Ariel Helwani, dziennikarz ESPN, rozmawiał z managerem Alexeya Oleynika na temat potencjalnej walki ze Stipe Miocicem. Rosjanin wyraził ogromne zainteresowanie takim zestawieniem. Oleynik jest w stanie walczyć „gdziekolwiek i kiedykolwiek”, byleby jego przeciwnikiem został były mistrz UFC.

Alexey Oleynik znajduje się aktualnie na 8 miejscu w rankingu wagi ciężkiej UFC. „The Boa Constrictor” w ostatnich pojedynkach wygrywał z Juniorem Albinim i Markiem Huntem. Bilans Rosjanina od momentu dołączenia do UFC wynosi 6-2. Porażki w oktagonie fundowali mu Daniel Omielańczuk oraz Curtis Blaydes. Oleynik aż 53 z 57 zwycięstw odniósł przed czasem, w tym 45 razy wygrywał przez poddanie.

Stipe Miocic to były mistrz wagi ciężkiej i jeden z najbardziej utytułowanych zawodników królewskiej kategorii. Pas zdobył w 2016 roku w starciu z Fabricio Werdumem i udało mu się go obronić trzykrotnie. Tytuł stracił dopiero na rzecz Daniela Cormiera w hitowym pojedynku, który odbył się na gali UFC 226. Miocic znajduje się na 1 miejscu w rankingu dywizji ciężkiej UFC.

14 KOMENTARZE

  1. Stipe pewnie oleje i dalej będzie płakał, że wygrałby 9 na 10 walk i że należy mu się walka o pas.

  2. Stipe pewnie oleje i dalej będzie płakał, że wygrałby 9 na 10 walk i że należy mu się walka o pas.

    akurat od Stipe to sie odjeb 😛

  3. akurat od Stipe to sie odjeb 😛

    Nope. Zniesmaczył mnie mocno swoim dziecinnym kwileniem. Miałem go za nieco innego gościa, ale co zrobisz jak nic nie zrobisz. :fjedzia:

  4. Nope. Zniesmaczył mnie mocno swoim dziecinnym kwileniem. Miałem go za nieco innego gościa, ale co zrobisz jak nic nie zrobisz. :fjedzia:

    Wszyscy są fajni, dopóki wygrywają. Jak się pojawia porażka czy komplikacje, to wychodzi szydło z worka.

  5. Stipe to kozak i jest mega mocny. Na jego miejscu wziąłbym te walkę, zniszczył go jak dziecko i po walce powiedział. "Kogo wy mi kur*a dajecie? Tacy zawodnicy nic dla mnie nie znaczą, jestem mistrzem i mogę walczyć tylko o mistrzostwo- tacy zawodnicy tylko zabierają mój cenny czas" Po takim zdaniu dostanie TS 😛

  6. Wszyscy są fajni, dopóki wygrywają. Jak się pojawia porażka czy komplikacje, to wychodzi szydło z worka.

    Oprócz u Krula. On jest zawsze taki sami. Nawet jak przegrywa walkę to tak wypierdala buły jakimś paziom wbiegajacym do klatki

  7. Po tym jak widziałem, jak Omielańczuk sobie z nim poradził, a Blaydes go po prostu rozbił, to Stipe, gdyby nie zrobił czegoś mocno głupiego, zafundowałby mu ciężki wpierdol.

  8. Oprócz u Krula. On jest zawsze taki sami. Nawet jak przegrywa walkę to tak wypierdala buły jakimś paziom wbiegajacym do klatki

    :waldeklaugh:

  9. Po walce z Cormierem z Miocica wyszedł zwykły cipeusz i idiota w. W 9 na 10 walk wygrywa z Cormierem?…i akurat miał pecha że ta pierwsza była ta 1 na 10?

    Miocic do teraz odczuwa skutki ciosu DC a w dodatku Lesnar pogrzebał go marketingowo jednym zdankiem. " Miocic the piece of shit":) To było piękne.

  10. Po walce z Cormierem z Miocica wyszedł zwykły cipeusz i idiota w. W 9 na 10 walk wygrywa z Cormierem?…i akurat miał pecha że ta pierwsza była ta 1 na 10?

    Miocic do teraz odczuwa skutki ciosu DC a w dodatku Lesnar pogrzebał go marketingowo jednym zdankiem. " Miocic the piece of shit":) To było piękne.

    Lesnar ma w głowie tyle, co młody Diaz, jeśli uważasz że takich półgłówków ktoś bierze na poważnie to :fjedzia:

  11. a w dodatku Lesnar pogrzebał go marketingowo jednym zdankiem. " Miocic the piece of shit":) To było piękne.

    Nazwał go gównem. Rzeczywiście wyżyny trash talku, na które zwykły śmiertelnik sobie nie może pozwolić :DC:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.