David Branch rozwiązał problem Yoela Romero ze znalezieniem rywala. Kubańczyk, który twierdzi, iż jest gotowy do występu w oktagonie wierzy, że wielu zawodników odrzucało oferty walki z nim. Amerykanin sam na Twitterze zaproponował pojedynek z Romero, pokazując spory szacunek niebezpiecznemu rywalowi.

Branch to były rywal m.in. Krzysztofa Jotko. W ostatnim pojedynku Amerykanin przegrał z Lukiem Rockholdem, lecz w pierwszej rundzie sprawił on spore problemy byłemu mistrzowi kategorii średniej. Romero to niezwykle niebezpieczny zawodnik, który często kończy walki przez nokaut. W ostatniej walce przegrał on z Robertem Whittakerem, aktualnym posiadaczem tytułu.

Gala UFC w Orlando odbędzie się 24 lutego 2018 roku.

17 KOMENTARZE

  1. Joel niedługo kończy 41 lat. Ten jego nektar będę dawał coraz mniej. Każdy rok to szansa że usada go rozgryzie.   SPOILER
    młodszy już nie będzie i każdy rok będzie działał na niekorzyść.

  2. Czyli Gastelum oficjalnie obsrał zbroję. Jaka szkoda :mamed:

    A co do walki to nie widzę tu Brancha. Wymęczył splita z Krzychem, przejebał z Roockholdem. To nie jest poziom Yoela.

  3. Branch odklepie szybciej niż z Rockholdem, żeby  zaoszczędzić zdrówka na kolejną  walkę. Chyba że wcześniej  straci balans.

  4. Yoel może w każdym momencie zacząć mocno zwalniać bo jest stary. Chociaż trzeba mu przyznać że jak na swój wiek to jest przejebanie szybki.

  5. Tak bardzo chciałbyś zobaczyć tko na Kubańczyku? :jon:

    No w sumie tak. Po dłuższym zastanowieniu nie lubię koksa .

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.