Po przejściu znajdziecie promo, zapowiedź i kompletną kartę walk sobotniego wydarzenia ACB 24: Grand Prix Final w Moskwie. Na rozpisce czołówka polskiego MMA od wagi muszej po ciężką!

Transmisja wydarzenia rozpocznie się o godzinie 18:00 polskiego czasu na kanałach Boitsovskiy Klub oraz Boets. Od godziny 21.00 polskiego czasu będzie można obejrzeć gale na kanale Rossija-2.

Już w najbliższą sobotę w moskiewskiej hali Dynamo odbędzie się znakomita impreza ACB 24: Grand Prix Final. Promotorzy z Groznego fundują swoim fanom ogromną dawkę MMA z najwyższej europejskiej półki, w dodatku z mocnym, polskim akcentem!

W walce wieczoru zmierzą się finaliści turnieju piórkowego: Dagestańczyk Zabit Magomedsharipov (MMA 9-2) i niepokonany Czeczen Abdul-Rakhman Temirov (MMA 8-0). Obaj zawodnicy na drodze do finału Grand Prix rozprawili się brutalnie przed czasem ze swoimi przeciwnikami. Utalentowany Temirov przygotowywał się do pojedynku w polskim klubie Berkut Arrachion Olsztyn. 23-letni Czeczen posiada świetne zapasy w każdej ich płaszczyźnie. Szablonowo, ale skutecznie przenosił swoje walki do parteru, gdzie poddawał rywali już w pierwszych rundach. Dagestańczyk z kolei to typowy uderzacz. Magomedsharipov wywodzi się z sandy i będzie mu chodziło, aby pojedynek z zawodnikiem Berkutu Grozny jak najdłużej utrzymać u góry.

Czy Polacy ponownie zdobędą Kreml? Jakkolwiek będzie, koncert wirtuozów znad Wisły zapowiada się naprawdę wyśmienicie. W odroczonym finale Grand Prix w kategorii ciężkiej czołowy polski kolos, Michał Andryszak (MMA 14-5, 8. w Rankingu PL) skrzyżuje rękawice z Dagestańczykiem Salimgirey’em Rasulovem (MMA 13-6). Reprezentant Ankos Zapasy Poznań to jedyny Polak, który dotarł do finału imprezy. W turnieju „Longer” pokonał przed czasem Amerykanina Lew Polleya (MMA 12-7) oraz Czeczena Zaurbeka Bashaeva (MMA 1-1). Niefortunna kontuzja Polaka odłożyła w czasie finałową rywalizację. Pochodzący z Machaczkały Rasulov w trakcie przygotowań trenował w Starym Oskole wspólnie z legendarnym Fedorem Emelianenko. Zapasy i solidna praca w stójce to główne atuty zawodnika klubu Fighting Eagle.

Jednym z najbardziej oczekiwanych tego wieczoru pojedynków będzie starcie byłego mistrza KSW – wysoko notowanego Aslambeka Saidova (MMA 16-4, 3. w Rankingu PL). Podopieczny duetu Bońkowski – Derlacz po utracie pasa mistrzowskiego, wygrał bardzo pewną decyzją z mocnym Rafałem Moksem (MMA 10-7, 4. w Rankingu PL). Wobec braku konkretnej – oczekiwanej także przez kibiców – propozycji KSW, polski Czeczen wybrał całkiem dobry wariant w klatce ACB. Zwierzęco silny i przekrojowy Saidov stanie na przeciw czarnego pasa BJJ, Brazylijczyka Samuela Quito (MMA 12-4). Jednak aktualna forma zawodnika mieszkającego na co dzień w USA pozostaje pod znakiem zapytania. Quito ostatni raz walczył grubo ponad dwa lata temu. Wówczas w Bellatorze odklepał balachą na kolano, znanego z występów w Polsce Bena Lagmana (MMA 6-5).

