Po sześciu latach panowania na tronie kategorii muszej, Demetrious Johnson (27-3-1) stracił pas kategorii do 125 funtów. Nowym mistrzem został Henry Cejudo (13-2-0), który zwyciężył na gali UFC 227 niejednogłośną decyzją sędziów stosunkiem 48-47, 47-48, 48-47.

Bardzo szybko zaczęły się problemy Cejudo, który zaczął wyraźnie utykać. Przez moment widoczny był kryzys byłego zapaśnika, jednak „The Messenger” po chwili wrócił do walki i spróbował przejść do ofensywy. Na pół minuty przed końcem rundy Cejudo śmiało poszedł do przodu, prawie sprowadzając mistrza wagi muszej, aby po chwili wdać się w wymianę, w której „Mighty Mouse” przyjął kilka uderzeń na szczękę.

Na początku drugiej rundy Johnson chciał przechwycić nogę rywala i zejść do parteru, jednak Cejudo nie chciał mu na to pozwolić. W stójce mistrz świetnie pracował na nogach atakując co chwilę niskimi kopnięciami. Minutę przed końcem drugiej odsłony „The Messenger” dopiął swego i sprowadził walkę do parteru, gdzie przez kilkadziesiąt sekund kontrolował Demetriousa.

W trzeciej odsłonie pokaz umiejętności zapaśniczych. Cejudo przez moment postraszył rywala gilotyną, jednak po chwili starcie przeniosło się do klinczu. W stójce swoje tempo narzucał „The Messenger”, który praktycznie cały czas zajmował środek klatki i spychał Demetriousa pod siatkę. Pod koniec Cejudo był dwa razy bliski sprowadzenia walki do parteru, jednak Johnson popisywał się niesamowitymi obronami przez obaleniami.

Obaj zawodnicy nie wyglądali na choćby odrobinę zmęczonych przed wejściem do rund mistrzowskich. Po początkowej grze w stójce z ciągłymi wymianami i wyrównaną walką, Cejudo zdołał przenieść starcie do parteru, gdzie przez dwie minuty kontrolował Demetriousa Johnsona.

„Mighty Mouse” miał wyraźne problemy. Nie mógł odnaleźć się w żadnej płaszczyźnie w starciu z Henrym Cejudo. Były zapaśnik w piątej rundzie dobrze prowadził pojedynek i wymiany w stójce.

Dla Cejudo to trzecie zwycięstwo z rzędu. W dwóch poprzednich starciach „The Messenger” pokonał Sergio Pettisa i Wilsona Reisa. Wcześniej Cejudo przegrał decyzją sędziów z Josephem Benavidezem oraz przez nokaut z Demetriousem Johnsonem.

70 KOMENTARZE

  1. Bliska walka, ale historia tej dywizji otwiera się na nowo! Piękne rzeczy. Szacunek do DJa za podejście po walce. Brawo Cejuuuuudooo!

  2. Cejudo vs Dillashaw można ładnie opakować w mediach i myślę, że to by się sprzedało. Sportowo też moim zdaniem to się broni i ma to nawet sens.

  3. To przez te gry! Tylko gra i gra zamiast za sport się wziąć.

    Ledwo oczy otwiera i już do komputera (konsoli) to co się dziwić. Na świeżym powietrzu trochę więcej, słoneczka posmakować, pobawić się z kolegami.

  4. Historyczne wydarzenie, nie mogę się otrząsnąć. Ostatni raz coś równie istotnego stało się wczoraj jak poszedłem wyrzucić śmieci.

  5. Umarł król, niech żyje król…szacunek dla Myszy za całokształt i jego umiejętności, gratulacje dla Cejudo, dobrze się stało.

  6. Niedawno wstalem i kurwa jak zobaczylem ze Mysza przegral to myslalem ze to jaja. Nie bylo walka z punktacja panowie? Ja karte glowna dopiero jutro wieczorem nadrobie. Rewanz bedzie i tak kurwa od razu!

  7. A mógł DJ wyjść do TJ i ewentualnie przegrać po największym wyzwaniu w swojej karierze, a teraz wróci do 20+20, na karty wstępne.

  8. A mógł DJ wyjść do TJ i ewentualnie przegrać po największym wyzwaniu w swojej karierze, a teraz wróci do 20+20, na karty wstępne.

    To samo miałem pisać. Danka prześpi dziś całą noc.

  9. Widziałem każdą jego walkę mistrzowską na żywo :lesnarhappy:

    Nikt tego nie widział, więc nie kłam :deniro:

  10. Widziałem każdą jego walkę mistrzowską na żywo :lesnarhappy:

    Możesz to udowodnić? :jimcarreyvomit:

  11. Walka była wyrównana, Cejudo przegrał pierwszą + DJ był największym dominatorem, więc powinni zrobić trylogię. Niech Cejudo się goni z tym pomysłem pójścia wagę wyżej, po tym jak ledwo wygrał tytuł, popsuje to kategorię tak jak Conor popsuł FW po walce z Aldo.

    A w Bantamweight Dillashaw vs Cruz 2, o tytuł tego kto jest najlepszym BW w historii.

  12. A w Bantamweight Dillashaw vs Cruz 2, o tytuł tego kto jest najlepszym BW w historii.

    ::really:: mało śmieszny żart. Snejk to #1 BW.

    Cruz po wpierdolu od Codyego i 2 latach bez walki o pas z TJ-em?

