Adrian Bartosiński krótko zareagował na wygraną na KSW 116 z Madarsem Fleminasem. Bartos wspomniał jedynie o swoim nowym rekordzie po kolejnej wygranej.

Adrian Bartosiński obronił pas mistrzowski kategorii półśredniej KSW, kiedy to na KSW 116 w Gorzowie Wielkopolskim pokonał Madarsa Fleminasa. Wynik pojedynku wzbudził liczne kontrowersje w mediach społecznościowych – niektórzy twierdzili nawet, że to Fleminas powinien zostać okrzyknięty zwycięzcą pojedynku. Bartosiński krótko zareagował na swoją wygraną przez niejednogłośną decyzję sędziowską na swoim profilu na Instagramie.

19-1.

W rozmowie z Arturem Mazurem w programie Klatka po klatce zawodnik nieco więcej wypowiedział się na temat swojej dyspozycji.

Zielone na Tapology, tak? (śmiech) Performance ogólnie, moje samopoczucie średnie było. W klatce byłem niezadowolony, a teraz to w sumie… Wygrałem. Ile walk paradoksalnie z trudniejszymi rywalami wygrywałem łatwiej, a trafiła się teraz walka, która z wielu powodów była taka, a nie inna. Madars też jest niewygodny.

Dla 30-letniego Bartosińskiego (19-1 MMA) była to trzecia wygrana z rzędu. Jedyną przegraną w karierze zadał mu Mamed Khalidov, który poddał go na jubileuszowej gali KSW 100. 14 z 19 wygranych w przeszłości zdobywał przez skończenia przed czasem. Reprezentant Octopus Łódź w swoim rekordzie ma zwycięstwa z m.in. Salahdine Parnasse, Igorem Michaliszynem czy Muslimem Tulshaevem.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

...wczytuję komentarze...

Avatar of jd0490
jd0490

Vale Tudo
Open

20,175 komentarzy 60,308 polubień