Jan Błachowicz w ekskluzywnym wywiadzie zaraz po porażce z Aleksandrem Gustafssonem na UFC w Hamburgu.

60 KOMENTARZE

  1. No nie ma powodu by sie łamać. Przegrał z zawodnikiem z absolutnej czołówki. Mam nadzieje, że Janek po walce, wziął pod uwagę by dopracować zapasy. Czekamy na kolejną walkę.

  2. Oglądając ten wywiad można by odnieść, że Janek prawie wygrał tę walkę. Stójka idealna, więc w następnej walce izi rozpierdol na Gloverze/OSP/Shogunie/Manuwie. Tylko ustawiać się w kolejce żeby ktoś niepotrzebnie dwa razy wpierdolu nie obskoczył.

  3. Szkoda porażki ale wstydu też Janek nie przyniósł. Mam nadzieję że w następnej walce będzie jeszcze mocniejszy i oby dalej w UFC.

  4. Pomysł że Janek miał obalać brzmi groteskowo.Jak można przez kupę czasu przygotowań, żyć w takiej fantazji. To nawet nie jest nieprofesjonalne to jest dziwne. No ale zawsze za Jankiem, przyciąga mnie przed ekran jak żaden polski zawodnik. Walki blisko czołówki, teraz z czołówką i to wszystko w ekscytującej wadze półciężkiej, gratka dla fana.Z jednej strony super że się otworzył, znikła sztywność, z drugiej nie wiadomo czy nie poleci a z trzeciej z kolei ,co jeśli w następnej walce znowu będzie obalany.Tak czy siak było fajnie.

  5. Nie zrozumiałem ostatnich zdań kto się "spruł" ???

    Swoją drogą @Dominik Durniat wiesz ze neologizm "pruł" "spruł" pochodzi od więziennej grypserki i w język polski wprowadzają go kryminaliści i grupy przestępcze ?

  6. Nie zrozumiałem ostatnich zdań kto się "spruł" ???

    Swoją drogą @Dominik Durniat wiesz ze neologizm "pruł" "spruł" pochodzi od więziennej grypserki i w język polski wprowadzają go kryminaliści i grupy przestępcze ?

    W skrócie Sapkowski sprzedał prawa do wizerunku Wiedźmina i teraz zapewne ma pretensje (ból dupy) że wziął za mało mamony widząc sukces gry 🙂

  7. Sapkowski pruje sie do Janka, za próbę fanów nadania mu ksywki Gerard :(. W walce nie było żadnych elementów wiedźmińskiej sztuki walki, więc sądzę że słusznie. Powinien przynajmniej odurzyć się jakimś naparem  .

  8. Kiedy Janek był jeszcze mistrzem KSW i walczył z Mirandą lub Reljicem, chcieliśmy go widzieć w konfrontacji z najlepszymi, doprowadził do tego i wczoraj okazało się, że najlepszy na świecie nie jest. Nikogo chyba szczególnie to nie dziwi? Mnie najbardziej bolą porażki z Manuwą i Coreyem, bo tamte walki ewidentnie zawalił, przez to teraz mogą go wywalić lub następnym razem będzie walczył o pozostanie w organizacji.

    Pomyślcie tylko z kim musiałby walczyć Jotko, Tybura, Held i inni żeby walka miała ten kaliber co starcie z Gusem, obyśmy doczekali kolejnych takich walk.

  9. Jano fajnie pokazał się w stójce, agresywnie i kondycyjnie imo wyglądał lepiej niż w ostatnich walkach. Niestety obalenia i kontrola zrobiły robotę, ale trzeba iść dalej. Po tej walce UFC na pewno mu nie podziękuje, a ze środkiem dywizji może powalczyć. Wg. mnie wczorajszy Janek rozprawiłby się z Manuwą.

  10. Sapkowskiemu przeszkadza to, że ludzie w dużej części myślą, iż to gra była pierwszą. Z tym ma problem, że nieświadomie gracze i nowi czytelnicy odbierają mu imie twórcy uniwersum Wiedźmina. Czy ma "bul" dupy o to, że zawołał lata temu za mało haju? Może w małej części, lecz nie sądzę. Przecie wiesiek doczekal sie wielu nowych tłumaczeń i z tego co czytałem, w USA któraś cześć, ( bodaj Krew Elfow) wjechała na 1 miejsce bestsellerów. Wniosek taki, że przytulił pewnie miliony po premierze 3ki.

