Sajewski

Łukasz Sajewski (13-3 MMA) nie jest już zawodnikiem największej organizacji na świecie. Informację potwierdził sam menadżer Polaka, Paweł Kowalik, w rozmowie z portalem SportoweFakty.

Zawodnik trafił do UFC w czerwcu 2014 roku. Mógł on wtedy pochwalić się nieskalanym porażką bilansem, 13-0. Zadebiutował dopiero rok po angażu, kiedy to 20 czerwca 2015 roku zawalczył z Nickiem Heinem w Berlinie. Faworyzowany przez wielu fanów Polak uległ Niemcowi, przegrywając na punkty. Później przyszedł czas na pojedynek z jednym z najbardziej utalentowanych Brazylijczyków młodego pokolenia – „Durinho”, czyli Gilbertem Burnsem. Mimo dobrego początku walki, „Wookie” w końcu odklepał balachę, przegrywając starcie w pierwszej rundzie. Ostatni pojedynek w UFC Polak stoczył na UFC 204 w Manchesterze, kiedy to odprawił go przez TKO nowy nabytek organizacji, Marc Diakiese.

16 stycznia zawodnik przejdzie operację w klinice MML. Po niej będzie musiał przez jakiś czas odpocząć – do klatki powróci na początku marca 2017 roku. Menadżer zawodnika dodał, że dużo organizacji jest zainteresowanych usługami Sajewskiego. Zapowiada również, że nastawieni są na występy zagraniczne.

95 KOMENTARZE

  1. Łukasz Sajewski osiągnął wszystko co mógł w UFC, przegrywał zarówno w 1,2 jak i 3 rundzie. Przegrywał przez decyzję, poddanie oraz TKO. Czego można chcieć więcej od życia?

  2. Łukasz Sajewski osiągnął wszystko co mógł w UFC, przegrywał zarówno w 1,2 jak i 3 rundzie. Przegrywał przez decyzję, poddanie oraz TKO. Czego można chcieć więcej od życia?

    Hejter.

  3. Łukasz Sajewski osiągnął wszystko co mógł w UFC, przegrywał zarówno w 1,2 jak i 3 rundzie. Przegrywał przez decyzję, poddanie oraz TKO. Czego można chcieć więcej od życia?

    Ależ to było dobre!

  4. Dziwi mnie to spore zainteresowanie różnych organizacji, skoro wypadł bardzo słabo w UFC.

    Weteran UFC w końcu. Osiągnął bardzo dużo jak pisał @Charles Bronson.

    Nie wiem, ale mam takie wrażenie, że za późno go zwolnili. Nie rozwijał się tam, po prostu nie ten poziom umiejętności. Ja rozumiem 13 wygranych walk i zero porażek przed pójściem do UFC, ale brutalna weryfikacja nastąpiła. Szkoda, że są tacy co lecą po jeden walce, a lepiej się zaprezentowali, a są tacy co wiecznie kontuzjowani, walki kończą się szybko, a są przepychani dalej. Dobrze zrobi mu to zwolnienie i piszę serio. Może jeszcze nie wszystko stracone, a tak kolejna walka w tej organizacji znów skończyłaby się szybko.

  5. Łukasz Sajewski osiągnął wszystko co mógł w UFC, przegrywał zarówno w 1,2 jak i 3 rundzie. Przegrywał przez decyzję, poddanie oraz TKO. Czego można chcieć więcej od życia?

    Zapomniałeś dodać, że w efekcie jest prawdziwym weteranem UFC.

  6. szkoda, moglby jeszcze pare fajnych pojedynkow dac

    Oj kurde bardzo …:facepalm:

    Za takie walki Polaków w Ufc dziękujemy.

    Bardzo dobrze że go wywalili. koniec kompromitacji naszego Kraju za sprawą tego pana

  7. szkoda, moglby jeszcze pare fajnych pojedynkow dac

    Szkoda, ale myślę, że Damian Grabowski da jeszcze kilka dobrych walk.

  8. Jak se przypomnę jaki był hype na Sajewskiego zanim zadebiutował :homer:

    Nie obejrzałem żadnej walki Sajewskiego w UFC na żywo i była to jedna z moich najlepszych decyzji od lat w kwestii zarządzania własnym czasem i snem :kis:

  9. Dziwi mnie to spore zainteresowanie różnych organizacji, skoro wypadł bardzo słabo w UFC.

    Poza UFC nie ma USADA…Zrobia z niego potwora…

  10. Łukasz Sajewski osiągnął wszystko co mógł w UFC, przegrywał zarówno w 1,2 jak i 3 rundzie. Przegrywał przez decyzję, poddanie oraz TKO. Czego można chcieć więcej od życia?