    TJ vs Moraes

    A Cruz rewanż z Codym może zrobić albo walkę z Assuncao. Tak bym to widział

  13. Jak by wygrał, to pobije rekord obron?

    Mysza może realizuje plan zdobywania pasów całego świata i żeby zacząć musiał pozbyć się tego z UFC? :korwinlaugh:

  14. ::really:: mało śmieszny żart. Snejk to #1 BW.

    Cruz po wpierdolu od Codyego i 2 latach bez walki o pas z TJ-em?

    TJ vs Moraes

    A Cruz rewanż z Codym może zrobić albo walkę z Assuncao. Tak bym to widział

    Jaki żart, przecież Cruz wygrał z TJ-em w 2016. I miał fakin 13-walkowy winning streak (gdzie Dillashaw ma 2 streaki po 4 walki na szczycie BW). I jest 2 w rankingu, za Codym. Ewidentnie to jest walka do zrobienia, o ile Cruz będzie zdrowy.

  15. Niespodzianka roku jak chuj. Ładny występ Cejudo. Mogą robić trylogię, bo w tej chujowej dywizji, obecnie, nikt im nie dorasta do pięt.

  16. Niespodzianka roku jak chuj. Ładny występ Cejudo. Mogą robić trylogię, bo w tej chujowej dywizji, obecnie, nikt im nie dorasta do pięt.

    A wydawało by się to bardzo łatwe patrząc na Nich :waldeklaugh:

  17. Zajebista walka. Beka z Myszy wiadomo zawsze troche jest za jego ostrożność co do wybierania walk. Jednak co by nie mówić to jest jeden z najlepszych gości do podpatrywania jeśli ktoś trenuje mma i chce walczyc zawodowo. Założę się ze profesjonalni zawodnicy i trenerzy mocno studiują jego walki. Gość prawie wszystko robi tak jak trzeba w klatce. Jak ktoś lubi techniczne sprawy w mma to na pewno docenia tego zawodnika.

    Propsy dla Cejudo. Mentalność mistrza to on ma. Przejebać sromotnie w 1 walce a potem wygrać w rewanżu z jednym z lepszych zawodników to jest wyczyn. Prawdopodobnie ten nokaut w 1 walce to jedna z lepszych rzeczy jaka mu sie przytrafiła.:lol: Te zapasiory to są przechuje jeśli chodzi o mentalność.

  18. Zajebista walka. Beka z Myszy wiadomo zawsze troche jest za jego ostrożność co do wybierania walk. Jednak co by nie mówić to jest jeden z najlepszych gości do podpatrywania jeśli ktoś trenuje mma i chce walczyc zawodowo. Założę się ze profesjonalni zawodnicy i trenerzy mocno studiują jego walki. Gość prawie wszystko robi tak jak trzeba w klatce. Jak ktoś lubi techniczne sprawy w mma to na pewno docenia tego zawodnika.

    Wiadomo, śmieszki ze wzrostu, autopromocji, pasów itp., ale technicznie to kocur.

  19. Stało się to, co stać się powinno. Dużo szczęścia miał w swojej karierze. Gdyby nie kontrowersyjna decyzja sędziów w turnieju wagi musze, mogło by zupełnie inaczej wyglądać. Ciesze się ze zmiany mistrza…

    Propsy dla Cejudo. Mentalność mistrza to on ma. Przejebać sromotnie w 1 walce a potem wygrać w rewanżu z jednym z lepszych zawodników to jest wyczyn. Prawdopodobnie ten nokaut w 1 walce to jedna z lepszych rzeczy jaka mu sie przytrafiła.:lol: Te zapasiory to są przechuje jeśli chodzi o mentalność.

    Coś może w tym być, Cain Velasquez też przegrał przez KO w pierwszej walce a potem 2 wygrał 😀

  20. Myślałem, że mysza dostanie decyzję. Ciężka walka do punktowania, niby Cejudo go miał w dobrej pozycji ale też wiele ciosów nie zadał. Oczywiście teraz powinien być rewanż bo inaczej to będzie kpina z sportu.

  21. I bardzo dobrze się stało, wreszcie jakaś zmiana w tej niewiele znaczącej dywizji. No i skończyło się nabijanie hiperrekordowej serii obron pasa, na którą większość i tak patrzy z przymrużeniem oka. Oczywiście DJ to przekocur, ale walczy w dywizji która nie ma kluczowego znaczenia, i w mojej subiektywnej opinii trochę dziwnie wygląda na szczycie rankingu p2p, gdzie za nim są zawodnicy którzy w bezpośrednim starciu wbili by go w matę.

  22. I ten komentarz:

    "

    Gda Rippa5 godzin temu

    Take notes Joanna"

    Joasia przez swojego glupie pierdolenie straciła dużo fanów…

    bo pierdoleni fani nie rozumieją angielskiego, DJ powiedział, że odniósł kontuzję w 3 rundzie bodajże ( a przegrał 4 i 5 tak dla przypomnienia), w wywiadzie po walce powiedział, że go nic nie zaskoczyło w Cejudo i ten jest zwyczajnie duży i silny # respect

  23. A mógł DJ wyjść do TJ i ewentualnie przegrać po największym wyzwaniu w swojej karierze, a teraz wróci do 20+20, na karty wstępne.

    Poleci z UFC, by zdobywać inne pasy:korwinlaugh:

  24. Wałek jak chuj! Cejudo nawet jak przewrócił to nic nie zrobił… Szacunek dla Myszy za postawę po walce, ale i tak w rewanżu odbiera swój pas!

