(fot. Tracy Lee / Yahoo! Sports)

Po niemal dwóch latach werbalnej połajanki ze strony Chaela Sonnena (MMA 27-11-1) na wczorajszej telekonferencji przed UFC 148 Anderson Silva (MMA 31-4-0) uznał w końcu, że miarka się przebrała. Mówiąc po portugalsku mistrz UFC nie przebierał w słowach opisując jak widzi konfrontacje z Sonnenem na nadchodzącej za dwa tygodnie gali.

Po pierwsze Chael to przestępca. Został skazany za przestępstwa. Nie zasługuje by być w oktagonie. Kiedy nadejdzie odpowiedni czas złamię mu twarz i złamię mu każdy z jego zębów.

To co zrobie w oktagonie będzie czymś co zmieni obraz sportu. Zleje go jak nikt inny wcześniej. Upewnie się, że każdy z jego zębów jest złamany, że jego nogi są złamane. Gwarantuję, że nie będzie w stanie wyjść z oktagonu o własnych siłach.

Nie będzie żadnej różnicy [względem pierwszej walki – przyp.]. Za pierwszym razem walczyliśmy i on przegrał. Tym razem też będzie przegranym. Z tą tylko różnicą, że będzie mu potrzebny chrirug plastyczny.

Według raportów opisujących wybuch Silvy Brazylijczyk w swojej tyradzie uciekał się regularnie do wulgaryzmów ale zniknęły one w tłumaczeniu Eda Soaresa.

Tłumaczenie z angielskiego za MMAFighting.com.

Audio z telekonferencji po kliknięciu.

Jedyny człowiek na świecie, który wkręcił się w MMA walką Arlovski vs. Eilers. Poliglota. Entuzjasta i propagator indonezyjskiego przemysłu tekstylnego. Warszawiak od kilku pokoleń i dumny z tego faktu. Nie zawsze pisze o sobie w trzeciej osobie ale kiedy to robi jest to w polu biografia na MMARocks.pl

1 KOMENTARZ

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.