Daniel Cormier Derrick Lewis

Nie było niespodzianki w walce wieczoru gali UFC 230Daniel Cormier (22-1) obronił mistrzowskie trofeum i poddał Derricka Lewisa (21-6) w drugiej rundzie mistrzowskiego pojedynku!

Pretendent otworzył pojedynek niskim kopnięciem. Po chwili ponowił akcję i tym razem odpowiedział tym samym aktualny mistrz. Chwilę potem Cormier błyskawicznie zagonił rywala pod siatkę i za jedną nogę zaprosił do parteru. Popularny DC, będąc w lepszej pozycji, konsekwentnie umieszczał łokcie i młotki na twarzy pretendenta. Czarna Bestia oddał plecy, a następnie przy pomocy siatki udało mu się wstać – jednak nie na długo, bo Cormier ponownie cisnął nim o matę. DC ponownie rozpuścił pięści, a bezradny Lewis tak jak poprzednio oddał plecy. Szamotanina przeniosła się pod siatkę i przed syreną kończącą rundę podwójny mistrz zdołał wcisnąć jeszcze kilka krótkich ciosów na twarz Lewisa.

Lewis postraszył swoimi pięściami na początku drugiej odsłony. Zaraz potem zaatakował kopnięciem, kończąc to wszystko kolejną – na szczęście dla DC – przestrzeloną kombinacją. Cormier w tempo uniknął kolejnych ciosów pretendenta i poszedł po obalenie. Czarna Bestia ponownie oddaje plecy, tym razem wpadając w ciasne duszenie zza pleców, które zmuszony był odklepać!

Teraz Daniela Cormiera czeka pojedynek z Brockiem Lesnarem!

57 KOMENTARZE

  1. Hehehe, wkurwiały mnie te cieszynki Lewisa i zachwyty nad "my balls was hot", wieśniactwo.Już Browne go wyjaśniał, z Nelsonem wałek, Volkov go wyjaśniał, prawie każdy z kim walczył w UFC go obalił.Dobrze, że w końcu został wyjaśniony.

  2. Daniel to najlepszy zawodnik mma w historii.

    Nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Do tego jako jedyny w historii obroniły pasy dwóch kategorii 🙂

  3. Tak jak mówiłem. DC wybrał najbezpieczniejszą opcję i nie dziwi mnie to, patrząc jak słabe zapasy miał jego przeciwnik. Trochę szkoda, że to nie był Blaydes. Dużo ciekawsze zestawienie, chociaż z drugiej strony DC takiej walki by nie wziął z tak krótkim wyprzedzeniem. Teraz porobi Lesnara z łatwością, a potem pewnie Bąsik, o ile ten nie wyjebie się na Gusie.

  4. :antonio:

    Przed tą akcją zrobił jeszce lepsze sprowadzenie. Rozciągnal bestie niemal do szpagatu i ściął jak brzózkę.

  5. Daniel klasa, piękny pokaż zapasów.

    Teraz czekajmy w jakiej formie wyjdzie Jon i trzecia walka w HW. No, musi do tego dojść, koniecznie w HW.

  6. Tak jak za DC nieprzepadam tak w tej walce trzymałem za niego kciuki. Gość to jest kosmita, a jakby teraz jeszcze następną walkę dał o pas polciezkiej to już na prawdę mi zaimponuje.

  7. No wytarł nim podłogę jak szmatą i tyle. Deklasacja, ale jak to się stało że Lewis doczłapał się do walki o pas to zostanie tajemnicą marności tej wagi.

  8. Nie jestem fanem Cormiera ale trzeba mu oddać ze uczciwie obronil ten pas. Tym wieksze to osiągnięcie jeśli wziąść pod uwagę kontuzję ręki i krótki okres przygotowawczy. Btw. strach myśleć co z tym Lewisem zrobiłby Karol w takim razie, chyba zamknęli by go w kryminale za morderstwo..

  9. Wielkie rozczarowanie dla mnie. Postawiłem pieniądze, że wygra przez poddanie w trzeciej rundzie a nie w drugiej.

    :mamed:

  10. Nie spodziewałem się absolutnie niczego innego. Lewis nie zagroził Cornierowi nawet przez sekunde.

    Lewis chyba miał najwięcej szczęścia w historii MMA żeby dotrzeć do walki o pas z takimi umiejętnościami…

  11. gratulacje dla DC, ale walka do zapomnienia, bo deklasacja gościa, który nie ma parteru w parterze i do tego prezentuje wręcz debilną inteligencję w oktagonie (jak ten typ dawał się zaganiać pod siatkę, kiedy to jego ciosy były mocniejsze to się chyba nie dowiemy) nie jest jakimś wielkim osiągniąciem

  12. Przed tą akcją zrobił jeszce lepsze sprowadzenie. Rozciągnal bestie niemal do szpagatu i ściął jak brzózkę.

    Pewnie wleci lepsza jakość później, ale i tak it's beautiful:tellmemore:

  13. Cormier zrobił co do niego należało i prawidłowo. Nie ma się tu nad czym zachwycać, ale zrobił swoje, a każda walka niesie za sobą jakieś ryzyko.