  25. I bardzo dobrze się stało, wreszcie jakaś zmiana w tej niewiele znaczącej dywizji.

    Oczywiście promowanie mma w oparciu o wyższe kategorie wagowe jest łatwiejsze i przynosi większe efekty co przedkłada się na większe zyski. Jednak to właśnie ta najniższa dywizja "dochowała się" najwybitniejszego zawodnika mma w historii tego sportu jeśli chodzi o same umiejętności i predyspozycje.

    No i skończyło się nabijanie hiperrekordowej serii obron pasa, na którą większość i tak patrzy z przymrużeniem oka.

    Większość za mało zna się na tym sporcie po prostu. Teksty odnośnie myszy typu "nabijanie hiperrekordowej serii obron pasa" – to zwykłe pierdolenie bez sensu. Gość ma największą ilość obron, bo przeciwnicy mu się podkładali wg Ciebie? Albo walki były ustawiane? Z pewnością tak nie myślisz, to po kiego wała takie kocopoły wpierdalasz? Koleś wyczyścił dywizję i tyle, a obecnie stracił pas.

    Oczywiście DJ to przekocur, ale walczy w dywizji która nie ma kluczowego znaczenia (…)

    Wyżej pisałem o znaczeniu tej dywizji, wszystko zależy od przyjętych kryteriów. dizel77 wyżej napisał co nieco o sportowym wyznaczniku.

    (…) w mojej subiektywnej opinii trochę dziwnie wygląda na szczycie rankingu p2p (…)

    Dlaczego jesteś niekonsekwentny i nadajesz krzywdzący wydźwięk swojej wypowiedzi w stosunku do Demetriousa Johnsona 😆 A tak na poważnie – wiesz, że DJ to przekocur, jednak umieszczenie tego najlepszego zawodnika na szczycie ranku p2p jest dla Ciebie dziwne 😮 o:





    (…) w mojej subiektywnej opinii trochę dziwnie wygląda na szczycie rankingu p2p, gdzie za nim są zawodnicy którzy w bezpośrednim starciu wbili by go w matę.

    Ja pierdole :facepalm:

    Co do samej walki – trochę naciągany werdykt dwóch sędziów wg mnie, bo z sześciu więcej uderzeń na głowę i dwóch więcej obaleń wyciągnęli decyzję dla Cejudo. Spójrzcie na statystyki:


    http://www.fightmetric.com/fight-details/f2ca358ea9bec156

    Wydaje mi się, że Rosales był najbardziej obiektywny:



    Oczywiście Heniek był lepszy w klinczu i na glebie, w pozostałych aspektach to DJ wygrywał.

  26. Oczywiście promowanie mma w oparciu o wyższe kategorie wagowe jest łatwiejsze i przynosi większe efekty co przedkłada się na większe zyski. Jednak to właśnie ta najniższa dywizja "dochowała się" najwybitniejszego zawodnika mma w historii tego sportu jeśli chodzi o same umiejętności i predyspozycje.

    Większość za mało zna się na tym sporcie po prostu. Teksty odnośnie myszy typu "nabijanie hiperrekordowej serii obron pasa" – to zwykłe pierdolenie bez sensu. Gość ma największą ilość obron, bo przeciwnicy mu się podkładali wg Ciebie? Albo walki były ustawiane? Z pewnością tak nie myślisz, to po kiego wała takie kocopoły wpierdalasz? Koleś wyczyścił dywizję i tyle, a obecnie stracił pas.

    Wyżej pisałem o znaczeniu tej dywizji, wszystko zależy od przyjętych kryteriów. dizel77 wyżej napisał co nieco o sportowym wyznaczniku.

     Dlaczego jesteś niekonsekwentny i nadajesz krzywdzący wydźwięk swojej wypowiedzi w stosunku do Demetriousa Johnsona 😆 A tak na poważnie – wiesz, że DJ to przekocur, jednak umieszczenie tego najlepszego zawodnika na szczycie ranku p2p jest dla Ciebie dziwne 😮 o:





     

    Ja pierdole :facepalm:

    Co do samej walki – trochę naciągany werdykt dwóch sędziów wg mnie, bo z sześciu więcej uderzeń na głowę i dwóch więcej obaleń wyciągnęli decyzję dla Cejudo. Spójrzcie na statystyki:


    http://www.fightmetric.com/fight-details/f2ca358ea9bec156

    Wydaje mi się, że Rosales był najbardziej obiektywny:



    Oczywiście Heniek był lepszy w klinczu i na glebie, w pozostałych aspektach to DJ wygrywał.Napisał bym coś więcej ale mi się po prostu nie chce, szybkie porównanie trochę dla beki. Co z tego że ktoś jest 10x mistrzem świata na torze gokartowym, i tak jest to mniejsze osiągnięcie niż wygrana mistrzostwa w F1 i to o F1 się mówi. Różnica między kierowcą gokarta, a DJ jest taka, że jak będzie bardzo dobry to może kiedyś trafić do F1 a Demetrius nie urośnie:lol:

  27. Napisał bym coś więcej ale mi się po prostu nie chce, szybkie porównanie trochę dla beki. Co z tego że ktoś jest 10x mistrzem świata na torze gokartowym, i tak jest to mniejsze osiągnięcie niż wygrana mistrzostwa w F1 i to o F1 się mówi. Różnica między kierowcą gokarta, a DJ jest taka, że jak będzie bardzo dobry to może kiedyś trafić do F1 a Demetrius nie urośnie:lol:

    Z dupy porównanie, dobrze, że tylko dla beki. Khabib urośnie, by móc walczyć z DC lub Stipe? Czy jeśli ktoś mający 150 cm wzrostu zostanie tak samo bogaty jak Warren Buffett (178cm), to jest mniej od niego bogatszy?

