Gunnar Nelson udanie powrócił do oktagonu UFC na gali w Toronto, w Kanadzie, gdzie poddał mocnego brazylijskiego Kowboja, Alexa Oliveirę.

13 KOMENTARZE

  1. świetny powrót tak bardzo w stylu zimnego zabójcy, coś tam niby dostaje w ryj , luzik,przeczekanie a za chwile egzekucja i gejzer krwii

  2. Cieszę się jak dziecko. Kałboy z tymi palcami w siatce wkurwiał mnie niemożliwie. Ten pierwszy raz, to jebany się tej siatki złapał, jak już był wyniesiony. Powinien już wtedy zaczynać po przerwaniu w parterze.

    Guni na chłodno minuta w dosiadzie, nie śpieszył się i jeb precyzyjnego łokcia na kałbojski łeb.

    Jak to u nas gadają- yno pyrskło :razz:jelen:

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.