Oto co Anderson Silva powiedział w wywiadzie dla Tatame o swojej przyszłości w wadze półciężkiej:

„Nie mam w planach walk w tej kategorii, robię to tylko dlatego, że UFC mnie o to poprosiło i myślę że dam radę. Nie będę walczył o pas w półciężkiej, ten pas należy do Lyoto i on już to udowodnił. Będę walczył z Irvinem bo lubię walczyć i lubię wyzwania.”

Niezależnie od tego co mówi Silva, nie sądzę żeby również w planach UFC były kolejne walki Brazylijczyka w wadze wyżej. Jest to raczej marketingowy chwyt, który ma na celu po pierwsze odebranie widzów Affliction, po drugie i wbrew pozorom dużo ważniejsze zrobienie z Silvy dużego gracza na rynku PPV. Jak wiemy galę z jego udziałem nie sprzedają się tak dobrze, jak te z udziałem Liddella czy St Pierra, a gala w Spike TV i olbrzymia promocja z tym związana może to zmienić.

1 KOMENTARZ

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.