    Finalnie jak ktoś się interesuje jego twórczością to winien wiedziec ze Pan Andrzej zawsze byl, jest i będzie bucem – ot, taki charakter. Moim zdaniem nie ma co krytykować geniusza.

  11. Janek dobrze było.

    Zacytuję Rogana z Fight Companion:

    "Błachowicz wygląda na twardziela. On jest jak koleś który musi walczyć z Jamsem Bondem w windzie" :lol::lol::lol:

  12. Nawet Rogan mowil ze janek rzuca bomby i jest bardzo niebezpieczny sam Gus mowil ze Janek byl lepszy w stojce wiec zadbal o parter wielka szkoda tej walki bo byla szansa

  13. W tej walce Janek pokazał się na ile mógł. Szkoda że w walkach z Manuwą i Andersonem nie miał takiej dyspozycji bo mógłby ich wtedy nie przegrać

  14. Sapkowskiemu przeszkadza to, że ludzie w dużej części myślą, iż to gra była pierwszą. Z tym ma problem, że nieświadomie gracze i nowi czytelnicy odbierają mu imie twórcy uniwersum Wiedźmina. Czy ma "bul" dupy o to, że zawołał lata temu za mało haju? Może w małej części, lecz nie sądzę. Przecie wiesiek doczekal sie wielu nowych tłumaczeń i z tego co czytałem, w USA któraś cześć, ( bodaj Krew Elfow) wjechała na 1 miejsce bestsellerów. Wniosek taki, że przytulił pewnie miliony po premierze 3ki.

    Finalnie jak ktoś się interesuje jego twórczością to winien wiedziec ze Pan Andrzej zawsze byl, jest i będzie bucem – ot, taki charakter. Moim zdaniem nie ma co krytykować geniusza.

    Sapek twierdzi, że grze nic nie zawdzięcza, bo pierwsze tłumaczenie na angielski (i większość pozostałych) było jeszcze przed premierą gry. No i ok, pierwszy zbiór opowiadań wydali mu po angielsku jeszcze przed premierą pierwszej gry (ale niewykluczone, że jedno z drugim miało coś wspólnego, teraz ciężko powiedzieć). Ale już ignorowanie faktu, że jego książki wbiły się na listy bestsellerów za granicą akurat w okolicach premiery gry, i sugerowanie, że gra mu narobiła wiele złego, albo wybiła się na fejmie książek jest z deka żenujące. Wolałbym wierzyć, że robi sobie jaja i trolluje, ale jakoś mi trudno.

    Argument Sapkowskiego, że tyle samo ludzi, ile kupiło książkę dzięki grom, właśnie przez te gry z niej zrezygnowało (bo nie będą kupować czegoś pisanego pod gry komputerowe), ten argument może bronić się tylko przez chwilę i bez większego zastanowienia. Owszem, ja sam w życiu nie sięgnąłbym po książkę Assassins Creed, mimo, że gry naprawdę lubiłem, zwłaszcza te z Ezio. Ale spójrzmy na fakty. "Ostatnie Życzenie" przetłumaczono kiedy? W 2007 roku, tym samym, kiedy premierę miała pierwsza gra o Wieśku. A kiedy ta książka wskoczyła na listę bestsellerów NY Timesa? czerwiec 2015. Premiera gry? 19 Maj 2015. Nie wykluczam, że część osób mogła olać książki, przez błędne mniemanie, że są na podstawie gier. I że mogły się do tego przyczynić np. polskie okładki książek z postaciami z gry W2. Ale summa summarum ewidentnie widać, że popularność książek zajebiście podskoczyła po premierze gry i Sapkowski powinien być co najwyżej wdzięczny, ale duma, albo – zakrzywione przez wódę – postrzeganie rzeczywistości mu nie pozwala.

  15. Sapek twierdzi, że grze nic nie zawdzięcza, bo pierwsze tłumaczenie na angielski (i większość pozostałych) było jeszcze przed premierą gry. No i ok, pierwszy zbiór opowiadań wydali mu po angielsku jeszcze przed premierą pierwszej gry (ale niewykluczone, że jedno z drugim miało coś wspólnego, teraz ciężko powiedzieć). Ale już ignorowanie faktu, że jego książki wbiły się na listy bestsellerów za granicą akurat w okolicach premiery gry, i sugerowanie, że gra mu narobiła wiele złego, albo wybiła się na fejmie książek jest z deka żenujące. Wolałbym wierzyć, że robi sobie jaja i trolluje, ale jakoś mi trudno.