  14. Łatwa walka dla DC, niczym sparing na dużo słabszym przeciwniku.

    DC jaki ulany w tej walce 😀 ciekawe czy to jego waga na co dzień czy jeszcze więcej waży.

  15. Łatwa walka dla DC, niczym sparing na dużo słabszym przeciwniku.

    DC jaki ulany w tej walce 😀 ciekawe czy to jego waga na co dzień czy jeszcze więcej waży.

    Dc ma zajebistą mowę ciała w ciężkiej, to podciąganie spodenek itd…

  16. Tylko Jones jest w stanie wyjaśnić Cormiera.

    Wątpię, chyba że jest na cyklu SAA.

    Nawet sam ostatnio mówił że nie chce walczyć z Danielem, bo pewnie wie jak by się to skończyło.

  17. Jones na bombie.

    Jones ale tylko w LHW, w HW DC by sobie  z Jonesem poradził.

    To nie jest po prostu najlepsza waga do walki dla Daniela.

    On lubi wyglądać zdrowo i sobie pojeść, widać od razu uśmiech na twarzy,

    chlop przechodził katusze tnąc do 205.

    Takie cięcie to cardio i szczęka sporo słabsza. Nie zapominając o dynamice.

  18. Jones jak wygra z Gusem, to nie ma już co robić w LHW. Jak nie pójdzie wyżej to jest pizda i cześć jak czapka.

  19. Wszystko w 100% zgodnie z oczekiwaniami. Poziom zapasów i parteru u pana od spodni (Lewisa) gorszy niż u niejednego amatora na ALMMA.

    Dziwi mnie tylko to, że dawał się tak łatwo zaganiać pod siatkę…myślałem, że instynktowny strach przed siatką jest u murzynów silniejszy

    strach myśleć co z tym Lewisem zrobiłby Karol w takim razie, chyba zamknęli by go w kryminale za morderstwo..

    Na pewno! Czarnych za to lubią zamykać, że gwałcą i zabijają białych. Szczególnie takich ślicznych i bezbronnych jak Karol

    Tylko Jones jest w stanie wyjaśnić Cormiera.

    Zrobił to już dwa razy. Nie ma powodu, by sądzić, że za trzecim razem będzie cokolwiek inaczej

    Jones ale tylko w LHW, w HW DC by sobie  z Jonesem poradził.

    To nie jest po prostu najlepsza waga do walki dla Daniela.

    On lubi wyglądać zdrowo i sobie pojeść, widać od razu uśmiech na twarzy,

    chlop przechodził katusze tnąc do 205.

    Takie cięcie to cardio i szczęka sporo słabsza. Nie zapominając o dynamice.

    Za przeproszeniem: co Ty pierdolisz? Słabsza szczęka po cięciu? Sam takie pierdoły wymyślasz?

    Poza tym zawsze niezmiennie szczam ze śmiechu, jak słyszę o CIĘCIU wagi w przypadku Cormiera. On nie musi nic ciąć, ma z 10kg czarngo sadła (jak nie więcej). Cięcie wagi było zawsze dużo bardziej wyczerpujące dla Jonesa, który jest ogromny…Cormier to po prostu spaślak.

    Wytłumacz też, jakie niby według Ciebie argumenty w HW miałby mieć nagle Cormier na Jonesa, których nie miał w LHW? Więcej sadła? To Jon by mógł nabrać mięśnia i przestać się hamować z wagą…

    Rozumiem sympatię dla grubaska, sam też go bardzo lubię, ale nie gwałćmy logiki i nie odlatujmy w kosmos. Jones w formie robi grubego i w LHW i tak samo w HW

  20. Za przeproszeniem: co Ty pierdolisz? Słabsza szczęka po cięciu? Sam takie pierdoły wymyślasz?

    Były jakieś artykuły, że cięcie wagi odwadnia również mózg przez co jest bardziej podatny na wstrząsy. Nawet bodajże Mauricz po przegranej Aśki o tym mówił, więc poczytaj zanim zaczniesz rzucać mięsem :siara:

    Jazda teraz Gruby z Lesnarem i później z Jones i zasłużona emerytura i miano najlepszego :kis:

  21. Wszystko w 100% zgodnie z oczekiwaniami. Poziom zapasów i parteru u pana od spodni (Lewisa) gorszy niż u niejednego amatora na ALMMA.

