Kontrowersyjny rosyjski ciężki Alexander Emelianenko (MMA 23-7) może stoczyć swój pierwszy pojedynek po „odsiadce” w kolonii karnej już pod koniec lutego lub na początku marca. Jednym z głównych kandydatów rozpatrywanych w charakterze rywala „Saszki” jest Brazylijczyk Antonio Silva (MMA 19-11-1). Taką informację ujawnił na łamach serwisu R-Sport, reprezentujący interesy Emelianenki – Oleg Raevskiy. Po opuszczeniu przez Rosjanina kolonii karnej w listopadzie media lokalne pisały o możliwej walce już pod koniec stycznia.

Planowaliśmy walkę pod koniec lutego lub na początku marca, a nie pod koniec stycznia. To jest najświeższa informacja, a wszystkie inne to bzdura. Ja reprezentuje interesy Alexandra, On ze mną współpracuje. Nie chciałbym jako rywala Rosjanina. Ciekawie byłoby zrobić walkę z „Bigfootem”, ale pytanie jest – czy on będzie zainteresowany w świetle swoich ostatnich porażek? Wówczas pomyślimy. To możliwe zestawienie. Potrzeba nam coś sensacyjnego!

Menedżer zawodnika dodał, że młodszy Emelianenko nabiera formy i trzyma reżim treningowy:

Na dniach z Alexandrem domkniemy nowy kontrakt na kilka walk. Jest w dobrej kondycji, każdy dzień spędza na sali treningowej. Forma u niego jest zwyżkowa.

Przypomnijmy, że „Bigfoot” w 2011 roku jeszcze w klatce Strikeforce zdewastował „Ostatniego Cara”. Tak więc ewentualna promocja pojedynku z młodszym bratem Fedora będzie za pewne przebiegać w Rosji w klimacie okazji do rewanżu najbardziej znanego nazwiska ze Starego Oskołu. Z kolei na łamach serwisu Izvestiya ostatnio głos zabrał sam zawodnik. Alexander Emelianenko potwierdził powyższe fakty:

Ostatnie miesiące aktywnie trenuję. Prawie codziennie robię dwa treningi pod okiem ekspertów. Myślę, że nabrałem już formy. Jeszcze miesiąc i będę mógł stanąć w ringu. Chciałbym odzyskać dawną formę. Oczywiście starałem się utrzymać formę będąc w więzieniu, ale wiadomo, że tam nie było warunków, aby trenować w pełnym wymiarze. Teraz czuję się o wiele lepiej, ale przede mną jeszcze sporo pracy. Mam nadzieję, że w najbliższych miesiącach wyjdę na ring w szczycie swoich możliwości.

Przedstawiono mi kilka dobrych ofert w kierunku organizacji „debiutanckiego” pojedynku, ale na tę chwilę jeszcze nic nie podpisywałem. Mój menadżer rozważa wszystkie dostępne warianty. Myślę, że przy odrobinie szczęścia najbliższą walkę stoczę już w lutym lub marcu. Z niecierpliwością oczekuję powrotu do MMA.

Optymistycznie na powrót Alexandra Emelianenko zapatruje się jego rodak, również zawodnik wagi ciężkiej, niepokonany Vitaliy Minakov (MMA 18-0):

Występujemy z Alexandrem w tej samej kategorii wagowej. Wielu mówi, że Emelianenko nie jest już młody. Ja się kategorycznie z tym nie zgadzam. 35 lat – to idealny wiek dla zawodnika wagi ciężkiej . Widziałem występy Saszy i mogę powiedzieć, że to świetny sportowiec. Jeżeli nie będzie mieć problemów z dyscypliną i motywacją to przed nim są tylko kolejne zwycięstwa!

Alexander Emelianenko w maju 2015 roku został skazany na 4,5 roku kolonii karnej za gwałt i kradzież. W listopadzie ubiegłego roku sąd uchylił wyrok i zmienił decyzję na zastąpienie „odsiadki” w więzieniu – karą dwóch lat prac publicznych.  Młodszy z braci Emelianenko to kolorowa postać rosyjskiego MMA i w ostatnim czasie bohater przede wszystkim afer obyczajowych. W niechlubnej przeszłości zapełniał swoją biografię różnorodnymi smaczkami  – począwszy od awantur na lotniskach i samolotach przez niejasne problemy medyczne z WZW, kontrowersyjne tatuaże, a skończywszy na publicznych pijackich ekscesach w restauracjach. Nawet pobyt w prawosławnym klasztorze, prace polowe i pieczenie tam chleba nie ruszyły moralności Saszy!

Najstarsi i ortodoksyjni polscy fani MMA jednak zawsze będą pamiętać go jako weterana legendarnej organizacji PRIDE, niegdyś czołowego ciężkiego na świecie, pogromcę naszego Pawła Nastuli oraz multimedalistę Mistrzostw Świata i Europy w Sambo Bojowym. Z jego bogatym zawodniczym dossier zapoznacie się w naszym dziale Profile. Ostatnią walkę Alexander Emelianenko stoczył w styczniu 2014 roku, kiedy to został rozbity przez Dmitriy’a Sosnovskiy’ego (MMA 10-0) – aktualnie zawodnika UFC. Petersburżanin ma na koncie wygrane nad takimi zawodnikami, jak wspomniany wyżej Paweł Nastula, Sergey Kharitonov, James Thompson czy Konstantin Gluhov.

"Miłośnik" MMA. W roli publikującego na Rocksach od 2010 roku. Ogólnie rzecz ujmując Mieszane Sztuki Walki z regionu postsowieckiego. Tłumaczenia cyrylicy, kontrola dostaw gazu do Polski oraz pędzenie 90-cio procentowego bimbru. Na co dzień ponadnormatywny kołchoźnik, amator wódki, pierogów (niekoniecznie ruskich), kartofli, zsiadłego mleka i oddany fan Vyacheslava Datsika.

1 KOMENTARZ

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.