Kategorię niżej drugi z reprezentantów Berkut Arrachion Olsztyn, numer cztery w polskich rankingach wagi lekkiej, Adrian Zieliński (MMA 14-3, 4. w Rankingu PL) zostanie powitany przez doświadczonego Rosjanina, Andrey’a Koshkina (MMA 13-4). Statystycznie zawodnicy prezentują się bardzo podobnie. Obaj notują serię zwycięstw i mają na koncie prawie identyczną liczbę walk w rekordzie. Olsztynianin pozostaje niepokonany od równo trzech lat, walcząc na polu PLMMA i XCage. Ekskluzywny kontrakt z czeczeńską organizacją wydaje się być dobrym krokiem w karierze perspektywicznego polskiego półśredniego. Przeciwnik Zielińskiego to striker. Osiem spośród trzynastu wygranych walk kończył przez nokaut. W kwietniu wypunktował weterana KSW Vitora Nobregę (MMA 16-9-1), masakrując Brazylijczyka kombinacjami kickbokserskimi.

W Moskwie w klatce ACB zadebiutuje również polski król dywizji muszej i koguciej, czyli Marcin Lasota (MMA 9-1, 1. w Rankingu PL). Popularny „BJ” po połowicznym sukcesie w brytyjskim Cage Warriors, parafował długą umowę na wyłączność z groźnieńskimi promotorami. W pierwszej walce podopieczny Marcina Rogowskiego zmierzy się z Brazylijczykiem Isaaciem Pimentelem (MMA 14-5) Dla zawodnika Gracie Barra Łódź będzie to dopiero drugi pojedynek w 2015 roku. W marcu na gali w Łobzie Lasota szybko odklepał anonimowego Białorusina Vitaliy’a Kazakova (MMA 0-3). Zaś reprezentant Kraju Kawy zdążył zanotować w tym roku już trzy zwycięstwa i jedną porażkę na punkty z bardzo mocnym Dagestańczykiem Yusupem Saadulaevem (MMA 14-4-1).

Wśród pozostałych pojedynków warto zwrócić uwagę na eksplozywnego rosyjskiego półśredniego Sergey’a Khandozhko (MMA 19-2), który na swoim terenie podejmie brazylijskiego grapplera Renego Pessoę (MMA 11-3). Kategorię wagową niżej przygotowujący się w olsztyńskim Arrachionie były mistrz M-1, Czeczen Dzhambulat Kurbanov (MMA 7-1-1) został zestawiony z młodziutkim podopiecznym legendarnego duetu Voronov – Michkov, Rosjaninem Alexandrem Chernovem (MMA 5-3). Kolejna wschodząca gwiazda z Kaukazu, która przebywała na obozie przygotowawczym w Polsce, niepokonany piórkowy Yusuf Raisov (MMA 6-0) stanie w szranki parterowe z Grekiem Giorgosem Paschalidisem (MMA 5-1). W wadze lekkiej występujący niegdyś w BAMMA i Strikeforce, doświadczony Amerykanin Eddy Ellis (MMA 19-15-1) powraca po dwuletniej przerwie  od walk. W Moskwie zmierzy się z  sambistą z Omska, Evgeniyem Lakhinem (MMA 12-5). Kompletna karta walk:

Walka wieczoru:

66 kg: Zabit Magomedsharipov (9-2) vs. Abdul-Rakhman Temirov (8-0)

Pozostałe:

Open: Michał Andryszak (14-5) vs. Salimgirey Rasulov (13-6)
77 kg: Samuel Quito (12-4) vs. Aslambek Saidov (16-4)
61 kg: Petr Yan (4-0) vs. Murad Kalamov (5-0)
77 kg: Rene Pessoa (11-3) vs. Sergey Khandozhko (19-2)
93 kg: Muslim Makhmudov (7-2) vs. Khusein Kushagov (4-1)
70 kg: Adrian Zieliński (14-3) vs. Andrey Koshkin (13-4)
66 kg: Giorgos Paschalidis (5-1) vs. Yusuf Raisov (6-0)
70 kg: Alexander Chernov (5-3) vs. Dzhambulat Kurbanov (7-1-1)
61 kg: Filip Macek (14-8) vs. Evgeniy Lazukov (8-2)
61 kg: Bruno Dias (19-7) vs. Magomed Magomedov (11-1)
70 kg: Eddy Ellis (19-15-1) vs. Evgeniy Lakhin (12-5)
57 kg: Marcin Lasota (9-1) vs. Isaac Pimentel (14-5)
62 kg: Zaira Dyshekova (2-1) vs. Eeva Siiskonen (3-3)

2 KOMENTARZE

  1. Serce mowi, ze wszyscy trzej Polacy wygraja, ale rozum pamieta nasze wczesniejsze "podboje" wschodu. Powodzenia nasi!

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.