    Dobreeeee! Chyba życiówka z tym komentarzem. Gratki, więcej to się nie powtórzy.

  11. Sajewski vs Kowalewicz na FEN w Warszawie. 😎

    Stawiam, że Graham Boylan da mu szansę na Cage Warriors. To idealny kierunek dla Wookiego.

    CW ostatnio stawia głównie na Anglików, nie potrzebni im weterani UFC spoza wysp, którzy ponadto przegrali w każdy możliwy sposób. 😉

  12. Występy zagraniczne na słabych galach żeby wrócić szybko do UFC? Żmijka pamiętaj UFC już się 2 raz nie nabierze…

  13. To było do przewidzenia.. UFC to dla niego za wysokie progi. No ale zawsze będzie mógł mówić że jest weteranem tej organizacji ; )

  14. Wookie nie tylko przegrał wszystkie walki dla ufc, w każdy możliwy sposób, ale jest też pierwszym Polakiem, który wrócił do tej organizacji po zwolnieniu(nie liczę jamajskiego Niemca)

  15. Sajewski vs Kowalewicz na FEN w Warszawie. 😎

    CW ostatnio stawia głównie na Anglików, nie potrzebni im weterani UFC spoza wysp, którzy ponadto przegrali w każdy możliwy sposób. 😉

    Taki Julian Erosa od razu dostał main event lub co-main z Paddym Pimbletem. Paweł mówił kiedyś w wywiadzie, że z CWFC ma najlepsze stosunki.

  16. Wookie nie tylko przegrał wszystkie walki dla ufc, w każdy możliwy sposób, ale jest też pierwszym Polakiem, który wrócił do tej organizacji po zwolnieniu(nie liczę jamajskiego Niemca)

    On chyba nie był oficjalnie zwolniony wcześniej. Czy był?

  17. Boje się żeby nasz Marcinek tak nie skończył.

    Raczej nie, bo jak widzisz Held obijał i wygrywał z dobrymi zawodnikami w Bellatorze, a Sajewski ma wygrane tylko nad busem z litwy/ukrainy etc.

  18. Łukasz Sajewski osiągnął wszystko co mógł w UFC, przegrywał zarówno w 1,2 jak i 3 rundzie. Przegrywał przez decyzję, poddanie oraz TKO. Czego można chcieć więcej od życia?

    Kilka dni później :mamed:

  19. Boje się żeby nasz Marcinek tak nie skończył.

    nie kracz bo wykraczesz;-) Heldowi zupełnie nie poszło w debiucie ale nie ma co porównywać tych dwóch zawodników

  20. Widziałem tylko koniec tytułu, sądziłem, że to o Conorze albo Bąsie. Przykra niespodzianka, przed samym UFC 205

    SPOILER
    może zdazyłby trochę autografów zebrać na bekstejdżu :mamed:

  21. Łukasz Sajewski osiągnął wszystko co mógł w UFC, przegrywał zarówno w 1,2 jak i 3 rundzie. Przegrywał przez decyzję, poddanie oraz TKO. Czego można chcieć więcej od życia?

    Bolesne, kąśliwe ale trafne w szyderze podsumowanie.

    Łukasz to twardziel i jak to przeczyta jestem pewien że pojawi się uśmiech na jego twarzy  jak po golonce od Rąbały.

    Odbiór kariery wookiego w UFC byłby inny gdyby nie pryzmat w jakim przedstawiał jego umiejętności menager, ale czy można oczekiwać czegoś innego niż zachwalanie swojego zawodnika?

    Łukasz dostał szansę, spróbował i jej nie wykorzystał, trudno ale kto będąc młodym zawodnikiem mma by nie zaryzykował w w takiej sytuacji? chyba jedynie ktoś mający ciepły kontrakt w KSW.

  22. On chyba nie był oficjalnie zwolniony wcześniej. Czy był?

    Na 99% jestem pewien, że był zwolniony

    E. I chyba się mylę 😛

  23. Raczej nie, bo jak widzisz Held obijał i wygrywał z dobrymi zawodnikami w Bellatorze, a Sajewski ma wygrane tylko nad busem z litwy/ukrainy etc.

     

    i Heldem…

  24. Temat o zwolnieniach z ufc a w komentarzach nawet wzmianki o lobovie nie ma.:o o: Wiem że wygrał ostatnią walkę ale mimo to warto o nim przypomnieć.