    Napisał bym coś więcej ale mi się po prostu nie chce (…)

    Napisz, bo wychodzi na to, że z braku kontrargumentów głupoty pierdolisz usiłując usprawiedliwiać się na siłę lenistwem. Jesteś z otoczenia niejakiej Aśki? :wink::joanawhat:

  28. Z dupy porównanie, dobrze, że tylko dla beki. Khabib urośnie, by móc walczyć z DC lub Stipe? Czy jeśli ktoś mający 150 cm wzrostu zostanie tak samo bogaty jak Warren Buffett (178cm), to jest mniej od niego bogatszy?

     Napisz, bo wychodzi na to, że z braku kontrargumentów głupoty pierdolisz usiłując usprawiedliwiać się na siłę lenistwem. Jesteś z otoczenia niejakiej Aśki? :wink::joanawhat: Nie, nie jestem z otoczenia niejakiej Aśki a to Ty już zaczynasz głupoty pisać. Ktoś mający 150 wzrostu może być nawet dużo bardziej bogaty od takiego Buffeta i może go nawet w interesach orżnąć, a taki DJ jak wyskoczy do np Ngannou, to odbije się jak od ściany tak ciężko jest to zrozumieć. Ngannou to trochę drastyczny przykład, śmiem twierdzić że wielu dużych chłopów którzy trenują amatorsko skopało by mu dupę mimo że pod względem techniki i umiejętności nie dorastają mu do pięt, myślałem że nie trzeba być bardzo bystrym żeby to zauważyć.

  29. Nie, nie jestem z otoczenia niejakiej Aśki a to Ty już zaczynasz głupoty pisać. Ktoś mający 150 wzrostu może być nawet dużo bardziej bogaty od takiego Buffeta i może go nawet w interesach orżnąć (…)

    :facepalm:

    Nie ma krztyny głupoty w tym co napisałem, bo niby w którym miejscu twierdzę, że koleś z 150cm wzrostu nie może być bogatszy od obojętnie kogo? Po co się chwalisz, że nie zrozumiałeś porównania, które było kontrą do Twojego, bekowego?

    DJ jak wyskoczy do np Ngannou, to odbije się jak od ściany tak ciężko jest to zrozumieć.

    :eddieconspiracy:

    Nie mogę uwierzyć w to co napisałeś. W nadziei zakładam, że to trolling. Poważnie Franciszek wygrałby z Demetriuszem? Przecież myszka nokautuje go byle strzałem, nie wspominając o tym, że wynosił by go i rzucał nim o wiele łatwiej niż DC Hendersonem, Barnettem, czy Gustafssonem!:juanlaugh:Aby przekonać się do moich słów wystarczy spojrzeć:

    :stevecarell:

    śmiem twierdzić że wielu dużych chłopów którzy trenują amatorsko skopało by mu dupę mimo że pod względem techniki i umiejętności nie dorastają mu do pięt, myślałem że nie trzeba być bardzo bystrym żeby to zauważyć.

    Naprawdę wierzysz, że istnieje na Ziemi jakiś dorosły i nieupośledzony człowiek, który mógłby z pełną powagą i siłą własnego przekonania twierdzić, że DJ pokonał by kogokolwiek z dużych chłopów amatorsko trenujących mma? Ja z kolei śmiem twierdzić, że wielu nie trenujących nawet amatorsko mma skopało by w klatce dupę myszy i nie potrzeba ku temu aż tak dużych chłopów. Fakt ten nie zmienia infantylnego odczucia dziwności gdy patrzyło się na pozycję Demetriusza w rankingu p2p gdy był tam na pierwszym miejscu.

    Nie każdy jest, czy też może być takim kozakiem jak Marcelo Garcia, który ważąc 77 kg pokonał mistrza wagi ciężkiej UFC (Ricco Rodrigueza), ważącego 110 kg – z tym, że… w submission fightingu i jest cięższy od Demetriusza o 20 kilogramów. Spójrz jak to wyglądało:

    W końcu mistrz UFC w kategorii ciężkiej odklepał:

    Na zasadach mma Garcia stoczył jedną walkę. W pierwszej rundzie po całkowitej dominacji w parterze, próbach duszeń nie poddał Dae Won Kima i na początku drugie rundy po czterech ciosach wg lekarzy był niezdolny do walki:

    Tak więc skończ waść pierdolić, bo na zasadach mma nikt z decydentów od zestawień będąc o zdrowych zmysłach nawet nie pomyślał by o próbie propozycji walki zawodnika ważącego 57 kg (DJ) z ciężkim ważącym 118 kg jak wspominany Franciszek.

