UFC oficjalnie potwierdziło walkę Łukasza Sajewskiego na lutowej gali w Londynie o jakiej pisaliśmy jakiś czas temu.  Rywalem Polaka będzie Teemu Packalen (MMA 7-1).

„Wookie” w zawodowym MMA zadebiutował w kwietniu 2008 roku i do czasu debiutu w UFC był niepokonany. Jeden z najlepszych polskich lekkich próg Oktagonu miał przekroczyć już w zeszłym roku. Zestawiony był z Leonardo Santosem na wrześniowej gali UFC Fight Night 51, jednak z pojedynku wyeliminowała go kontuzja. W kolejnym zmierzył się z Niemcem Nickiem Heinem na jego własnym podwórku w Berlinie i przegrał tą walkę przez decyzję.

11 KOMENTARZE

  1. Idąc do UFC miał 13-0, był wielkim prospektem, pierwsza walka w UFC i….każdy widział. Oby to był tylko jednorazowy słabszy występ i teraz szybko skończy rywala, który najwyższych lotów nie jest

  2. Jak psycha bedzie ta sama co w walce z szwabem to skończy jak Pawlak, proste. Umiejetnosci na pewno lepsze od przeciwnika.

  3. to juz trzech Polakow mamy? Sajewski, Jotko i Omielan

    super, jeszcze Agnieszka Niedzwiedz by sie przydala i byloby zajebiscie

  4. Liczę, że wyjdzie nakręcony i żądny krwi, a nie jak w ostatniej walce wyszedł, żeby przetrwać 3 rundy i nie dostać zbytnio poobijanym (może miało być inaczej, ale ja to tak odebrałem).

  5. na tle przecietnego rywala wygladal jak swiezak, wiec nie oczekiwalbym, zeby nagle zamienil sie w supermana, decyzje moze wymeczy, a po nastepnej walce spodziewam sie wylotu

  6. Czas na przygotowania jest, strefa czasowa też ok.

    Oby tylko forma dopisała, i może tym razem będzie dobrze.