Tybura.Interview.M-1

Niepokonany uniejowianin Marcin Tybura (MMA 9-0) powtórzył wyczyn Daniela Cormiera z Grand Prix Strikeforce, zwyciężając, będąc oryginalnie rezerwowym, w Grand Prix M-1 Global w kategorii ciężkiej. Polak w finale rywalizacji nie dał żadnych szans znanemu nad Wisłą Łotyszowi Konstantinowi Gluhovowi (MMA 26-13) na dzisiejszej gali M-1 Challenge 42 w Sankt Petersburgu. Nasz zawodnik już w jednej z pierwszy akcji walki, złapał kopnięcie rywala i przeniósł walkę do parteru. Tam błyskawicznie zdobył plecy i rozpoczął pracę nad duszeniem. Gluhov długo się bronił, ale na trzydzieści sekund przed końcem rundy Tybura wreszcie wsunął rękę pod jego brodę i zmusił go odklepania.

We wcześniejszych rundach Marcin, będąc jeszcze rezerwowym rozbił Denisa Komkina, a później zastępując Magomeda Malikova w półfinale odprawił uderzeniami Francuza Chabana Ka. Jako zwycięzcy turnieju, przysługuje mu teraz prawo stoczenia pojedynku o pas M-1 w wadze ciężkiej, o który w listopadzie z Kennym Garnerem powalczy Damian Grabowski.

Poniżej wideo z walki:

1 KOMENTARZ

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.