    :corn:

  30. :facepalm:

    Nie ma krztyny głupoty w tym co napisałem, bo niby w którym miejscu twierdzę, że koleś z 150cm wzrostu nie może być bogatszy od obojętnie kogo? A ja niby w którym miejscu wcześniej to napisałem, że nie może być bogatszy? Ty mi to wyrzuciłeś więc odpowiedziałem, teraz nie masz jak wybrnąć to się czepiasz że wytłumaczyłem, wynika z tego że jesteś hipokrytą:lol:

    Nie mogę uwierzyć w to co napisałeś. W nadziei zakładam, że to trolling. Poważnie Franciszek wygrałby z Demetriuszem? Przecież myszka nokautuje go byle strzałem, nie wspominając o tym, że wynosił by go i rzucał nim o wiele łatwiej niż DC Hendersonem, Barnettem, czy Gustafssonem!:juanlaugh:Aby przekonać się do moich słów wystarczy spojrzeć::siara:

    Naprawdę wierzysz, że istnieje na Ziemi jakiś dorosły i nieupośledzony człowiek, który mógłby z pełną powagą i siłą własnego przekonania twierdzić, że DJ pokonał by kogokolwiek z dużych chłopów amatorsko trenujących mma? Po twoich wcześniejszych wpisach wskazał bym na Ciebie:beczka:

    Ja z kolei śmiem twierdzić, że wielu nie trenujących nawet amatorsko mma skopało by w klatce dupę myszy i nie potrzeba ku temu aż tak dużych chłopów. No brawo, wreszcie skumałeś to co pisałem wcześniej, już wiesz dlaczego dziwnie wygląda jako numer jeden p2p??

    Fakt ten nie zmienia infantylnego odczucia dziwności gdy patrzyło się na pozycję Demetriusza w rankingu p2p gdy był tam na pierwszym miejscu.

    ::really::A jednak jeszcze nie skumałeś albo się przed tym bronisz:mjsmile:.Pomogę , wyskocz z numerem jeden tenisa na kort, nie zależnie od twoich warunków fizycznych nie wróżę Ci sukcesu. Albo z najlepszym sprinterem spróbuj się na setkę, albo ktoś z twoich kolegów znajomych, trenujących nawet bieganie amatorsko:lol:. Już wiesz dlaczego DJ dziwnie wygląda w rankingu? To mieszane sztuki walki, wygrywają zawodnicy którzy pokonują swoich przeciwników, a na szczycie rankingu mistrz (największy zabijaka:roberteyeblinking:). A przypadkowy "gość z ulicy" wychodzi z takim DJ do klatki i kopie mu dupsko aż przykro patrzeć, bo jest większy i silniejszy. Dlatego Demetrius dziwnie wygląda na szczycie rankingu p2p, i dla tego nie przyciąga on tłumów na widownie, bo ludzi nie jara "fajter" któremu sami dali by radę, co to za GOAT. Może być królem w swojej dywizji, ale w p2p wygląda dziwnie. Najlepszego koszykarza, golfisty, kierowcy rajdowego itd, nie pokona amator albo "gość z ulicy". 

    Tak więc skończ waść pierdolić, bo na zasadach mma nikt z decydentów od zestawień będąc o zdrowych zmysłach nawet nie pomyślał by o próbie propozycji walki zawodnika ważącego 57 kg (DJ) z ciężkim ważącym 118 kg jak wspominany Franciszek.

    :corn: :benny:Nikt by nie zestawił? A wiesz dlaczego? Żeby ratować biedną myszkę, GOATa sztuk walki, przed wielkim facetem bo stała by mu się krzywda:beczka:. I daruj sobie osobiste wywody bo pierdolisz to Ty, i już się zapętliłeś. Napisałem Ci tutaj czarno na białym dlaczego dziwnie wygląda DJ jako nr 1 p2p. Jak nadal tego nie zrozumiałeś to skończę waść, żeby oszczędzić ci wstydu bo :razz:udziaonicbyniedao:.

  31. @fikusny

    Ciągle wierzę w Ciebie i zakładam, że trollujesz, trudno mi bowiem uwierzyć, że jesteś po prostu durniem.

    Dawałeś zupełnie nietrafione przykłady porównań, bo nasza wymiana zdań dotyczy rankingu p2p. Dla Ciebie tylko silniejszy i większy może być lepszy w mma od zawodników niższych kategorii, ale nie dość tego – dla Ciebie zwykły, duży chłop od łopaty nie mający niczego wspólnego ze sztukami walki, napierdalający się czasem w knajpach cepami bez techniki jest lepszy w MMA od Demetriusa Johnsona, bo najebał by mu w klatce (i nie tylko jemu). Na szczęście znający się na rzeczy ludzie układają te rankingi, a nie goście o podobnych do Twojego upodobania. Oglądasz tylko HW i LHW, czasem zmusisz się do średniej ale lekką już gardzisz bo np. Stipe wszystkich by tam pozamiatał? Z pewnością nie, więc nie rób z logiki dziwki i skończ pierdolić głupoty.

     

    Po twoich wcześniejszych wpisach wskazał bym na Ciebie:beczka:

    Oczywiście nie przytoczysz tych wpisów, bo takich nie ma. A jeśli zacytujesz moje sarkastyczne teksty jak to DJ mógłby zjadać ciężkich to zrujnujesz nadzieję, którą w Tobie wciąż pokładam. Ośmieszyłeś się wstawieniem tutaj oczywistej oczywistości, pisząc:

     

    w mojej subiektywnej opinii trochę dziwnie wygląda na szczycie rankingu p2p, gdzie za nim są zawodnicy którzy w bezpośrednim starciu wbili by go w matę.

    i teraz próbujesz minką nadrabiać. Przecież kumasz, że mysz ma wybitne umiejętności i technicznie jest po prostu lepszy lub równy od tych poniżej w p2p (gdy był tam na pierwszym miejscu) i przypadkowo tam się nie znalazł, bo tylko on ma najwięcej obron pasa w historii. Dla Ciebie oprócz tego co ma Demetriusz zawodnik musi być po prostu cięższy i wyższy, by być lepszym, przecież to debilizm. Czyli trzeba zlikwidować wszystkie kategorie wagowe, bo po chuj one są skoro fikusny uzna kogoś za najlepszego tylko wtedy, gdy waży minimum 84 kilogramy. Skumałeś już jakie kocopoły tu wpierdalasz?

