mickeygalll

Po wygranej nad Sagem Northcuttem, bilans Mickey’a Galla w UFC wynosi 3-0.

Młody Amerykanin poddał Super Sage’a w drugiej rundzie pojedynku. Zawodnik okupił wygraną sporym rozcięciem, jednakże przez całą walkę wygrywał on zdecydowanie, obalając  Northcutta i kontrolując go w parterze. Widoczna była przewaga Galla w tej płaszczyźnie. W drugiej rundzie zdołał on trafić Northcutta obszernym prawym ciosem, który posłał Sage’a na deski. Mickey automatycznie przeszedł w parter, po czym poddał rywala duszeniem zza pleców.

Po walce Gall miał gotową ciekawą propozycję. Wyzwał on do walki weterana MMA, a teraz komentatora UFC, Dana Hardy’ego.

Na odpowiedź ze strony Anglika nie trzeba było długo czekać:

51 KOMENTARZE

  1. Alez on mnie irytuje. I co tak cala kariere bedzie sobie wybieral? Moze niech wybierze sobie kogos kto walczy a nie emeryta. A najlepiej niech ktos wybierze sobie jego do walki

  2. Mickey, krotko,  wypierdalaj pan od krola Hardyego! Gdyby nie problemy ze zdrowiem od dawna bylby niepodzielnie panujacym mistrzem. :bleed::bleed::bleed::bleed::bleed::bleed::bleed::bleed::bleed::bleed:

  3. Alez on mnie irytuje. I co tak cala kariere bedzie sobie wybieral? Moze niech wybierze sobie kogos kto walczy a nie emeryta. A najlepiej niech ktos wybierze sobie jego do walki

    :mamed: I co w tym złego, że sobie wybiera? Naprawdę na takie coś da się denerwować? Przecież to jego kariera, jego wybory, jego przeciwnicy, to on się będzie z nim bił w oktagonie. Na 5 walkę w karierze wybierać sobie byłego pretendenta i weterana – chyba trzeba mieć dobre cohones, co? Mimo problemów Dana, zapowiedział on powrót po nowym roku, twierdząc, że musi jeszcze przejść badania, ale dalej nie rozumiem co może irytować w zachowaniu Mickeya. Powiem nawet więcej – potrzebujemy 600 takich Gallów. Gość tworzy narracje, historię do tego wszystkiego, angażuje fanów i wie kurwa co jest 5. Świetny młodziak.

  4. Przeciez Hardy sam nie dawno mowil, ze chce wrocic, ale nie po pas tylko na "ciekawe" walki i przedstawil to w taki sposob, ze w sumie tylko na oplacalne walki albo takie latwe freak fighty 🙂

  5. Po wygranej nad Sagem Northcuttem, bilans Mickey'a Galla wynosi 4-0

    Mała poprawka.

    Ja bym mimo wszystko wolał żeby zawalczył z kimś aktywnym. Jest potencjał w chłopaku, ale nie oszukujmy się, Dan zbyt długo nie walczył żeby był jakimś mega wielkim wyzwaniem dla chłopaka.

  6. Mała poprawka.

    Ja bym mimo wszystko wolał żeby zawalczył z kimś aktywnym. Jest potencjał w chłopaku, ale nie oszukujmy się, Dan zbyt długo nie walczył żeby był jakimś mega wielkim wyzwaniem dla chłopaka.

    Chodzi oczywiście o UFC. 🙂 Dopisałem, dzięki.

  7. Sage Northcutt może by lepiej w męskiej sylwetce wystartował albo w jakiś innych zawodach dla świetnie wyglądających unięśnionych przypinaczy. Nawet dyspensa na USADA mu nie pomogła , to daje obraz tego zawodnika.

  8. :mamed: I co w tym złego, że sobie wybiera? Naprawdę na takie coś da się denerwować? Przecież to jego kariera, jego wybory, jego przeciwnicy, to on się będzie z nim bił w oktagonie. Na 5 walkę w karierze wybierać sobie byłego pretendenta i weterana – chyba trzeba mieć dobre cohones, co? Mimo problemów Dana, zapowiedział on powrót po nowym roku, twierdząc, że musi jeszcze przejść badania, ale dalej nie rozumiem co może irytować w zachowaniu Mickeya. Powiem nawet więcej – potrzebujemy 600 takich Gallów. Gość tworzy narracje, historię do tego wszystkiego, angażuje fanów i wie kurwa co jest 5. Świetny młodziak.

