Filip Toe po wygranej w walce wieczoru #Slugfest14.

fot. Slugfest

3 KOMENTARZE

  1. Wygląda na to, że bardzo porządny facet z tego Filipa. Chyba zdobył sobie fana (mało wartościowego ale zawsze), będę kibicował :razz:enn:

  2. To spoko gość jest, tak zupełnie już pomijając fakt, że jest zawodnikiem i walczył u nas. Normalny, nie pospinany, nie nadęty.

    Ot pogadać, pośmiać się, pójść na piwo… i jeszcze w mordę potrafi przyłożyć 🙂

  3. Wygląda na to, że bardzo porządny facet z tego Filipa. Chyba zdobył sobie fana (mało wartościowego ale zawsze), będę kibicował :razz:enn:

    Też zawsze uważałem gościa za porządnego i żałowałem, że przestał walczyć (już myślałem, że dał sobie spokój z "hobby" i zajął się czymś "porządnym, zanim tu dowiedziałem się o kontuzjach). Fanem byłem szczerze mówiąc od kiedy zobaczyłem go przed laty w PLMMA jak po wygranej walce gość o wadze blisko 120 kg i budowie niezbyt na oko atletycznej zaczął nagle sadzić salta – i tak po każdej.

    Ktoś nawet machnął gifa, ale ten jest dopiero po walce z Niedziałkowski, za pierwszym razem to był dopiero widok:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.