Yoel Romero przed galą UFC 225 został zapytany przez jednego z dziennikarzy, czy byłby zainteresowany przejściem do wyższej kategorii, aby zawalczyć z Danielem Cormierem, aktualnym mistrzem dywizji do 205 funtów. Kubańczyk stwierdził, że z chęcią zdecydowałby się na taki ruch.

Dlaczego nie? To moja praca i robota dla Dany White’a. Od dawna mam z Cormierem dobre relacje. Byłoby jak w zapasach. Możemy sprawdzić swoje zapasy, nie ma problemu. Powalczymy, a potem pójdziemy razem coś zjeść, czemu nie?

Romero zaznaczył jednak, że jego miejsce jest w kategorii średniej, a niezrobienie wagi przed starciem z Rockholdem było tylko wypadkiem przy pracy.

Waga średnia jest moją dywizją od 21 lat. Nigdy wcześniej nie przekraczałem limitu, to był pierwszy raz.

Yoel Romero już w najbliższy weekend zawalczy z Robertem Whittakem na gali UFC 225. Stawką tego pojedynku będzie mistrzostwo UFC w wadze średniej.

33 KOMENTARZE

  1. Easy paycheck dla Cormiera, jest większy, silniejszy, ma lepsze cardio i w ogóle wszystko lepsze. Cormier KRUL.

  2. DC skończyłby jak z  JJ !  Z tą różnicą, że :razz:łacz:dopiero po wybudzeniu ze śpiączki farmakologicznej w szpitalu. :mamed:

  3. Chociaż nie lubię yoela to przed każdą walką mam takie przeczucie że zapierdoli przeciwnika jakimś kolanem czy ciosem.Ale moim zdaniem z Cormierem miałby małe szanse.Raczej niedałby rady odprawić go w stójce a zapasami przeciwko DC nic by pewnie nie zdziałał.Cormier decyzja lub sub moim zdaniem.Oczywuście walka byłaby zajebista ale Yoel raczej nie pójdzie do półciężkiej a i Cormier może zostać w ciężkiej.Yoel jest silny jak skurwysyn ale na ten moment Cormier jest dwie kategorie wagowe wyżej i w tej walce yoel jak nigdy niemiałby przewagi warunków fizycznych co umie dobrze wykorzystać.

  4. Cormier nie wróci do półciężkiej to łatwo przychodzi wyzwanie go do walki…niech się z Jankiem sprawdzi jak taki mocny jest. Janek 30-26

  5. Cormier nie wróci do półciężkiej to łatwo przychodzi wyzwanie go do walki…niech się z Jankiem sprawdzi jak taki mocny jest. Janek 30-26

    Zdominowałby Romero legendarnymi polskimi zapasami! 😆

  6. Cormier jest za dobry defensywnie i cardiowo. Jest większy. Chociaż nie skreslałbym kubańczyka, mógłby coś wyczarować. Na jego minus jest to, że DC ma łeb dość twardy.

  7. @Norb1 jak dasz radę zapytaj Sztangę czy kibicuje Romero czy jego przeciwnikom ?  Bez złośliwości ale dostać od Yoela to zaszczyt.

  8. A ja uważam, że to by była walka 50:50. Cormier większy? Przecież Yoel jest wyższy i ma większy zasięg, a przewaga wagi Cormiera wynika tylko z większej ilości sadła. Może Cormier jest troszkę silniejszy, ale to na pewno nie jest duża różnica. Poza tym Romero w półciężkiej bez zbijania by pewnie też miał więcej siły jak w średniej. Warunki fizyczne by w tej walce na pewno  nie były decydujące.

    Zapasy powinny się zneutralizować. Na pewno Yoel jest ogólnie lepszym technicznie zapaśnikiem, ma lepszą bazę, ale Cormier chyba lepiej zaadoptował swoje zapasy do mma. Jeśli nawet walka trafi do parteru, to na krótko. Szczerze mówiąc wątpię, żeby w ogóle któryś z nich nastawił się na zapasy w tej walce – po co tracić kupę energii na próby obaleń, które raczej nie okażą się skuteczne?

