Jon Jones, jedyny zawodnik, który pokonał do tej pory Daniela Cormiera, cały czas czeka na decyzję USADA w sprawie zawieszenia związanego z naruszeniem polityki antydopingowej, ale jak przekonuje jego menedżer Malki Kawa, sprawa już niedługo powinna zostać zakończona.

Liczę, że w przyszłym miesiącu Jon zostanie oczyszczony i wrócimy do sprawy walk. Jestem pewny, że będzie mógł walczyć zapewne na początku przyszłego roku.

Kawa powiedział o tym w programie Ariela Helwaniego i dodał również, jaka była reakcja Jonesa na zwycięstwo Cormiera w walce ze Stipe Miocicem.

Po wygranej Cormiera, Jon stwierdził – wygląda na to, że możemy powiedzieć teraz: witaj w klubie. On jest teraz mistrzem, wygrał pas wagi ciężkiej i nikt mu tego nie odbierze. Jest teraz mistrzem wagi ciężkiej. To jest najlepsza rzecz jaka mogła się wydarzyć. Teraz wracając będę miał wybór i będę mógł skopać mu dupsko w wadze półciężkiej lub ciężkiej.

22 KOMENTARZE

  1. Tylko że Daniel na początku 2019 pewnie skończy karierę i nici z planu . Jon  i tak nie musi nic udowadniać, pojechałby go  na lajcie 3 raz nie ważne w jakiej wadze .

  2. Szczerze mówiąc wątpie w to że Cormier przejdzie na emeryture i od tak zrezygnuje z szansy na 3 walke z Jonesem.

  3. Może być tak ze nim JJ wróci z zawieszenia każda z tych kategorii wagowych będzie miała innego nowego mistrza i wcale nie musi być oczywiste ze JJ sięgnie po te tytuły

    Dziwne ze wcześniej nie miał motywacji by iść do ciężkiej i sprawdzić się

    Dwa ze kto powiedział ze JJ dostanie szanse na walkę o pas kategorii ciężkiej tak z marszu 

    Nawet jeśli DC skończy karierę przed powrotem JJ to może uda się zrobić walkę pomiędzy nimi

    Gruba kasa na stół i i DC wróci z emerytury jak GSP

  4. Kogo on wita i w jakim klubie, bo nie czaję.

    W "klubie prawowitych posiadaczy pasów" 

    Bones kwestionuje pas DC w polciezkiej.  Nawet gdyby DC, pod jego nieobecność nabil 10 obron pasa.:razz:łacz:

  5. W "klubie prawowitych posiadaczy pasów"

    Bones kwestionuje pas DC w polciezkiej.  Nawet gdyby DC, pod jego nieobecność nabil 10 obron pasa.:razz:łacz:

    Niestety  ma rację, ale poza tym to Daniel kozak w chuj

  6. Trzecia walka tych Panów według mnie się odbędzie i Cormier nie jest bez szans. Przypominam, że w drugiej walce do momentu nokautu DC wygrywał na punkty.

  7. Trzecia walka tych Panów według mnie się odbędzie i Cormier nie jest bez szans. Przypominam, że w drugiej walce do momentu nokautu DC wygrywał na punkty.

    Jak by Cormier na koniec pokonał jeszcze Jonesa, to była by piękna historia. Mógł by spokojnie odjechać na emeryturę w blasku chwały, jak rycerz w stronę zachodzącego słońca.

  8. 3 walka odbędzie się w HW i Jones dostanie lanie, będzie po przerwie, zardzewiały, a Cormier z nowym atutem w postaci lepszego jebniecia. Daniel weźmie rewanż i odejdzie na emeryturę. Tak to widzę.

  9. Trzecia walka tych Panów według mnie się odbędzie i Cormier nie jest bez szans. Przypominam, że w drugiej walce do momentu nokautu DC wygrywał na punkty.

    W rundach było 1-1

    Poza tym powodzenia w wygraniu z Jonesem mistrzowskich rund :roberteyeblinking:

  10. Trzecia walka tych Panów według mnie się odbędzie i Cormier nie jest bez szans. Przypominam, że w drugiej walce do momentu nokautu DC wygrywał na punkty.

    Kolejny raz czytam na forum to mityczne prowadzenie Cormiera na punkty, gdy w rundach było 1-1 :mamedwhat:

  11. Kolejny raz czytam na forum to mityczne prowadzenie Cormiera na punkty, gdy w rundach było 1-1 :mamedwhat:

    Jeśli oglądałeś walkę to sam wiesz, że po prostu DC lał JJ do czasu highkicka

  12. Tylko że Daniel na początku 2019 pewnie skończy karierę i nici z planu . Jon  i tak nie musi nic udowadniać, pojechałby go  na lajcie 3 raz nie ważne w jakiej wadze .

    DC nie wysiedzi na emeryturze z myślą, że jeszcze ma w sobie na tyle siły żeby zatrzymać Jonesa. Zwłaszcza jak tamten dalej będzie go prowokował.

  13. JJ dwa razy wpierdolił grubemu srogie baty. Jest goatem i nie musiałby nic w tej materii udowadniać a jednak w wyniku splotu niefortunnych zdarzeń musi najebać pączka trzeci raz. Co ciekawsze, nie jest to zakończenie trylogii po wyniku 1:1 w walkach ale istnieje podświadomy sens i potrzeba takiego starcia, więcej nawet, musi się wydarzyć i wszyscy na to czekają.

    W mojej opinii w chwili obecnej nie ma ciekawszego pojedynku w UFC do zorganizowania.

    SPOILER
    Niestety, nie wierzę w powrót Jonesa w czasie aktywnej kariery DC

    :jon:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.