    Przy okazji bycia wzglednie zielonym potrafi sam siebie wypromowac lepiej niz wiekszosc weteranow albo UFC niektorych swoich pupili.  Niektorzy zawodnicy juz maja bol dupy na twitterze jak to zwykle bywa gdy ktos ma wiekszy potencjal marketingowy.

  9. Fajno, że chyba w końcu skończy się usilne promowanie Sejdża i wrzucanie go na wysokie miejsca i prestiżowe karty.

  10. Złote dzieci obskoczyły dzisiaj złoty wpierdol, a to ten Gall to prawdziwe złote dziecko. Sam siebie promuje, sam wygrywa i sam wyzywa, kogo chce. A nie jak Northcutt pompowany na siłę sztuczną jak jego uśmiech promocją.

  11. Perełka z youtube:

    "Fuck that, Conor McGregor you're taking everything I worked for mother fucker, imma fight your fucking ass next" – Mickey Gall

  12. Młody Gall doskonale wie o co w tym wszystkim chodzi, wrzucili go na walkę z CM Punkiem którą dużo osób śledziło to wie, że teraz ma swoje 5 minut i to jest czas na zarabianie pieniędzy. Oby tak dalej.

  13. Przecież nawet zardzewiały Hardy urwie mu głowę.

    Gall zdobył trochę popularności pokonując CM Panka i Kena, więc jest dobry na powrót dla króla analiz 😉

  14. Jak tam szpece z cohones ? plakaty z kurczakiem northcutem juz pozdzierane ? czy dalej trzymacie nad łóżkiem :kis:

    Brawo Gall

  15. Przecież Hardy by go rozpracował analizami, że to się w głowie nie mieści.Inside the octagon o własnej walce hehehehe

  16. :mamed: I co w tym złego, że sobie wybiera? Naprawdę na takie coś da się denerwować? Przecież to jego kariera, jego wybory, jego przeciwnicy, to on się będzie z nim bił w oktagonie. Na 5 walkę w karierze wybierać sobie byłego pretendenta i weterana – chyba trzeba mieć dobre cohones, co? Mimo problemów Dana, zapowiedział on powrót po nowym roku, twierdząc, że musi jeszcze przejść badania, ale dalej nie rozumiem co może irytować w zachowaniu Mickeya. Powiem nawet więcej – potrzebujemy 600 takich Gallów. Gość tworzy narracje, historię do tego wszystkiego, angażuje fanów i wie kurwa co jest 5. Świetny młodziak.

    To jest irytujace wlasnie ze sobie wybiera. Drugi kurwa irol

  17. Ja pierdole kto wymyślił żeby zestawić tak mocnego zawodnika z CM Punkiem lol

    Co oni se myśleli, że podstarzały gość ma z nim wygrać 😆

  18. Northcut jest niepoważny. To jakaś chodząca fabryka, po pierwszej rundzie ledwo co miał jakąkolwiek zadyszkę. Ciesze się że Gall to wygrał.

  19. Najbardziej podoba mi się ból dupy ludzi, którzy zarzucają Gallowi mniej więcej coś takiego: "Hurr durr co za gnojek, wyzwał do walki biednego Hardy'ego, który miał problemy zdrowotne, blaa blaa blaa" :mamed: Faktycznie…zawodnik z bilansem 3-0 (specjalnie nie liczę Punka) to zbyt poważny przeciwnik na ewentualny powrót dla króla analiz.:mamed: Pytanie kto by się nadał? Stephen Hawking?:cryme:

  20. Ładnie Gall to skończył. Zbierał trochę w stójce, ale ten obszerny zamachowy po zablokowaniu ciosu Sagea twarzą wstrząsnął czerepem Northctta. Ciekawe co teraz z kenem w ufc, może mu gażę obetną.