    Wystarczy, że każda dywizja w UFC generuje zyski, wiadomo, że zawodnicy z muszej przynoszą mniejsze, jeśli jednak UFC traciłoby na utrzymywaniu tej kategorii – już by nie istniała. DJ nie przyciąga tłumów, oczywiście. Większość po prostu woli shit w postaci udawanych walk typu WWE – tam masz tłumy. Z Twoich powyższych wpisów można wnosić, że jesteś potencjalnym konsumentem tego gówna lub być może nawet krypto zwolennikiem albo zagorzałym fanem jego wpierdalania, przyznaj się.

    :redford:

    Twoje kryteria zawodniczej wielkości dokładnie wpisują się w gówniane WWE i dzięki takim jak Ty UFC powoli zmierza w tym pierdolonym kierunku. Ma być show i wielkie ziomki lub klauny typu CM Punk. Umiejętności powoli schodzą na dalszy plan. Wciąż jednak w Ciebie wierzę człeniu. Nie udowodnij proszę, że próbowałem wytłumaczyć coś tumanowi.

  32. @fikusny

    Ciągle wierzę w Ciebie i zakładam, że trollujesz, trudno mi bowiem uwierzyć, że jesteś po prostu durniem.

    Dawałeś zupełnie nietrafione przykłady porównań, bo nasza wymiana zdań dotyczy rankingu p2p. Dla Ciebie tylko silniejszy i większy może być lepszy w mma od zawodników niższych kategorii, ale nie dość tego – dla Ciebie zwykły, duży chłop od łopaty nie mający niczego wspólnego ze sztukami walki, napierdalający się czasem w knajpach cepami bez techniki jest lepszy w MMA od Demetriusa Johnsona, bo najebał by mu w klatce (i nie tylko jemu). Na szczęście znający się na rzeczy ludzie układają te rankingi, a nie goście o podobnych do Twojego upodobania. Oglądasz tylko HW i LHW, czasem zmusisz się do średniej ale lekką już gardzisz bo np. Stipe wszystkich by tam pozamiatał? Z pewnością nie, więc nie rób z logiki dziwki i skończ pierdolić głupoty.

     

    Oczywiście nie przytoczysz tych wpisów, bo takich nie ma. A jeśli zacytujesz moje sarkastyczne teksty jak to DJ mógłby zjadać ciężkich to zrujnujesz nadzieję, którą w Tobie wciąż pokładam. Ośmieszyłeś się wstawieniem tutaj oczywistej oczywistości, pisząc:

     

    i teraz próbujesz minką nadrabiać. Przecież kumasz, że mysz ma wybitne umiejętności i technicznie jest po prostu lepszy lub równy od tych poniżej w p2p (gdy był tam na pierwszym miejscu) i przypadkowo tam się nie znalazł, bo tylko on ma najwięcej obron pasa w historii. Dla Ciebie oprócz tego co ma Demetriusz zawodnik musi być po prostu cięższy i wyższy, by być lepszym, przecież to debilizm. Czyli trzeba zlikwidować wszystkie kategorie wagowe, bo po chuj one są skoro fikusny uzna kogoś za najlepszego tylko wtedy, gdy waży minimum 84 kilogramy. Skumałeś już jakie kocopoły tu wpierdalasz?

    Wystarczy, że każda dywizja w UFC generuje zyski, wiadomo, że zawodnicy z muszej przynoszą mniejsze, jeśli jednak UFC traciłoby na utrzymywaniu tej kategorii – już by nie istniała. DJ nie przyciąga tłumów, oczywiście. Większość po prostu woli shit w postaci udawanych walk typu WWE – tam masz tłumy. Z Twoich powyższych wpisów można wnosić, że jesteś potencjalnym konsumentem tego gówna lub być może nawet krypto zwolennikiem albo zagorzałym fanem jego wpierdalania, przyznaj się.

    :redford:

    Twoje kryteria zawodniczej wielkości dokładnie wpisują się w gówniane WWE i dzięki takim jak Ty UFC powoli zmierza w tym pierdolonym kierunku. Ma być show i wielkie ziomki lub klauny typu CM Punk. Umiejętności powoli schodzą na dalszy plan. Wciąż jednak w Ciebie wierzę człeniu. Nie udowodnij proszę, że próbowałem wytłumaczyć coś tumanowi.:facepalm::siara:

    Miałem nie pisać więcej ale skwituję jeszcze ostatnim zdaniem, chociaż pisałem to już wyżej. Pytałeś czemu uważam, że Demetrius dziwnie wygląda na szczycie p2p. Ranking p2p to ranking bez podziału na kategorie wagowe, Demetrius może być przez 10 lat prze kotem i numerem jeden SWOJEJ dywizji wagowej (mogę oglądać i podziwiać), ale dziwnie jak dla mnie na szczycie rankingu p2p wygląda gość, któremu sam bym wpierdolił (w open bo do JEGO wagi nie zejdę). Nie będę więcej odpisywał, bo zbaczasz z tematu, a rozmowa obiera zły ton. Napisałem już co chciałem, nie zależy mi na tym żeby się po wyżywać się klawiaturze, mam nadzieję że Tobie też nie:beer:

  33. Ranking p2p to ranking bez podziału na kategorie wagowe, Demetrius może być przez 10 lat prze kotem i numerem jeden SWOJEJ dywizji wagowej (mogę oglądać i podziwiać), ale dziwnie jak dla mnie na szczycie rankingu p2p wygląda gość, któremu sam bym wpierdolił (w open bo do JEGO wagi nie zejdę).

