Daniel Cormier, mistrz wagi ciężkiej UFC, zapowiedział jakiś czas temu, że przejdzie na sportową emeryturę gdy skończy 40 rok życia. Graniczna data nastąpi już 20 marca, a na razie nie wiadomo kiedy, gdzie i z kim Daniel zawalczy w swoim kolejnym pojedynku.

Jedną z osób, którym bardzo zależy na takim starciu jest Stipe Miocic. Były mistrz, który utracił pas w starciu z Cormierem, postanowił przypomnieć Danielowi o szybko upływającym czasie pisząc na Twitterze:

D.C., 20 marca zbliża się bardzo szybko. Ustalmy w końcu termin naszej walki, zanim zdmuchniesz świeczki na torcie.

Warto przypomnieć, że sam Cormier jest również otwarty na ten pojedynek i powiedział niedawno, iż:

Sprawa walki z Lesnarem jest cały czas otwarta. Jeśli jednak on ze mną nie zawalczy, będę się bił ze Stipe Miocicem.

27 KOMENTARZE

  1. Fajnie, że panowie są zgodni i tak między sobą ustalają,  ale na koniec i tak wjedzie lesnar z novitzkym… Jeden płacze o rewanż bo jeszcze się nie ogarnął po gongu, a drugi łaskawie mu go da jeśli akurat emerytowany omnadrenowy rycerz oleje ten cyrk bo i tak wiadomo, że w razie czego łysy nasika do kubeczka albo przeniosą galę w pizdu na madagaskar byleby ppv się zgadzało. Pikogram nie piktogram czy jeszcze inny chujogram, jedyne sensowne zestawienie w przypadku pączka to właśnie cocobons, nieważne czy w ciężkiej, półciężkiej czy kurwa piórkowej. A jak nie to niech kończy już teraz.

  2. Nie wiem jak innych ale mnie wkurwia Miocic jak mało kto.

    Mistrza poznaje się po tym jak broni pasa…fakt. Ale tez po tym jak przegrywa…nie wszystkim to się udaje.

    Atak np. Jędrzejczyk…wiadoma historia. Miocic po porażce pokazał że jest najgorszym placeuszem jaki walczył w HW…a te jego 3 obrony może sobie teraz wsadzić.

  3. Nie wiem jak innych ale mnie wkurwia Miocic jak mało kto.

    Mistrza poznaje się po tym jak broni pasa…fakt. Ale tez po tym jak przegrywa…nie wszystkim to się udaje.

    Atak np. Jędrzejczyk…wiadoma historia. Miocic po porażce pokazał że jest najgorszym placeuszem jaki walczył w HW…a te jego 3 obrony może sobie teraz wsadzić.

    Paradoksalnie największy szacunek Mysza zyskał sobie po porażce z Cejudo a nie podczas swojej dominacji. Tak wiem, nie ta waga, walki karłów itd. ale nie skomlał jak zbity pies i to po wyrównanej walce a nie kurwa gongu w pierwszej rundzie. Strażak w pół roku spierdolił sobie ciężko wypracowaną opinię i to bez wchodzenia do klatki.

  4. Paradoksalnie największy szacunek Mysza zyskał sobie po porażce z Cejudo a nie podczas swojej dominacji. Tak wiem, nie ta waga, walki karłów itd. ale nie skomlał jak zbity pies i to po wyrównanej walce a nie kurwa gongu w pierwszej rundzie. Strażak w pół roku spierdolił sobie ciężko wypracowaną opinię i to bez wchodzenia do klatki.

    Mysza był już jedną nogą w ONE FC to o co miał mieć pretensje?

    Stipe próbuje sobie wygadać rewanż, tyle i aż tyle. Ogólnie to ma wyjebkę, robotę ma, nigdzie mu się nie spieszy, i nie musi brać innych walk.

  5. Nie wiem jak innych ale mnie wkurwia Miocic jak mało kto.

    Mistrza poznaje się po tym jak broni pasa…fakt. Ale tez po tym jak przegrywa…nie wszystkim to się udaje.