  21. Najbardziej podoba mi się ból dupy ludzi, którzy zarzucają Gallowi mniej więcej coś takiego: "Hurr durr co za gnojek, wyzwał do walki biednego Hardy'ego, który miał problemy zdrowotne, blaa blaa blaa" :mamed: Faktycznie…zawodnik z bilansem 3-0 (specjalnie nie liczę Punka) to zbyt poważny przeciwnik na ewentualny powrót dla króla analiz.:mamed: Pytanie kto by się nadał? Stephen Hawking?:cryme:

    :fck: Hardy krul kuhwa :fck:

  22. :mamed: I co w tym złego, że sobie wybiera? Naprawdę na takie coś da się denerwować? Przecież to jego kariera, jego wybory, jego przeciwnicy, to on się będzie z nim bił w oktagonie. Na 5 walkę w karierze wybierać sobie byłego pretendenta i weterana – chyba trzeba mieć dobre cohones, co? Mimo problemów Dana, zapowiedział on powrót po nowym roku, twierdząc, że musi jeszcze przejść badania, ale dalej nie rozumiem co może irytować w zachowaniu Mickeya. Powiem nawet więcej – potrzebujemy 600 takich Gallów. Gość tworzy narracje, historię do tego wszystkiego, angażuje fanów i wie kurwa co jest 5. Świetny młodziak.

    Ok, w takim razie cofam trochę swój pierwszy komentarz, bo myślałem, ze Dan już finito całkiem i to takie wyzwanie z dupy.

  23. uwielbiam tego gościa , Gall trzymam za ciebie kciuki, co do krytyków takich zestawień powiiem krótko  mają one sens ponieważ ten młodziak  musi nabrać doświadczenia jego rekord to 4-0, przecież nie zestawią go z Robbiem Lawlerem lub Conditem , Maia . Gość jest mądry wybier nazwiska które sprawią że stanie się popularny i przy okazji portfel grubszy 🙂

  24. Najbardziej podoba mi się ból dupy ludzi, którzy zarzucają Gallowi mniej więcej coś takiego: "Hurr durr co za gnojek, wyzwał do walki biednego Hardy'ego, który miał problemy zdrowotne, blaa blaa blaa" :mamed: Faktycznie…zawodnik z bilansem 3-0 (specjalnie nie liczę Punka) to zbyt poważny przeciwnik na ewentualny powrót dla króla analiz.:mamed: Pytanie kto by się nadał? Stephen Hawking?:cryme:

    Hawking też za ciężki rywal. Tylko Northcutt.

  25. Sage wyglądał w tej walce mega słabo. Nie atakował w stójce i dał się obalać każdorazowo… Gall okazał wszystkie jego braki i smykałkę do interesu bo wyzwał rywala który ma nazwisko i z którym powinien łatwo sobie poradzić. Mimo że facet jest solidnym parterowcem w walce z lepszymi zawodnikami go nie widzę.

  26. Każdy zawodnik powinien sobie wbić do łba, że kiedy pytają o następnego przeciwnika to odpowiedź typu:"Zawalczę z kimkolwiek mnie UFC zestawi" to najgorsza rzecz jaką można wtedy powiedzieć. A Gall jest kumaty w chuj w tych sprawach. Fakt ma trochę czasem irytujący styl bycia ale młody jest to można wybaczyć 😆

    Kurwa nawet ostatnio taki Khabilov powiedział że wyzywa Kevina Lee bo ten obraża dagestańskie zapasy. Od razu już sie robi to troszkę ciekawsze.

  27. Widzę lekki progres u Sage w bjj. Lekki,ale jednak. A Mataleo, tak jak Egzi przewidział, przez Mataleo :kis:

    Jeszcze bym Sage nie skreslał. Młody, to i zdziwioooony!

    #samowolkastyle

  28. Hardy z tego co sobie przypominam miał problemy kardiologiczne. Ciekawe, czy w obecnych czasach jest taki lekarz, który pozwoli mu wrócić do pełnych przygotowań do walki zawodowej. Trzymać formę ma prawo, ale w oktagonie raczej już tylko może być jako reporter.