    Dziwi mnie tylko to, że dawał się tak łatwo zaganiać pod siatkę…myślałem, że instynktowny strach przed siatką jest u murzynów silniejszy

    Na pewno! Czarnych za to lubią zamykać, że gwałcą i zabijają białych. Szczególnie takich ślicznych i bezbronnych jak Karol

    Zrobił to już dwa razy. Nie ma powodu, by sądzić, że za trzecim razem będzie cokolwiek inaczej

    Za przeproszeniem: co Ty pierdolisz? Słabsza szczęka po cięciu? Sam takie pierdoły wymyślasz?

    Poza tym zawsze niezmiennie szczam ze śmiechu, jak słyszę o CIĘCIU wagi w przypadku Cormiera. On nie musi nic ciąć, ma z 10kg czarngo sadła (jak nie więcej). Cięcie wagi było zawsze dużo bardziej wyczerpujące dla Jonesa, który jest ogromny…Cormier to po prostu spaślak.

    Wytłumacz też, jakie niby według Ciebie argumenty w HW miałby mieć nagle Cormier na Jonesa, których nie miał w LHW? Więcej sadła? To Jon by mógł nabrać mięśnia i przestać się hamować z wagą…

    Rozumiem sympatię dla grubaska, sam też go bardzo lubię, ale nie gwałćmy logiki i nie odlatujmy w kosmos. Jones w formie robi grubego i w LHW i tak samo w HW

    Genetyka. Cormier dobrze się czuje w takim ciele. Wiele zawodników przechodząc wagę wyżej wygląda po prostu lepiej. Piorer na przykład, ostatnio Thiag Santos.

    Facet przez wiele lat był "tylko trenerem" zapasów i chodził właśnie w takiej wadze cały czas, trenując w AKA. Do tego nie ma tylu lat co JJ stąd i cięcie wagi jest trudniejsze, vide sytuacja z ręcznikiem by wyrobić wagę. Nie twierdzę broń Boże, że zmiecie JJ, jedynie twierdzę, że ma na pewno większe szanse w HW niż w LHW. Jednak w życiu bym na to pieniędzy nie postawił.

    Także nie bądź taki malkontent. I poczytaj to co kolega wyżej dopisał.

    :roberteyeblinking:

  22. Nawet bodajże Mauricz po przegranej Aśki o tym mówił

    Mauricz mówił też, że dietą wyleczył dziecko z autyzmu.

    :eddieconspiracy:

  23. Mauricz mówił też, że dietą wyleczył dziecko z autyzmu.

    :eddieconspiracy:

    Beka z Mauricza wiadomo ale akurat tu ma racje. Są takie badania które wskazują na to, że odwodnienie pogarsza skutki przyjmowania ciosów. W boksie prawie zawsze jak jest jakaś śmierć to w niższych wagach gdzie ludzie więcej zbijają.

  24. Beka z Mauricza wiadomo ale akurat tu ma racje. Są takie badania które wskazują na to, że odwodnienie pogarsza skutki przyjmowania ciosów. W boksie prawie zawsze jak jest jakaś śmierć to w niższych wagach gdzie ludzie więcej zbijają.

    no z tym boksem to tak nie do konca trafione, bo co oni maja zbijac, jak tam miedzy kategorami to czasem roznica 1,8 kg. Ale to prawda, co mowisz, boks w mniejszych wagach jest bardziej wyniszczajacy niz w ciezszych, wynika to z tego, ze gorzej jest przyjac wiecej ciosow lzejszych, niz mniej ciezszych,

  25. Teraz w erze freaków DC powinien zawalczyć z Popkiem(największym z największych freaków)a nie jakimś tam Lesnarem czy JBJ.Swoją drogą Popek przed walką z Pudzianem mówił że chce się bić z najlepszymi.Oczywiście w trybie 3 rundy po 1min. i 10 min. Przerwy między mimi żeby nie było tak ogromnej dysproporcji w kondycji.