    Atak np. Jędrzejczyk…wiadoma historia. Miocic po porażce pokazał że jest najgorszym placeuszem jaki walczył w HW…a te jego 3 obrony może sobie teraz wsadzić.

    nie

  6. Całym sercem za Stipe! Kibicowałem mu przed ich pierwszym starciem i dalej jestem za nim. W pierwszej ich walce Miocic nieco przysnął, nie był wystarczająco ostrożny, być może zbyt duży respekt przed Cormierem…cholera wie. Tak czy siak wierzę, że Stipe będzie w stanie ugrać zwycięstwo!

  7. Mysza był już jedną nogą w ONE FC to o co miał mieć pretensje?

    Stipe próbuje sobie wygadać rewanż, tyle i aż tyle. Ogólnie to ma wyjebkę, robotę ma, nigdzie mu się nie spieszy, i nie musi brać innych walk.

    Od razu po walce był jedną nogą w one?  Łysy ci powiedział czy sam zainteresowany? Miocic z The baddest man on The planet robi z siebie drugiego maulera, czyli skomlącą dzi*kę – cytując innego gościa co to ma swój biznes i nie musi brać innych walk i mu się nie spieszy.

  8. Całym sercem za Stipe! Kibicowałem mu przed ich pierwszym starciem i dalej jestem za nim. W pierwszej ich walce Miocic nieco przysnął, nie był wystarczająco ostrożny, być może zbyt duży respekt przed Cormierem…cholera wie. Tak czy siak wierzę, że Stipe będzie w stanie ugrać zwycięstwo!

    Nie był wystarczająco ostrożny przez zbyt duży respekt? Lol XD

  9. Od razu po walce był jedną nogą w one? Łysy ci powiedział czy sam zainteresowany? Miocic z The baddest man on The planet robi z siebie drugiego maulera, czyli skomlącą dzi*kę – cytując innego gościa co to ma swój biznes i nie musi brać innych walk i mu się nie spieszy.

    z całym szacunkiem, ale o to właśnie chodzi, żeby takim zachowaniem podjudzać frajerów i nie dać o sobie zapomnieć. DC już powiedział, że zawalczy ze Stipe jeśli z walki z Brockiem nic nie wyjdzie. Walki z Brockiem nie będzie, będzie natomiast drugie starcie pomiędzy Stipe a DC. Cel osiągnięty, bo nie dał o sobie zapomnieć, wystarczyło pisać na twitterze, nawet nie musiał zawalczyć w międzyczasie. Nie dość tego jakby miał wygrać to będzie trylogia, więc teraz bęzie walczył o dwie wypłaty za walkę mistrzowską.

    Od samego początku wiadomo o co w tym wszystkim chodzi. Jakby ludzie się tym tak nie podniecali, to o rewanż byłoby trudniej.

  10. A co do Myszy to jego trener jest związany z ONE.  Biorąc pod uwagę, jak łatwo pożegnał się z UFC to mozna powiedzieć, że jedną nogą był już w ONE, na pewno była to opcja w razie przegranej walki mistrzowskiej.

  11. z całym szacunkiem, ale o to właśnie chodzi, żeby takim zachowaniem podjudzać frajerów i nie dać o sobie zapomnieć. DC już powiedział, że zawalczy ze Stipe jeśli z walki z Brockiem nic nie wyjdzie. Walki z Brockiem nie będzie, będzie natomiast drugie starcie pomiędzy Stipe a DC. Cel osiągnięty, bo nie dał o sobie zapomnieć, wystarczyło pisać na twitterze, nawet nie musiał zawalczyć w międzyczasie. Nie dość tego jakby miał wygrać to będzie trylogia, więc teraz bęzie walczył o dwie wypłaty za walkę mistrzowską.

    Od samego początku wiadomo o co w tym wszystkim chodzi. Jakby ludzie się tym tak nie podniecali, to o rewanż byłoby trudniej.

    Dobra, ale ktoś w ogóle chce oglądać ich rewanż? Każdy napala się na trylogię  DC z Jonesem bo tam są i sprawy do wyjaśnienia i zła krew i dużo większy chajs do zarobienia. A tu sobie koledzy ustalają, że jak tamten nie będzie mógł to w sumie może z nim.Na strażaka ludzie mieli wyjebane po 3 obronach a co dopiero po porażce przez KO. Tymczasem Coco będzie obijał paziów z półciężkiej albo wyśle starego caina do hospicjum bo w sumie czemu nie skoro tamten chce.