    Stójka? Cormier ma bardzo prosty, ale skuteczny styl. Ma też niezły cios. Yoel jednak ma znacznie więcej narzędzi, jest nieprzewidywalny i bije jeszcze mocniej (przynajmniej w średniej). Romero jednak ma kilka istotnych wad. Miewa problemy kondycyjne, zdarzają mu się przestoje w walce, chyba nie ma też najlepszej odporności na ciosy, w przeciwieństwie do Cormiera, który ma łeb z betonu.

    Podsumowując: Yoel jest bardziej utalentowanym zawodnikiem, ma lepsze narzędzia, ale ma też pewne mankamenty, których Cormier jest pozbawiony. Na punkty raczej wygrywa Cormier, ale Romero w każdej chwili może zajebać mega luja i po walce. Ogólnie już dawno pisałem, że ze wszystkich walk mma, jakie można zrobić, ta jest jedną z tych, które najbardziej chciałbym obejrzeć. Nie wiem, czy kiedykolwiek miało miejsce starcie dwóch tak wytrawnych zapasiorów o zbliżonych warunkach. Niestety, szanse na taką walkę są bliskie 0, no chyba, że Yoel pokona Roberta, a Cormier przegra ze Stipe, to może…w sumie jakby Cormier pokonał Stipe i zbił do średniej po 3 pas to by było TURBO EPICKIE. Może niech mu ktoś to zasugeruje na TT…

  9. Cormier ma lepiej opanowane kontrolowanie rywala w parterze. Romero nie wspiera swoich zapasów brazylijskim jujitsu. Cormier umie i garde przejść i poddać.

  10. A ja uważam, że to by była walka 50:50. Cormier większy? Przecież Yoel jest wyższy i ma większy zasięg, a przewaga wagi Cormiera wynika tylko z większej ilości sadła. Może Cormier jest troszkę silniejszy, ale to na pewno nie jest duża różnica. Poza tym Romero w półciężkiej bez zbijania by pewnie też miał więcej siły jak w średniej. Warunki fizyczne by w tej walce na pewno  nie były decydujące.

    Zapasy powinny się zneutralizować. Na pewno Yoel jest ogólnie lepszym technicznie zapaśnikiem, ma lepszą bazę, ale Cormier chyba lepiej zaadoptował swoje zapasy do mma. Jeśli nawet walka trafi do parteru, to na krótko. Szczerze mówiąc wątpię, żeby w ogóle któryś z nich nastawił się na zapasy w tej walce – po co tracić kupę energii na próby obaleń, które raczej nie okażą się skuteczne?

    Stójka? Cormier ma bardzo prosty, ale skuteczny styl. Ma też niezły cios. Yoel jednak ma znacznie więcej narzędzi, jest nieprzewidywalny i bije jeszcze mocniej (przynajmniej w średniej). Romero jednak ma kilka istotnych wad. Miewa problemy kondycyjne, zdarzają mu się przestoje w walce, chyba nie ma też najlepszej odporności na ciosy, w przeciwieństwie do Cormiera, który ma łeb z betonu.

    Podsumowując: Yoel jest bardziej utalentowanym zawodnikiem, ma lepsze narzędzia, ale ma też pewne mankamenty, których Cormier jest pozbawiony. Na punkty raczej wygrywa Cormier, ale Romero w każdej chwili może zajebać mega luja i po walce. Ogólnie już dawno pisałem, że ze wszystkich walk mma, jakie można zrobić, ta jest jedną z tych, które najbardziej chciałbym obejrzeć. Nie wiem, czy kiedykolwiek miało miejsce starcie dwóch tak wytrawnych zapasiorów o zbliżonych warunkach. Niestety, szanse na taką walkę są bliskie 0, no chyba, że Yoel pokona Roberta, a Cormier przegra ze Stipe, to może…w sumie jakby Cormier pokonał Stipe i zbił do średniej po 3 pas to by było TURBO EPICKIE. Może niech mu ktoś to zasugeruje na TT…

    DC to jeden z moich ulubionych zawodników jest w stanie osiągnąć wiele ake zbicie do średniej to dla nigo mission impossible.