  26. no z tym boksem to tak nie do konca trafione, bo co oni maja zbijac, jak tam miedzy kategorami to czasem roznica 1,8 kg. Ale to prawda, co mowisz, boks w mniejszych wagach jest bardziej wyniszczajacy niz w ciezszych, wynika to z tego, ze gorzej jest przyjac wiecej ciosow lzejszych, niz mniej ciezszych,

    to jeszcze co innego mi chodzi o odwodnienie 😆

  27. to jeszcze co innego mi chodzi o odwodnienie 😆

    no tych badan akurat nie znam, wiec sie nie odnosilem. Ale znam za to te o ktorych pisalem.

  28. no z tym boksem to tak nie do konca trafione, bo co oni maja zbijac,

    Co? Co z tego że mają 100 kategorii jak i tak każdy ścina jak w MMA, do oporu, jak najwiecej. Zeby mieć przewagę to lecą w dół ile się da. Różnica jest tylko taka, że przeskakują kilka wag, a nie 1-2 jak w MMA.

  29. Co? Co z tego że mają 100 kategorii jak i tak każdy ścina jak w MMA, do oporu, jak najwiecej. Zeby mieć przewagę to lecą w dół ile się da. Różnica jest tylko taka, że przeskakują kilka wag, a nie 1-2 jak w MMA.

    ok w sumie racja, po prostu smiesza mnie te wagi w boksie, gdzie roznica miedzy kategoriami to niecale 2 kilo, no ale tak, masz racje.

  30. Były jakieś artykuły, że cięcie wagi odwadnia również mózg przez co jest bardziej podatny na wstrząsy. Nawet bodajże Mauricz po przegranej Aśki o tym mówił, więc poczytaj zanim zaczniesz rzucać mięsem

    W skrajnych przypadkach odwodnienia – owszem, są na to badania. Natomiast jak zawodnik ma taki nadbagaż kilkanaście kg (licząc ostrożnie) jak Cormier, to w ogóle ścinanie wagi jest nieporozumieniem.

    Jeśli ktokolwiek aż tyle ścina, nie ważne w jakiej wadze, to jest kompletnym debilem. Jeśli dodatkowo wcale ścinać nic nie musi, bo nosi ze sobą kilkanaście kg sadła, to jest to rażący nieprofesjonalizm i amatorszczyzna.

    Asia ile ścinała i jak było naprawdę nigdy się nie dowiemy, duża część tłumaczeń to mogą być po prostu…głupie tłumaczenia – przecież nie pierwszy raz się cudacznie tłumaczyła. widać to lubi.

    Nawet jeśli zaś założymy, że mówiła prawie całą prawdę, to i tak mamy tutaj do czynienia ze wspomnianym nieprofesjonalizmem grubych bab z PA. To może był taki przypadek debilizmu sztabu, ale teraz porównaj budowę Asi i grubego.

    Widzisz różnicę?

    Wiele zawodników przechodząc wagę wyżej wygląda po prostu lepiej. Piorer na przykład, ostatnio Thiag Santos.

    Tak naprawdę – na ilość zawodników, która próbuje regularnie zmieniać kategorie, to raczej są przypadki incydentalne. Nie zgodzę się, żeby "wielu" szło lepiej w wadze wyżej – naprawdę to nieliczne przypadki. Poza tym, nawet jeśli – to mowa tutaj głównie o braku karkołomnych cięć i rozbudowaniu mięśnia (np Rumble), a nie o nabiciu jeszcze więcej jebanego sadła! O takim przypadku nie słyszałem

    nie ma tylu lat co JJ stąd i cięcie wagi jest trudniejsze, vide sytuacja z ręcznikiem by wyrobić wagę

    Owszem, ale on nie musi nic ciąć i się odwadniać.

    Na pewno czuje się dobrze w tej wadze, wszystko co napisałeś o przyzwyczajeniu i samopoczuciu – ok. Ale nie jest już trenerem, a zawodnikiem – walczy na najwyższym światowym poziomie. Niech po prostu przestanie być grubą świnią, to jest sportowiec zawodowy do cholery.

    Dlatego wybaczcie, ale w jego przypadku to gadanie o słabszej szczęce w wyniku odwodnienia jest jakimś nieporozumieniem. Tak samo i tym bardziej nie widzę żadnego zysku w stosunku do Jonesa w wadze wyżej. Co innego, gdyby to Jones był kurduplem, ale przecież facet ma prawie 2m i ręce jak goryl, dłuższe niż do kolan. On ma za sobą lata nie tylko cięć wagi, ale jeszcze jej kontrolowania, bo naturalnie przy tej budowie na pewno ważył by sporo więcej. Porównajcie sobie jego budowę i warunki z zawodnikami z HW. Albo spójrzcie jak wyglądają jego bracia, również zawodowi sportowcy, w dyscyplinie w której brak limitów wagowych

  31. W skrajnych przypadkach odwodnienia – owszem, są na to badania. Natomiast jak zawodnik ma taki nadbagaż kilkanaście kg (licząc ostrożnie) jak Cormier, to w ogóle ścinanie wagi jest nieporozumieniem.