  25. Kurwa, nie tak to miało wyglądać z Wookiem w UFC 🙁 Starał się, ale był słabszy od swych rywali. Trudno. Heldzik też póki co poległ. My to chyba o Polaku walczącym o pas UFC pomarzymy tak długo jak fani piłki na kogoś takiego jak Lewandowski ;] Dobrze, że nasze laski dają radę aż tak.

    Zaczynam myśleć, że i Gamer nie dałby rady za wiele zdziałać w lekkiej w UFC i chyba pasów szukać powinniśmy w mniej popularnych dywizjach.

    Wookie wracaj silniejszy. Powodzenia.

  26. Kurwa, nie tak to miało wyglądać z Wookiem w UFC 🙁 Starał się, ale był słabszy od swych rywali. Trudno. Heldzik też póki co poległ. My to chyba o Polaku walczącym o pas UFC pomarzymy tak długo jak fani piłki na kogoś takiego jak Lewandowski ;] Dobrze, że nasze laski dają radę aż tak.

    Zaczynam myśleć, że i Gamer nie dałby rady za wiele zdziałać w lekkiej w UFC i chyba pasów szukać powinniśmy w mniej popularnych dywizjach.

    Wookie wracaj silniejszy. Powodzenia.

    Krzysztof Jotko

  27. Łukasz Sajewski osiągnął wszystko co mógł w UFC, przegrywał zarówno w 1,2 jak i 3 rundzie. Przegrywał przez decyzję, poddanie oraz TKO. Czego można chcieć więcej od życia?

    nie przegrał z Azjatą

  28. Kurwa, nie tak to miało wyglądać z Wookiem w UFC 🙁 Starał się, ale był słabszy od swych rywali. Trudno. Heldzik też póki co poległ. My to chyba o Polaku walczącym o pas UFC pomarzymy tak długo jak fani piłki na kogoś takiego jak Lewandowski ;] Dobrze, że nasze laski dają radę aż tak.

    Widzisz kurwa, wszystko było w Twoich pięściach i nogach. Było kilka lat temu jechać na zawody jak Comber i reszta chcieli Ci nawet zasponsorować wyjazd. Teraz byś 3 grudnia pewnie zrzucał z tronu Demetriousa Johnsona.

    :kis:

  29. Kto by pomyślał, że tak się właśnie stanie?

    Podśmiechujki, ale jest wstyd, bo mało tak słabych zawodników dających tak koszmarne 3 walki się widziało przez ostatnie lata.

    Pominę już to, że Łukasz dostał trzecią szansę zapewne tylko dlatego, że wziął walkę w zastępstwie.

  30. Temat o zwolnieniach z ufc a w komentarzach nawet wzmianki o lobovie nie ma.:o o: Wiem że wygrał ostatnią walkę ale mimo to warto o nim przypomnieć.

    Przecież Lobov ma zaplanowaną walkę z Teruto Ishiharą. A później będzie…

  31. Widzisz kurwa, wszystko było w Twoich pięściach i nogach. Było kilka lat temu jechać na zawody jak Comber i reszta chcieli Ci nawet zasponsorować wyjazd. Teraz byś 3 grudnia pewnie zrzucał z tronu Demetriousa Johnsona.

    :kis:

    Raczej bym na KSW debiutował może 😀 Życie napisało inną historię jednak, bywa 🙂

  32. Młody synek, zawodowy sportowiec a sylwetka fatalna. Niech trochę popracuje nad fizycznoscią. Nie widać u niego w ogóle mocy. A i umiejętności nie te. Ogólnie jakoś nie żałuje że go zwolnili. Jego walki bardzo źle wspominam.

  33. Łukasz Sajewski osiągnął wszystko co mógł w UFC, przegrywał zarówno w 1,2 jak i 3 rundzie. Przegrywał przez decyzję, poddanie oraz TKO. Czego można chcieć więcej od życia?

    ja tam go podziwiam że miał odwage spróbować się w najlepszej lidze mma na świecie ,  nie przegrywał walk w 15 sekund  starał się rywalizowac nie   udało sie trudno , życze mu powrotu do zdrowia

  34. Bez zaskoczenia. Przynajmniej trochę świata zwiedził i lepsze siano zarobił niż na jakichś lokalnych eventach. Czas wrócić do szarej rzeczywistości. Nie pierwszy i nie ostatni raz UFC brutalnie weryfikuje umiejętności.

  35. Nie kopcie leżącego.  Nic nikomu złego nie zrobił. Nie wyszło i tyle. Niech się weźmie za swoje zdrowie, ma 25 lat, jeszcze może działać. I chyba warto pomyśleć o zmianie kategorii wagowej bo na strasznie małego wyglądał przy ostatnich przeciwnikach.