    Z tematu nie zbaczam, wciąż piję do Twojego "DJ na szczycie ranku p2p dziwnie wygląda". Złe kryteria przyjmujesz po prostu (wielu może mu wpierdolić nie będąc nawet zawodnikami), nie zgadzając się z już ustalonymi. Kto więcej razy od niego obronił tytuł? Nikt. Kto w historii był większym dominatorem, deklasując swoich, niemalże wszystkich przeciwników? Nikt. Kto zaprezentował w klatce wyższe umiejętności od niego? Nikt. A Ty kurwa z uporem maniaka wciąż się dziwisz, że ktoś taki mógł być nr 1 p4p. :siara:

    Wedle Twoich kryteriów brakuje mu jedynie wzrostu i kg. Wtedy na szczycie p4p nie wyglądał by dziwnie i byłby znany nawet w Centaurus A i jeszcze dalszych galaktykach. Z posturą bonsa rozpierdalał by po dwóch ciężkich na jednej gali. :brainoverload:

    Aldo też był prze chujem, wciąż reprezentuje poziom o którym zdecydowana większość zawodników mma na Świecie może tylko pomarzyć i niby nie znajdzie się nikt postury bonsa nie trenujący sztuk walki ale np napierdalający się na ulicach, by wejść do klatki i roznieść Jose jak gnój po polu? Wielu jest takich, jednak nie dziwiło Cię, że Aldo jest królem p4p "gdzie za nim byli zawodnicy którzy w bezpośrednim starciu wbili by go w matę." Przykro mi ale zrobiłeś z logiki dziwkę

    :deniroclap:

  34. Z tematu nie zbaczam, wciąż piję do Twojego "DJ na szczycie ranku p2p dziwnie wygląda". Złe kryteria przyjmujesz po prostu (wielu może mu wpierdolić nie będąc nawet zawodnikami), nie zgadzając się z już ustalonymi. Kto więcej razy od niego obronił tytuł? Nikt. Kto w historii był większym dominatorem, deklasując swoich, niemalże wszystkich przeciwników? Nikt. Kto zaprezentował w klatce wyższe umiejętności od niego? Nikt. A Ty kurwa z uporem maniaka wciąż się dziwisz, że ktoś taki mógł być nr 1 p4p. :siara:

    Wedle Twoich kryteriów brakuje mu jedynie wzrostu i kg. Wtedy na szczycie p4p nie wyglądał by dziwnie i byłby znany nawet w Centaurus A i jeszcze dalszych galaktykach. Z posturą bonsa rozpierdalał by po dwóch ciężkich na jednej gali. :brainoverload:

    Aldo też był prze chujem, wciąż reprezentuje poziom o którym zdecydowana większość zawodników mma na Świecie może tylko pomarzyć i niby nie znajdzie się nikt postury bonsa nie trenujący sztuk walki ale np napierdalający się na ulicach, by wejść do klatki i roznieść Jose jak gnój po polu? Wielu jest takich, jednak nie dziwiło Cię, że Aldo jest królem p4p "gdzie za nim byli zawodnicy którzy w bezpośrednim starciu wbili by go w matę." Przykro mi ale zrobiłeś z logiki dziwkę

    :deniroclap:

    :facepalm:

  35. :facepalm:

    Jesteś wyzuty z argumentów jak maharadża z nasienia po wizycie w haremie.

    Dlaczego ówczesna pozycja Aldo w p4p Cię nie dziwiła skoro "za nim byli zawodnicy którzy w bezpośrednim starciu wbili by go w matę."? Powiem Ci – zwykła owca zawsze będzie podążać za stadem, a że wypowiedzi umniejszające Demetriuszowi są powszechne – musisz się dostosować.

     Powyżej wykazałem, że Twój tępy sprzeciw na wcześniejszą najwyższą pozycję pana Johnsona w p4p jest uzasadniony tylko i wyłącznie Twoim widzi mi się i prymitywnym uprzedzeniem ale to już bywa gdy podąża się za innymi owcami.

  36. Jesteś wyzuty z argumentów jak maharadża z nasienia po wizycie w haremie.

    Dlaczego ówczesna pozycja Aldo w p4p Cię nie dziwiła skoro "za nim byli zawodnicy którzy w bezpośrednim starciu wbili by go w matę."? Powiem Ci – zwykła owca zawsze będzie podążać za stadem, a że wypowiedzi umniejszające Demetriuszowi są powszechne – musisz się dostosować.

     Powyżej wykazałem, że Twój tępy sprzeciw na wcześniejszą najwyższą pozycję pana Johnsona w p4p jest uzasadniony tylko i wyłącznie Twoim widzi mi się i prymitywnym uprzedzeniem ale to już bywa gdy podąża się za innymi owcami.

