alexander_shlemenko

Jakiś czas temu pisaliśmy, że Alexander Shlemenko został zawieszony za gigantyczny poziom testosteronu do epitestosteronu. Komisja Sportowa Stanu Kalifornia (CSAC) zawiesiła Rosjanina na trzy lata oraz karę grzywny w wysokości $10.000. Poziom T/E w organizmie Alexa wyniósł 50:1, choć u zawodników dozwolony maks to 6:1. WADA (World Anti-Doping Agency) jeszcze niżej określa stosunek T/E, który nie może być wyższy niż 4:1.

Shlemenko najpierw upierał się że nie brał środków dopingujących po czym skierował sprawę do sądu przeciwko Komisji Sportowej Stanu Kalifornia z powodu nieprzetestowania próbki B co według niego oznacza złamanie protokołu badań antydopingowych. Jednocześnie zapowiedział, że zamierza kontynuować karierę w Rosji i nie będzie czekać trzech lat bezczynnie.

Dyrektor CSAC Andy Foster zapytany o to czy Alexander poniesie jakieś dodatkowe konsekwencje za złamanie zakazu walk, odparł:

Nasza jurysdykcja nie sięga tam i nie przewidujemy jakichkolwiek ruchów przeciwko komuś, kto walczy poza naszą jurysdykcją.

Jednocześnie dodał, że dopóki Rosjanin nie będzie toczył pojedynków pod marką Bellatora czy na galach nad którymi piecze sprawuje ABC (Association of Boxing Commissions – komisje nadzorujące boks oraz MMA), nic mu nie grozi.

9 KOMENTARZE

  1. No to idąc tym samym torem widocznie nie ma przeszkód, żeby Wandy bił się u Japońców. W sensie, że nie powinien mieć za to konsekwencji

  2. No to dawać Schlemenko do ksw! Nie widzę przeszkód. Nie jest z nikim na kontrakcie. Schlemenko vs Materla lub Drwal jak znalazł! Bo z Mamedem się chyba ''przyjaźnią''. Chociaż w sumie z Materlą Mamed też się przyjaźni 😀

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.