    Jeśli ktokolwiek aż tyle ścina, nie ważne w jakiej wadze, to jest kompletnym debilem. Jeśli dodatkowo wcale ścinać nic nie musi, bo nosi ze sobą kilkanaście kg sadła, to jest to rażący nieprofesjonalizm i amatorszczyzna.

    Asia ile ścinała i jak było naprawdę nigdy się nie dowiemy, duża część tłumaczeń to mogą być po prostu…głupie tłumaczenia – przecież nie pierwszy raz się cudacznie tłumaczyła. widać to lubi.

    Nawet jeśli zaś założymy, że mówiła prawie całą prawdę, to i tak mamy tutaj do czynienia ze wspomnianym nieprofesjonalizmem grubych bab z PA. To może był taki przypadek debilizmu sztabu, ale teraz porównaj budowę Asi i grubego.

    Widzisz różnicę?

    Tak naprawdę – na ilość zawodników, która próbuje regularnie zmieniać kategorie, to raczej są przypadki incydentalne. Nie zgodzę się, żeby "wielu" szło lepiej w wadze wyżej – naprawdę to nieliczne przypadki. Poza tym, nawet jeśli – to mowa tutaj głównie o braku karkołomnych cięć i rozbudowaniu mięśnia (np Rumble), a nie o nabiciu jeszcze więcej jebanego sadła! O takim przypadku nie słyszałem

    Owszem, ale on nie musi nic ciąć i się odwadniać.

    Na pewno czuje się dobrze w tej wadze, wszystko co napisałeś o przyzwyczajeniu i samopoczuciu – ok. Ale nie jest już trenerem, a zawodnikiem – walczy na najwyższym światowym poziomie. Niech po prostu przestanie być grubą świnią, to jest sportowiec zawodowy do cholery.

    Dlatego wybaczcie, ale w jego przypadku to gadanie o słabszej szczęce w wyniku odwodnienia jest jakimś nieporozumieniem. Tak samo i tym bardziej nie widzę żadnego zysku w stosunku do Jonesa w wadze wyżej. Co innego, gdyby to Jones był kurduplem, ale przecież facet ma prawie 2m i ręce jak goryl, dłuższe niż do kolan. On ma za sobą lata nie tylko cięć wagi, ale jeszcze jej kontrolowania, bo naturalnie przy tej budowie na pewno ważył by sporo więcej. Porównajcie sobie jego budowę i warunki z zawodnikami z HW. Albo spójrzcie jak wyglądają jego bracia, również zawodowi sportowcy, w dyscyplinie w której brak limitów wagowych

    Ogólnie to chyba masz rację, ale mam 2 uwagi:

    1) to sadło jednak nie jest tak do końca pozbawione znaczenia, bo dodatkowa masa – nawet z tłuszczu – może, jak się zdaje, pomagać przy przepychankach. Ale w tych okolicznościach to raczej wątpię, żeby to Cormierowi pomogło.

    2) Cormier długie lata walczył z dodatkowym sadłem i jest do tego przyzwyczajony. Jones zaś do walk w HW przyzwyczajony nie jest. Dodatkowe kilogramy mogą mu pomagać, ale z drugiej strony nie wiadomo, jak to wpłynie na jego szybkość i kondycję. Chyba z OSP jak walczył, to wczesniej mocno pracował na siłce i nie wyglądał potem najlepiej.

    Mimo wszystko nie widzę podstaw by twierdzić, że DC w nowej dywizji pokona Jonesa.

  32. Mauricz mówił też, że dietą wyleczył dziecko z autyzmu.

    :eddieconspiracy:

    Nie wyśmiewaj Kubusia nie znając tematu. Wprowadził chorych w remisje, obejrzyj pierwsze 10 min. to może mu uwierzysz.

  33. Nie wyśmiewają Kubusia nie znając tematu. Wprowadził chorych w remisje, obejrzyj pierwsze 10 min. to może mu uwierzysz.

    Nope.

  34. Nope.

    On wspominał, że Nobla może za to dostać. Odszczekasz te słowa jak statuetkę przywiezie do Polski.

  35. On wspominał, że Nobla może za to dostać. Odszczekasz te słowa jak statuetkę przywiezie do Polski.

    Jak to zrobi to zjem własne buty i skarpety @halibut.

    Róbcie skriny.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.