UFC168c

Wyniki i relacja po przejściu.

Nieoczekiwane zakończenie miał rewanż w walce o pas mistrzowski kategorii średniej. Chris Weidman już w pierwszej rundzie naruszył mocno Andersona Silvę. Ten jednak zdołał wrócić do żywych i do końca rundy trzymał Chrisa w swojej gardzie. Będąc w tej pozycji, Amerykanin rzucał w stronę byłego mistrza co jakiś czas łokcie, które dochodziły celu. Niespodziewany zwrot nastąpił zaraz na początku drugiej rundy, kiedy „Pająk” zaczął stosować swoje mocne kopnięcia na wewnętrzną stronę uda. Podczas jednego z takich kopnięć, Chris w tempo zablokował i spowodował złamanie piszczeli Brazylijczyka. Walka natychmiast została przerwana, a dalsza kariera Silvy po tak strasznej kontuzji stoi pod znakiem zapytania.

Świetny pojedynek dały kobiety w drugiej walce wieczoru gali UFC 168. Miesha Tate pokazała niesamowite serce do walki, jednak nie potrafiła znaleźć żadnej odpowiedzi na będącą w świetnej dyspozycji Rondę Rousey. Przez trzy rundy wyznacznikiem starcia były obalenia, które Ronda egzekwowała z zabójczą skutecznością. W parterze cały czas obijała Tate oraz próbowała swoich koronnych technik. Dopiero w trzeciej rundzie udało jej się poddać Mieshę balachą. „Rowdy” zwyciężyła tym samym siódmy raz z rzędu w ten sposób.

Travis Browne sprawdzonym już stylu odprawił Josha Barnetta przez nokaut. Kiedy Josh schodził do obalenia, Travis wycelował kolano, które dosięgnęło szczęki Barnetta. Lekko oszołomiony, ale wciąż trzymający się rzeczywistości „Baby Face Assassin” złapał Browne’a w pasie, na co ten odpowiedział łokciami w taki sam sposób, jak uczynił to w walce z Garbielem Gonzagą. Po kilku mocnych łokciach na głowę rywala, sędzia przerwał pojedynek i uratował Josha przed dalszymi urazami. Starcie trwało zaledwie minutę.

Poddaniem zakończyła się walka Jima Millera z Fabriciem Camoesem. Początkowo, to Fabricio zdobywał przewagę, nacierając na rywala oraz będąc agresywniejszym w stójce. Po jednym z obaleń, gdzie Camoes wylądował na górze, Jim z dołu pięknie przeszedł do balachy, która zmusiła „Morango” do odklepania.

Dustin Porier skutecznie unikał bomb, jakie celował w niego Diego Brandao. Po dosyć wyrównanym starciu, przełom nastąpił pod koniec pierwszej rundy, kiedy to Dustin przyszpilił Diega do siatki i zaczął go tam okładać. Kilka ciosów weszło czysto i zwaliło z nóg Brazylijczyka. Sędzia, widząc niemoc w defensywie tego ostatniego, przerwał pojedynek.

W przerwie między pierwszą a drugą rundą Chris Leben zrezygnował z wyjścia do kolejnej pięciominutówki. Bezpośrednią przyczyną tego był nokdaun zaliczony kilka sekund przed końcem pierwszej odsłony pojedynku. Wtedy to gong uratował Chrisa przed całkowitym nokautem. W ten sposób Uriah Hall zaliczył swoją pierwszą wygraną w UFC.

Michael Johnson znokautował jednym uderzeniem Gleisona Tibau. Pierwsza runda rozpoczęła i zakończyła się bez zbędnych emocji. Za to w drugiej, przy jednej z wymian, Johnson wypuścił ładnie wymierzony lewy prosty, który momentalnie dosięgnął szczęki Brazylijczyka. Ten już nie podniósł się z maty, na której wylądował.

Decydującą dla Dennisa Sivera okazała się trzecia runda, kiedy to Niemiec rosyjskiego pochodzenia obalił Manvela Gamburyana i przez dłuższy czas kontrolował w parterze, próbując przy tym duszenia zza pleców. Pomimo drobnych incydentów w stójce, to właśnie parter okazał się być decydującym czynnikiem dającym rundy na korzyść jednego lub drugiego zawodnika.

W pierwszej walce karty dolnej, Siyar Bahadurzada uległ Johnowi Howardowi przez jednogłośną decyzję sędziowską. Howard częściej obalał oraz okazał się być lepszym kondycyjnie zawodnikiem od swojego rywala.

Bobby Voelker został rozbity przez Williama Macaria, który popisał się niesamowitym spokojem oraz skutecznością w zadawanych uderzeniach. Już w pierwszej rundzie William złamał nos Bobby’ego. Później już był tylko gorzej. Rozcięcia na twarzy Voelkera zalewały mu twarz krwią. Uczestnik brazylijskiego TUF-a gładko wygrał na kartach sędziowskich.

Po dwóch przegranych rundach, które Robbie Peralta kończył na plecach, narożnik powiedział swemu podopiecznemu, by ten znokautował Estevana Payana. Peralta sumiennie spełnił prośbę swoich trenerów i trzecią odsłonę pojedynku rozpoczął od mocnych ataków zza dystansu. Jeden z ciosów dosięgnął szczęki Payana. Ten zaczął się cofać. Wtedy jednak uruchomiła się lawina dodatkowych uderzeń, które ostatecznie powaliły Estevana.

Walka wieczoru:

Pojedynek o pas mistrza UFC w wadze średniej
185 lbs: Chris Weidman pok. Andersona Silvę przez TKO (kontuzja – złamanie nogi), runda 2., 1:16.

Główna karta:

Pojedynek o pas mistrzyni UFC w wadze koguciej
135 lbs: Ronda Rousey pok. Mieshę Tate przez poddanie (balacha), runda 3., 0:58.

265 lbs: Travis Browne pok. Josha Barnetta przez TKO (łokcie), runda 1., 1:00.
155 lbs: Jim Miller pok. Fabricia Camoesa przez poddanie (balacha), runda 1., 3:42.
145 lbs: Dustin Porier pok. Diega Brandao przez TKO (uderzenia), runda 1., 4:54.

Walki FOX Sports 1:

185 lbs: Uriah Hall pok. Chrisa Lebena przez TKO (retirement), runda 1, 05:00.
155 lbs: Michael Johnson pok. Gleisona Tibau przez KO (prawy prosty), runda 2, 1:32.
145 lbs: Dennis Siver pok. Manny’ego Gamburyana przez jednogłośną decyzję (3x 29-28).
170 lbs: John Howard pok. Siyara Bahadurzadę przez jednogłośną decyzję (3x 30-27).

Walki na facebooku:

170 lbs: William Macario pok. Bobby’ego Voelkera przez jednogłośną decyzję (3x 30-27).
145 lbs: Robert Peralta pok. Estevana Payana przez TKO (uderzenia), runda 3., 0:12.

1 KOMENTARZ

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.