  11. Waga średnia jest moją dywizją od 21 lat.

    Zwłaszcza że wszyskie walki MMA przed UFC robił w półciężkiej :homer:

  12. @Norb1 jak dasz radę zapytaj Sztangę czy kibicuje Romero czy jego przeciwnikom ?  Bez złośliwości ale dostać od Yoela to zaszczyt.

    Oki jak bede pamietal 🙂

  13. DC to jeden z moich ulubionych zawodników jest w stanie osiągnąć wiele ake zbicie do średniej to dla nigo mission impossible.

    też w to wątpię, ale fakty są takie, że jakby się odchudził do poziomu sadła Yoela, to powinien się zmieścić w limicie bez problemu. Ale w tym wieku nie będzie mu się chciało

  14. Teoretycznie jest to możliwe aby Cormier ściął do 84kg ale byłaby to dla niego droga przez mękę i na 99,99% do średniej już nie zejdzie.

  15. DC skończyłby jak z  JJ !  Z tą różnicą, że :razz:łacz:dopiero po wybudzeniu ze śpiączki farmakologicznej w szpitalu. :mamed:

    DC niedałby się znokautować dla yoela ma granitowy łeb co pokazał w starciach z Johnsonem, chociaż z drugiej strony Jones posłał go na deski.IMO mimo tego że yoel ma w chuj dobre zapasy to DC zdominowałby go zapaśniczo jeżeli nie zgarnąłby jakiegoś luja w pierwszej lub drugiej rundzie(a nie powinien ponieważ ma tytanową szczękę) to dałby radę obalić i kontrolować zmęczonego Yoela.

  16. Teoretycznie jest to możliwe aby Cormier ściął do 84kg ale byłaby to dla niego droga przez mękę i na 99,99% do średniej już nie zejdzie.

    Nie ma szansy. Jak ścinał do pół-ciężkiej kilka lat temu, to wyznał że ma problem z nerkami i ciężko jest mu zejść wagę niżej. Dla tego ja w zejście DC do wagi średniej nie daje szansy

  17. Nie lekceważyłbym przewagi masy Cormiera. Mimo, że to głównie sadło, to grubek świetnie się nauczył je wykorzystywać do osiągania przewagi nad przeciwnikiem. Podczas gdy Yoel w parterze musiałby odpierać całą siłą Cormiera, ten mógłby nawet pasywnie wykrozystywać to sadło do zamęczania przeciwnika. Yoel to najbardziej freakowy zawodnik w UFC moim zdaniem. Przy takiej masie mięśniowej, jego poziom tkanki tłuszczowej wydaje się w chuj minimalny. Ale to mięśnie, a nie sadło trzeba karmić tlenem. Stąd grubek może przewalczyć 5 rund w dobry tempie, a Yoel zdycha od trzeciej.

    Imo, kluczem by było narzucenie zapaśniczych klinczów w stójce i parterze – od 3 rundy Yoel słabłby z każdą sekundą i wtedy grubek dokonałby dzieła zniszczenia.

  18. Nie ma szansy. Jak ścinał do pół-ciężkiej kilka lat temu, to wyznał że ma problem z nerkami i ciężko jest mu zejść wagę niżej. Dla tego ja w zejście DC do wagi średniej nie daje szansy

    Ciekawe czy teraz zejdzie do półciężkiej a co dopiero mówić o średniej.

  19. DC rozpierdalal ciezkich i polciezkich( Bones wyjatek) i rzucal nimi jak szmatami to takiego Romero robi na miekko… ale najlepsza walka zapasiorow jaka bym na ta chwile obejrzal!

  20. Romero już 2x nie robi wagi wiec najprowdobodobniej pójdzie wyżej. Grubcio jedyne co ma lepsze to cardio, wiec takim mega pewniakiem na pewno nie jest.

  21. Nie przesadzałbym z tym cardio Cormiera. On też nie jest jakimś tytanem kondycji i po 2 rundzie Zwalnia. Cormier po prostu walczy mega inteligentnie – potrafi odebrać siły przeciwnikowi, a sam się nie zmeczyc.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.