  12. Nie był wystarczająco ostrożny przez zbyt duży respekt? Lol XD

    Źle mnie zrozumiałeś…po prostu napisałem, że być może przez to czy tamto przegrał. Nie napisałem, że jeden czynnik wpłynął na inny czy cokolwiek takiego. Choć generalnie takie dumanie nie ma większego sensu. Przegrał to przegrał.

  13. Dobra, ale ktoś w ogóle chce oglądać ich rewanż?

    Ja kce

    Każdy napala się na trylogię DC z Jonesem bo tam są i sprawy do wyjaśnienia i zła krew i dużo większy chajs do zarobienia.

    Tak, ale najpierw Jones musi iść do ciężkiej. Na razie tego w planach nie ma

  14. Ja kce

    Miocic też, ale ten rewanż nie broni się ani ze sportowego punktu widzenia, ani finansowego. DC jest chętny tylko dlatego bo wie, że Stipe nie jest w stanie mu zagrozić.

  15. Finansowo lepszy wynik zrobił DC ze Stipe, niż z Lewisem. Sportowo też da się to wybronić, nie tylko biorąc pod uwagę osiągnięcia Miocica, ale również aktualną sytuację w ciężkiej. Poza nim jest Ngannou, o ile wygra z Velasquezem i JDS, o ile wygra z Lewisem. Tylko, że oni mają zaplanowane walki, więc trochę by to trwało zanim któryś wziąłby walkę o pas. Zostaje Miocic

  16. Finansowo lepszy wynik zrobił DC ze Stipe, niż z Lewisem. Sportowo też da się to wybronić, nie tylko biorąc pod uwagę osiągnięcia Miocica, ale również aktualną sytuację w ciężkiej. Poza nim jest Ngannou, o ile wygra z Velasquezem i JDS, o ile wygra z Lewisem. Tylko, że oni mają zaplanowane walki, więc trochę by to trwało zanim któryś wziąłby walkę o pas. Zostaje Miocic

    Zgoda, ciężka jest równie biedna jak pół i tylko dlatego da się to uzasadnić. Sam fakt, że pierwszeństwo miał tu lesnar pokazuje jak głęboko w dupie jest UFC. DC znokautował Stipe i zdążył obronić tytuł z innym pretendentem (jaki by on nie był). Miocic natomiast od porażki nie walczył z nikim i dostanie TSa za stękanie w mediach społecznościowych jak jeden szwed. Wróżę mu ten sam scenariusz co Jędrzejczyk czy Garbrandtowi  czyli wygadanie sobie drugiego wpierdolu.

  17. Ja też lubiłem Miocica mega, jak był u Rogana to tym bardziej mówię, co za typ normalny, napiłby się zn im wódki taki swojski. Ale tu jak stęka od czasu porażki z Danielkiem to aż mnie denerwować zaczął.

  18. Nie wiem jak innych ale mnie wkurwia Miocic jak mało kto.

    Mistrza poznaje się po tym jak broni pasa…fakt. Ale tez po tym jak przegrywa…nie wszystkim to się udaje.

    Atak np. Jędrzejczyk…wiadoma historia. Miocic po porażce pokazał że jest najgorszym placeuszem jaki walczył w HW…a te jego 3 obrony może sobie teraz wsadzić.

    Chłopcze stajenny, za takie dyrdymały powinieneś wylizać Stjopiciowi buty…

  19. Siopić zjebał pierwsze starcie głupią taktyką. Nie twierdzę, że 9/10 walk robi Daniela ale z tak dobrym boksem mógł trzymać większy dystans, a on sam wpadał w klincz, gdzie DC jest mordercą. Za to z tym jęczeniem o rewanż taktyka się sprawdziła w 100%. Jak był mistrzem mniej osób interesowało się Stipe niż po porażce gdy zaczął narzekać. W konsekwencji jest duża szansa na drugi pojedynek bez stoczonej walki po przegranej.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.