One FC 9

Wyniki i relacja po kliknięciu.

Pięści Kojiego Oishiego (24-9-10) zakończyły fatalny wieczór dla Filipińskich fighterów na gali One FC 8: Rise to Power w stolicy wyspiarskiego kraju – Manili. W 1:45 drugiej rundy Japończyk trafił Honorio Banario (8-2) prawym overhandem, który odesłał Filipińczyka do krainy snów. Walka wieczoru rozkręcała się powoli. Dopiero w ostatniej minucie pierwszej rundy fighterzy zdecydowali się pójść na wymiany. Najpierw na deski Banario posłał Japończyk ale lokalny bohater szybko się pozbierał i jeszcze przed końcem rundy odwdzięczył się Oishiemu kończąc ładną kombinację nokdaunem rywala. W drugiej rundzie ponownie pierwszy użądlił Japończyk i nokautem odebrał tytuł mistrza wagi piórkowej One FC Banario.

Po bardzo jednostronnym pojedynku Bibiano Fernandes (14-3) zdobył tymczasowy pas wagi koguciej One FC pokonując na pełnym dystansie Koetsu Okazakiego (8-3-1). Fernandes, poza krótkimi momentami w stójce, przeważał przez całe pięć rund. Trzykrotnie był bardzo bliski zapięcia duszenia zza pleców ale w dość niesamowity sposób Okazaki za każdym razem znajdował sposób by się obronić.

Weteran japońskich ringów Masakatsu Ueda (18-2-2) został pierwszym zwycięzcą Grand Prix One FC w wadze koguciej pokonując po świetnej walce Kevina Belingona (11-3). Po kilku groźnych atakach Filipińczyka na początku Ueda zdecydował się przenieść walkę do parteru, gdzie spędził większość pierwszego starcia. W drugiej rundzie Belingon zaczął odpowiadać nieco lepiej na zapasy rywala uciekając z parteru kilka razy i częstując Uedę serią soccer kicków. Podobnie wyglądała trzecia runda. Krwawiący Ueda nie potrafił obalić rywala i wydawało się, że Filipiny wreszcie doczekają się zwycięstwa na gali. W kluczowym momencie jednak, na mniej niż minutę przed końcem, Uedzie wreszcie udało się przenieść walkę do parteru i szybko zdobyć dosiad. Po 15 minutach sędziowie byli jednomyślni w przyznaniu zwycięstwa Japończykowi.

Były mistrz Shooto i zawodnik UFC Yasuhiro Urushitani (20-6-6) po wyrównanej walce okazał się, zdaniem sędziów, lepszym od Reya Docyogena (10-2). Filipińczyk zaczął walkę świetnie trafiając rywala serią niestandardowych kopnięć rodem z sanda. Im dłużej jednak trwała walka tym bardziej doświadczony Urushitani wyczuwał tempo rywala a Docyogenowi zaczynało brakować tlenu. W trzeciej rundzie miejscowy zawodnik praktycznie tylko poruszał się do tyłu i, jak się okazało, nie umknęło to uwadzę sędziów punktowych.

Seria kolan Nobutatsu Suzukiego (10-1-2) pod siatką skutecznie wybiła resztki sił z Phila Baroniego (15-17). Japończyk chwilę później poprawił lewym sierpowym a na domiar złego Baroni gdzieś w tej wymianie skręcił sobie kostkę. Nie będąc w stanie inteligentnie się bronić Baroni mógł tylko czekać na interwencję sędziego, która nastąpiła na 43 sekundy przed końcem pierwszej rundy.

Irański zapaśnik Kamal Shalorous (8-3-2) zaliczył udany debiut w azjatyckiej organizacji pokonując decyzją sędziów Eduarda Folayanga (12-4). Shalorous uciekł się do swoich zapasów przez pierwsze dwie rundy wykorzystując niefrasobliwe kopnięcia Filipińczyka, które ułatwiały obalenia. Folayang przejął inicjatywę w trzeciej rundzie ale przez ostatnie pięć minut nie potrafił wykonać wystarczająco dużo, żeby przekonać do siebie sędziów.

Amerykanin Andrew Leone (6-2) spędził ponad 10 minut 15-minutowej walki z Gejem Eustaquio (4-2) za plecami Filipińczyka. Po raz kolejny jednak Eustaquio fenomenalnie bronił duszenia zza pleców ale błędy taktyczne jak dążenie do obaleń przeciwko znacznie lepszemy grapplerowi pogrzebały jego szansę w tym pojedynku, który przegrał przez werdykt sędziów.

Na karcie wstępnej Yusup Saadulaev (10-3-1) odniósł swoje pierwsze zwycięstwo w One FC poddając duszeniem D’Arce Amerykanina Ryana Diaza (13-14) w drugiej rundzie. Młody Hawajczyk Lowen Tynanes (5-0) utrzymał swój niesplamiony bilans walk pokonując przez TKO Felipe Enomoto (6-6). Powracający do MMA po dwóch latach przerwy Tony Johnson jr. (7-1) rozprawił się z kolei z byłym mistrzem UFC, pogromcą Pudziana, Timem Sylvią (31-9). Walkę przerwał lekarz w trzeciej rundzie z powodu obfitego krwawienia Sylvii.

Walka wieczoru:

Pojedynek o pas mistrza One FC w wadze piórkowej
145 lbs: Koji Oishi pok. Honorio Banario przez KO (prawy overhand), 2. runda, 1:45.

Główna karta:

Pojedynek o tymczasowy pas mistrza One FC w wadze koguciej
135 lbs: Bibiano Fernandes pok. Koetsu Okazakiego przez jednogłośną decyzję.

Finał Grand Prix One FC w wadze koguciej
135 lbs: Masakatsu Ueda pok. Kevina Belingona przez jednogłośną decyzję.

125 lbs: Yasuhiro Urushitani pok. Reya Docyogena przez niejednogłośną decyzję.
170 lbs: Nobutatsu Suzuki pok. Phila Baroniego przez TKO (lewy sierp i uderzenia), 1. runda, 4:17
155 lbs: Kamal Shalorus pok. Eduarda Folayanga przez jednogłośną decyzję.
125 lbs: Andrew Leone pok. Geje Eustaquio przez jednogłośną decyzję.

Pozostałe:

135 lbs: Yusup Saadulaev pok. Ryana Diaza przez poddanie (duszenie D’Arce), 2. runda, 2:57.
155 lbs: Lowen Tynanes pok. Felipe Enomoto przez TKO (uderzenia), 1. runda, 2:41.
265 lbs: Tony Johnson pok. Tima Sylvię przez TKO (przerwanie lekarskie), 3. runda, 3:25.

1 KOMENTARZ

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.