  36. Tylko błagam, jeśli jakimś cudem Łukaszowi podwinie sie noga (odpukać) to nie piszcie, że za wcześnie i że jest za słaby. Bo z Pawlakiem było podobnie, każdy jarał się, ale potem wsyzscy eksperci nagle wyskoczyli, że wiedzieli że jesszcze za wcześnie.

    No i stało się 🙁

    Wooki, głowa do góry i do przodu. Jebać chorągiewy!!!

  37. Łukasz nie wyglądał w tych walkach dobrze – i nie chodzi o to, że przegrał, że miał ciężkich przeciwników itd. Po prostu nie był to ten zawodnik, który lata temu dominował polską scenę, wygrał z Heldem i był wielką nadzieją sceny.

    Gdzieś po drodze mam wrażenie, że potencjał Łukasza, niemały przecież, się trochę zmarnował. Na pewno wpływ na to miały liczne kontuzje i długie przerwy od walk i treningów, na pewno jednak dużo z najbardziej "chłonnego" okresu wookie stracił przez przesadnie długie siedzenie u Boruty. Tam praktycznie od pewnego momentu absolutnie przestał się rozwijać – bo nie wiem, na ile jest to znany fakt, ale nie ćwiczył i nie miał stójki w Sarmacji, gdyż Boruta uważa ją delikatnie mówiąc za mało istotną. Za trening stójki odpowiadał wyłącznie pan Soczewiński, bardzo dobry i uznany trener boksu, ale po pierwsze już bardzo stary, a po drugie – nie muszę tu chyba nikomu mówić, że ćwiczenie samego boksu jako stójki pod MMA nie jest wystarczające. Efekty tego widać do dziś – ta stójka jest niesamowicie chaotyczna, mało przekrojowa, po prostu słaba.

    Warto też zauważyć, że przygotowanie fizyczne Łukasza w każdej walce było bardzo niewystarczające. Odstawał siłą, szybkością, kondycją, posturą a nawet sylwetką – która choć nie walczy, dale pewne wyobrażenie o przygotowaniu. Zawsze wyglądał, jak gdyby walczył z zawodnikiem 2 kat wagowe wyżej. To są rzeczy wymagające natychmiastowej poprawy. Mam nadzieję, że zawodnik wraz ze swoim sztabem się za to wezmą, bo bez tego ani rusz. Trzymam kciuki, by Łukasz znalazł dawny ogień i poprawił wszystkie niedociągnięcia a wtedy może jeszcze namieszać na europejskiej scenie – tego mu życzę!

  38. Łukasz nie wyglądał w tych walkach dobrze – i nie chodzi o to, że przegrał, że miał ciężkich przeciwników itd. Po prostu nie był to ten zawodnik, który lata temu dominował polską scenę, wygrał z Heldem i był wielką nadzieją sceny.

    Gdzieś po drodze mam wrażenie, że potencjał Łukasza, niemały przecież, się trochę zmarnował. Na pewno wpływ na to miały liczne kontuzje i długie przerwy od walk i treningów, na pewno jednak dużo z najbardziej "chłonnego" okresu wookie stracił przez przesadnie długie siedzenie u Boruty. Tam praktycznie od pewnego momentu absolutnie przestał się rozwijać – bo nie wiem, na ile jest to znany fakt, ale nie ćwiczył i nie miał stójki w Sarmacji, gdyż Boruta uważa ją delikatnie mówiąc za mało istotną. Za trening stójki odpowiadał wyłącznie pan Soczewiński, bardzo dobry i uznany trener boksu, ale po pierwsze już bardzo stary, a po drugie – nie muszę tu chyba nikomu mówić, że ćwiczenie samego boksu jako stójki pod MMA nie jest wystarczające. Efekty tego widać do dziś – ta stójka jest niesamowicie chaotyczna, mało przekrojowa, po prostu słaba.

    Warto też zauważyć, że przygotowanie fizyczne Łukasza w każdej walce było bardzo niewystarczające. Odstawał siłą, szybkością, kondycją, posturą a nawet sylwetką – która choć nie walczy, dale pewne wyobrażenie o przygotowaniu. Zawsze wyglądał, jak gdyby walczył z zawodnikiem 2 kat wagowe wyżej. To są rzeczy wymagające natychmiastowej poprawy. Mam nadzieję, że zawodnik wraz ze swoim sztabem się za to wezmą, bo bez tego ani rusz. Trzymam kciuki, by Łukasz znalazł dawny ogień i poprawił wszystkie niedociągnięcia a wtedy może jeszcze namieszać na europejskiej scenie – tego mu życzę!