    :beczka: Piszesz to chyba tylko po to żeby mnie rozśmieszyć:lol:. Przedstawiłem Ci moje zdanie i wytłumaczyłem dlaczego tak uważam, możesz się z tym zgodzić lub nie ja nie będę cię na siłę do niego zmuszał. Ty natomiast próbujesz mnie na siłę przekonać do twojego, a gdy opieram się i nie idę tokiem twojego myślenia piszesz, że podążam za stadem:joanawhat::beczka:. Już pisałem że Demetrus może być goatem ale w SWOJEJ dywizji. Gdyby ustanowili dywizję jednorękich i Nick Newell rządził by tam przez 10 lat niepokonany, to też byś łykał jak młody pelikan, że jest największym rzeźnikiem bez podziału na kategorie (odpowiadając na twoje przyszłe pytanie kategorię muszą jak i wszystkie inne też ustanowili, więc dla czego nie mogą ustanowić jednorękich). Ja nie kupuję tego, że ktoś kogoś umieścił w rankingu, i jak jest ranking zawodników bez podziału na kategorie wagowe to wiem co o tym myślę, a mała myszka na szczycie takiego rankingu dla mnie wygląda dziwnie/śmiesznie.

    Możesz mieć odmienne zdanie od mojego i nie będę cię na siłę przekonywał, uszanuję to. Ty uszanuj również że myślę inaczej od Ciebie. Nie obraź się ale nie będę już więcej odpisywał w tym temacie, uważam że został już wyczerpany.:beer:

  37. Ni chuja! Nie został wyczerpany!!

    Będę tak długo pisał aż mnie gliny zwiną. No kurwa odpowiedz dlaczego nie dziwiłeś się pozycji Aldo w p4p, gdy był no 1???

    A za stadem podążasz, bo to nie Twój pogląd tylko skopiowana spierdolina od innych i będę Was kurwa ścigał za ubliżanie Panu Demetriuszowi Johnsonowi po wsze czasy!

  38. nie będę już więcej odpisywał w tym temacie, uważam że został już wyczerpany.:beer:

    Musiałem przez Ciebie kurwa zdublować posty bo nie miałbyś powiadomienia, że Ci odpisałem, wtedy nie mógłbym zasnąć, więc kurwa nie dość, że obrażasz GOAta GOATów, to jeszcze mnie wkurwiasz. Powyżej masz odp. Wiem, że w związku z pytaniem o Aldo nie odpiszesz, bo musiałbyś odszczekać spierdoliny na temat DJ i napisać mu twitta z przeprosinami.


    @majkelo89 – masz laja za Michaela ale tylko ze względu na fakt Twojego wyjaśnienia na privie, że wywołanie mojego nicka w Twoim poście było omyłkowe, wiedziałem to od razu gdy tylko je zauważyłem, więc nie musiałeś pisać i masz rację – rzeczywiście kolega fikusny powinien przestać i udać się gdzieś po pomoc, miejmy nadzieję, że podtrzyma swoją deklarację nie umieszczania już tutaj swoich spierdolin na temat Pana Johnsona. Popieram też Twoje starania odnośnie motywowania mnie do dalszej krucjaty przeciwko hejterskiej bandzie Wielkiej Myszy, bo on po prostu sobie na to nie zasłużył. Przeciwnie! Jego zdjęcie każdy fan mma powinien nosić jak nasz były pan prezydent mamę Jeszu w klapie marynarki.

    SPOILER
    Jeżeli spotka Cię łaska spotkania Pana Demetriousa Johnsona w jakiejś netowej gierce to niech chociaż nauka Twojej matki nie pójdzie w las i oddaj mu przynajmniej hołd jakimś gierkowym chipkiem, bo najprawdopodobniej Twoja zwichrowana przez ciągłą obecność na tym szatańskim forum moralność nie pozwali Ci to zrobić na jego błogosławionym koncie twitterowym

  39. @majkelo89 – masz laja za Michaela ale tylko ze względu na fakt Twojego wyjaśnienia na privie, że wywołanie mojego nicka w Twoim poście było omyłkowe, wiedziałem to od razu gdy tylko je zauważyłem, więc nie musiałeś pisać i masz rację – rzeczywiście kolega fikusny powinien przestać i udać się gdzieś po pomoc, miejmy nadzieję, że podtrzyma swoją deklarację nie umieszczania już tutaj swoich spierdolin na temat Pana Johnsona. Popieram też Twoje starania odnośnie motywowania mnie do dalszej krucjaty przeciwko hejterskiej bandzie Wielkiej Myszy, bo on po prostu sobie na to nie zasłużył. Przeciwnie! Jego zdjęcie każdy fan mma powinien nosić jak nasz były pan prezydent mamę Jeszu w klapie marynarki.

    Że co?

    Łukaszu czy to ty? Bo zmyślanie wychodzi Ci wyśmienicie!

    Drodzy wojownicy klawiatury, wystarczy tych sporów, bo zaraz ZACAPSLOCKUJECIE się na śmierć jak tak dalej pójdzie.

    :matt:

  40. Że co?

    Łukaszu czy to ty? Bo zmyślanie wychodzi Ci wyśmienicie!

    Drodzy wojownicy klawiatury, wystarczy tych sporów, bo zaraz ZACAPSLOCKUJECIE się na śmierć jak tak dalej pójdzie.

    :matt:

    Zaprawdę powiadam Ci, ja nigdy nie kłamię, a Tobie jak widzę czasem się zdarza.

    SPOILER
    :cryme: :jarolaugh::antonio:

    Dziękuję za troskę dobry człowieku, to rzadkość we współczesnym świecie, a na tym jadowym cohones to już Tobie podobnych ze świecą szukać! Obiecuję nie ZACAPSLOWAĆ się na śmierć. Ale z tym wojownikiem klawiatury to już przesadziłeś :ożeszty:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.