  29. Hardy z tego co sobie przypominam miał problemy kardiologiczne. Ciekawe, czy w obecnych czasach jest taki lekarz, który pozwoli mu wrócić do pełnych przygotowań do walki zawodowej. Trzymać formę ma prawo, ale w oktagonie raczej już tylko może być jako reporter.

    Zespół Wolffa-Parkinsona-White’a ma

  30. Zespół Wolffa-Parkinsona-White’a ma

    Dzięki za info. Hmm, kołatanie serca, omdlenia. W sumie ciekawie. Miałem podobne problemy w wieku ok.15-18lat, zwolnienie z w-f(3xLO) i nawet raz nie zostałem dopuszczony do operacji przez kardiologa(na dzień przed, będąc w szpitalu). Omdlenia się oczywiście zdarzały, a raz chcieli mi zrobić testy wytrzymałościowe i miałem wynik jak po maratonie, a byłem przed badaniem. Na studiach na w-f dużo musiałem się napracować. Moje problemy były związane oczywiście z wiekiem dojrzewania, ale niestety były związane z genetyką(czyli wrodzona), dziadek miał podobnie. U Dana pewnie tak samo, niech się cieszy, że wcześniej takie coś wykryto. U dziadka skończyło się później rozrusznikiem serca i sporymi problemami(na szczęście teraz ma lepiej, tam na górze).

  31. Dzięki za info. Hmm, kołatanie serca, omdlenia. W sumie ciekawie. Miałem podobne problemy w wieku ok.15-18lat, zwolnienie z w-f(3xLO) i nawet raz nie zostałem dopuszczony do operacji przez kardiologa(na dzień przed, będąc w szpitalu). Omdlenia się oczywiście zdarzały, a raz chcieli mi zrobić testy wytrzymałościowe i miałem wynik jak po maratonie, a byłem przed badaniem. Na studiach na w-f dużo musiałem się napracować. Moje problemy były związane oczywiście z wiekiem dojrzewania, ale niestety były związane z genetyką(czyli wrodzona), dziadek miał podobnie. U Dana pewnie tak samo, niech się cieszy, że wcześniej takie coś wykryto. U dziadka skończyło się później rozrusznikiem serca i sporymi problemami(na szczęście teraz ma lepiej, tam na górze).

    Ale on sam twierdzi, że już mu nic nie jest i za niedługo lekarze go dopuszczą do startów.

  32. Ale on sam twierdzi, że już mu nic nie jest i za niedługo lekarze go dopuszczą do startów.

    Wydaje mi się z doświadczenia, że problemy kardiologiczne nie są całkowicie do wyleczenia i do zawodowych walk raczej go nikt o zdrowych zmysłach nie dopuści. Chłop ma co robić, szkoda by było jakby stracił co ma. Świat sportu już pożegnał kilku takich co im się wydawało, że już są zdrowi(a chorowali na serce).

  33. Wydaje mi się z doświadczenia, że problemy kardiologiczne nie są całkowicie do wyleczenia i do zawodowych walk raczej go nikt o zdrowych zmysłach nie dopuści. Chłop ma co robić, szkoda by było jakby stracił co ma. Świat sportu już pożegnał kilku takich co im się wydawało, że już są zdrowi(a chorowali na serce).

    Słabe widocznie masz te doświadczenie. Jeśli ma naprawdę zespół WPW to spokojnie może być już wyleczony. Wystarczy ablacja i w większości przypadków jest po sprawie…

  34. Słabe widocznie masz te doświadczenie. Jeśli ma naprawdę zespół WPW to spokojnie może być już wyleczony. Wystarczy ablacja i w większości przypadków jest po sprawie…

    Ok. Skoro jest po sprawie, to nie mam pytań.

  35. Słabe widocznie masz te doświadczenie. Jeśli ma naprawdę zespół WPW to spokojnie może być już wyleczony. Wystarczy ablacja i w większości przypadków jest po sprawie…

    to czemu tak dlugo to trwalo?

  36. Każdy przypadek jest inny, mi za pierwszym razem przy ablacji za mało wypalili i po miesiącu miałem drugą, która załatwiła sprawę.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.