy 🙂 Brazole coś dziwnie ostatnio padają.

  45. Świat dzieli się na tych co gadają i na tych co robią. Łatwo się komuś ujmuje siedząc przed kompem, ale to czyny nas określają, a nie gadanie

  46. Dzis pierwszy raz na powaznie pomyslałem, że skoro przewinąlem wiekszość gali to chyba ogien miłości we mnie gaśnie.

  47. Dzis pierwszy raz na powaznie pomyslałem, że skoro przewinąlem wiekszość gali to chyba ogien miłości we mnie gaśnie.

    Luz po prostu te walki były mało interesujące. Egzekucja, walki starych dziadków i tufowcy którzy nikogo nie  obchodzą. Mma jest za dużo. Nikt normalny tego wszystkiego nie ogląda z zainteresowaniem 🙂

  48. Nie ma wątpliwości że najlepsza walka gali to Vieira vs Lopes , takiej wojny dawno (jeśli wogóle) nie widziałem , pełen podziw dla obydwu zawodników , naprawde kozacy 🙂 odnośnie walk z kategorii ciężkiej – parodia , jedynie Big Foot mnie pozytywnie troche zaskoczył chociaż też nic specjalnego nie pokazał , ale jak na niego całkiem ładnie , o Paleleiu 😀 nie będe sięnawet wypowiadał , za to Struve z Nogueirą kompletnie nic nie pokazali , bardzo niski poziom ;( a jeśli chodzi o walki kobiet , to widzę bardzo ciężką przeprawę dla naszej Joaśki :/ Gadelha to naprawdę kawał mocno bijącej baby ;/, Ronda <3 😀

  49. Brazole zawsze lepiej wypadają na galach u siebie. Przypadek? NIESONDZE…

    niuch niuch ..czuje tu jakąś teorie spiskową 🙂 ^^

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.