Paweł Kiełek (9-4) kolejny, bo już trzeci raz wystąpi dla organizacji Brave CF. Tym razem Olsztynianin pod banderą bahrajńskiej organizacji skrzyżuje rękawice z Francuzem Davidem Bearem (7-1), a do konfrontacji dojdzie 8 grudnia w kompleksie Sun City, ulokowanym w RPA.

Polak dwa ostatnie pojedynki stoczył właśnie dla Brave CF. Swój debiut, który miał miejsce w marcu tego roku przegrał przez niejednogłośną decyzję. Do bahrajńskiej organizacji udanie powrócił w maju, pewnie wypunktowując byłego zawodnika UFC Mehdi Baghdada (10-6). Wcześniej Kiełek związany był z takimi organizacjami jak FEN czy ACB.

Bear na co dzień trenuje we francuskim klubie MMA Factory, gdzie dzieli matę z takimi zawodnikami jak Francis Ngannou (11-3) czy Mickael Lebout (18-9). Francuz swój pierwszy pojedynek dla Brave stoczył tego samego wieczoru co Kiełek – w marcu na gali Brave CF 10 przegrał Jarrahem Husseinem Al-Silawim (13-2). Wcześniej toczył boje głównie dla lokalnych organizacji.

5 KOMENTARZE

  1. Nie przekonują mnie te eskapady polskich zawodników do gal organizowanych w Afryce. Dużo przekrętów w werdyktach już tam było. Albo pewna wygrana, albo loteria. I nie chodzi tylko o MMA, ale także o boks.

  2. Nie przekonują mnie te eskapady polskich zawodników do gal organizowanych w Afryce. Dużo przekrętów w werdyktach już tam było. Albo pewna wygrana, albo loteria. I nie chodzi tylko o MMA, ale także o boks.

    Za hajs z szybu baluj

    :cmgkeepgoing:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.