    Takie rzeczowe i treściwe posty czyta się z przyjemnością.

    Wydaje mi się jednak, że z takim poziomem szans na namieszanie na europejskiej scenie nie ma i mieć nie będzie.

  39. jeszcze tylko Graba.

    Damian wie, że to dla niego ostatni dzwonek i mam nadzieję iż dobrze się przygotuje do kolejnej walki.

  40. Należy to skwitować sakramentalnym "wróci silniejszy" 🙂 Nie żal mi ani jego ani Pawlaka, obaj w walkach wyglądali jak chłopcy z dwóch kategorii niżej. Byli całkowicie tłamszeni fizycznie przez rywali. Ciała mięśniem nieskalane.

  41. Ktoś jest zaskoczony? Następny będzie Grabowski, jak przepierdoli walkę, nawet wygrana nie daje mu gwarancji pozostania w UFC.

  42. Damian wie, że to dla niego ostatni dzwonek i mam nadzieję iż dobrze się przygotuje do kolejnej walki.

    Ostatni dzwonek to był przed walką z Hamiltonem. Teraz to jest prezent od losu. Mam nadzieję, że Damian jest tego świadomy i nie podchodzi do tego, że mam kontrakt na 6 walk i nikt mi łaski nie robi. Wierzę, że ostatnia walka sprowadziła go na ziemię i ma mniej więcej obraz jak bardzo odstaje od poziomu ufc. Jeśli nie da z siebie wszystkiego w przygotowaniach to zobaczycie, że nawet taki Pesta, który też przecież walczy o utrzymanie, łatwo się po nim przejedzie.

    A Łukasz dostał swoją szansę od ufc, ale to już jest przeszłość. Chłopak jest młody i jeszcze nie porozbijany, jeśli wierzy w siebie i jego celem dalej jest walka z najlepszymi, to tu nie ma co tracić czasu i żalić się nad sobą, tylko przerobić tą lekcję i brnąć dalej. Zwolnienie z ufc to nie koniec świata, ale bez ciężkiej pracy i odważnych decyzji raczej progresu nie zrobi.

  43. Damian może być w dużym stresie, żeby nie zakończyć przygody na żenującym 0-3 i to będzie dodatkowym obciążeniem.

    No chyba, że on naprawdę wierzy w ten kontrakt na 6 walk, to podejdzie na luzie  i zmieli Pestę. 🙂

  44. Ostatni dzwonek to był przed walką z Hamiltonem. Teraz to jest prezent od losu. Mam nadzieję, że Damian jest tego świadomy i nie podchodzi do tego, że mam kontrakt na 6 walk i nikt mi łaski nie robi. Wierzę, że ostatnia walka sprowadziła go na ziemię i ma mniej więcej obraz jak bardzo odstaje od poziomu ufc. Jeśli nie da z siebie wszystkiego w przygotowaniach to zobaczycie, że nawet taki Pesta, który też przecież walczy o utrzymanie, łatwo się po nim przejedzie.

    A Łukasz dostał swoją szansę od ufc, ale to już jest przeszłość. Chłopak jest młody i jeszcze nie porozbijany, jeśli wierzy w siebie i jego celem dalej jest walka z najlepszymi, to tu nie ma co tracić czasu i żalić się nad sobą, tylko przerobić tą lekcję i brnąć dalej. Zwolnienie z ufc to nie koniec świata, ale bez ciężkiej pracy i odważnych decyzji raczej progresu nie zrobi.

    Damian może być w dużym stresie, żeby nie zakończyć przygody na żenującym 0-3 i to będzie dodatkowym obciążeniem.

    No chyba, że on naprawdę wierzy w ten kontrakt na 6 walk, to podejdzie na luzie  i zmieli Pestę. 🙂

    Jeśli chce zmazac plamę poprzednich występów w UFC, to MUSI wygrać.

  45. Bezlitosna weryfikacja. Pokazała że jeszcze nie czas na UFC. Dużo do poprawy. Poprawić tężyznę fizyczną bo na tym etapie do podstawa.

  46. Łukasz Sajewski osiągnął wszystko co mógł w UFC, przegrywał zarówno w 1,2 jak i 3 rundzie. Przegrywał przez decyzję, poddanie oraz TKO. Czego można chcieć więcej od życia?

    :antonio:

  47. :antonio:

    Wykopywanie starych wiadomości świadczy o tym , że obecnie jest na forum MEGA LIPA. Bo w sumie jest.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.