Andrzej Grzebyk znokautował Thiago Vieirę i został mistrzem Fight Exclusive Night w kategorii średniej.

6 KOMENTARZE

  1. Nie wiem jak to jest robione czy tak to ustawia organizator,  ale gość stoi,  spocony,  zmęczony jedyne czego chce to prysznic a  Wy go pytaniami meczycie.

  2. Nie wiem jak to jest robione czy tak to ustawia organizator,  ale gość stoi,  spocony,  zmęczony jedyne czego chce to prysznic a  Wy go pytaniami meczycie.

    Zawodnicy byli od razu przyprowadzani na wywiad. Różnie to jest w organizacjach, tutaj od razu do nas przychodzili i później już spokój. Chociaż na Andrzeja trzeba było z 20 minut czekać przez kibiców 😀

  3. Sędzia pomógł wygrać w klatce – ewidentnie za wcześnie przerwana walka co daje niefajny wydźwięk końcowy choć po naprawdę solidnej walce.

  4. Nie wiem jak to jest robione czy tak to ustawia organizator,  ale gość stoi,  spocony,  zmęczony jedyne czego chce to prysznic a  Wy go pytaniami meczycie.

    To nie od nas zależało, kiedy zawodnicy przyjdą na ściankę z nami porozmawiać 😉

    W tym wypadku byli oni ściągani do nas od razu po rozmowie z Maciejem Turskim. Nie oznacza to jednak, że mieli taki rozkaz.

    Na Grzebyka czekaliśmy dobre 20 minut, bo dopadł go tłum jego kibiców.

    Po rozmowie z nami też jeszcze z pół godziny siedział z tymi ludzmi i dopiero potem szedł się ogarnąć 😉

    Bez spiny, gdyby chciał odmówić, to nikt by mu nie kazał od razu do nas przybiec.

    Somerfeld najpierw poszedł się po walce wykąpać i odpocząć – wybór należał do zawodnika 😉

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.