    Argument Sapkowskiego, że tyle samo ludzi, ile kupiło książkę dzięki grom, właśnie przez te gry z niej zrezygnowało (bo nie będą kupować czegoś pisanego pod gry komputerowe), ten argument może bronić się tylko przez chwilę i bez większego zastanowienia. Owszem, ja sam w życiu nie sięgnąłbym po książkę Assassins Creed, mimo, że gry naprawdę lubiłem, zwłaszcza te z Ezio. Ale spójrzmy na fakty. "Ostatnie Życzenie" przetłumaczono kiedy? W 2007 roku, tym samym, kiedy premierę miała pierwsza gra o Wieśku. A kiedy ta książka wskoczyła na listę bestsellerów NY Timesa? czerwiec 2015. Premiera gry? 19 Maj 2015. Nie wykluczam, że część osób mogła olać książki, przez błędne mniemanie, że są na podstawie gier. I że mogły się do tego przyczynić np. polskie okładki książek z postaciami z gry W2. Ale summa summarum ewidentnie widać, że popularność książek zajebiście podskoczyła po premierze gry i Sapkowski powinien być co najwyżej wdzięczny, ale duma, albo – zakrzywione przez wódę – postrzeganie rzeczywistości mu nie pozwala.

    Dokładnie o tym mówiliśmy :).

  16. Bo Janek gra w gry i akurat o ten temat zahaczył. Wywiadu nie słuchałeś? 😉

    Sluchalem, ale nie wiem o co chodzi z tym, ze "Sapkowski sie sprul". Tzn. juz z Waszej dyskusji wynika o co, ale nie bardzo wiem do kogo 😉 ?

  17. Sluchalem, ale nie wiem o co chodzi z tym, ze "Sapkowski sie sprul". Tzn. juz z Waszej dyskusji wynika o co, ale nie bardzo wiem do kogo 😉 ?

    No jak do kogo?

    Do mnie :bleed:

  18. Sluchalem, ale nie wiem o co chodzi z tym, ze "Sapkowski sie sprul". Tzn. juz z Waszej dyskusji wynika o co, ale nie bardzo wiem do kogo 😉 ?

    Aaa, ok, nie zaczaiłem o co pytałeś 🙂 Chodziło o wypowiedzi Sapkowskiego podczas niedawnego spotkania z fanami. Naszą dyskusję na ten temat masz tutaj:

    http://cohones.mmarocks.pl/threads/wiedzmin-3-gamezone.23418/page-37#post-1461807

    Przykładowy artykuł, który się do sytuacji odnosi:

    http://antyweb.pl/sapkowski-obraza-graczy/

  19. Aaa, ok, nie zaczaiłem o co pytałeś 🙂 Chodziło o wypowiedzi Sapkowskiego podczas niedawnego spotkania z fanami. Naszą dyskusję na ten temat masz tutaj:

    http://cohones.mmarocks.pl/threads/wiedzmin-3-gamezone.23418/page-37#post-1461807

    Przykładowy artykuł, który się do sytuacji odnosi:

    http://antyweb.pl/sapkowski-obraza-graczy/

    Dzieki, ale nie wiem o co ten halas. Sapkowski zawsze w taki sposob mowil o niemal wszystkich, o czytelnikach, innych polskich pisarzach i generalnie o niemal calym otaczajcym go swiecie. Dobra koniec OT, a Jankowi zycze milego grania.

  20. Zdurniał? Kondycja? 2 i pół rundy na plecach, na plaży to i ja mam kondycję. Walka niezbyt dobrze mogła zweryfikować kondycję Jana.

  21. Zdurniał? Kondycja? 2 i pół rundy na plecach, na plaży to i ja mam kondycję. Walka niezbyt dobrze mogła zweryfikować kondycję Jana.

    Widząc twój staż na forum to wierzę że to ironia 😉

  22. Widząc twój staż na forum to wierzę że to ironia 😉

    dobrze, że są jeszcze ludzie, którzy rozumieją 😉

  23. Bardzo lubię Janka i życzę mu jak najlepiej, ale z czego się cieszyć braku obrony przed obaleniami, a także praktycznie nieistniejący grappling… i nie pisać mi, ze to gus był, bo to się robi żenujące… co z tego że w stójce wygrywał… jak praktycznie nie miał szans podnieść się z ziemi.

  24. Mam ogromny szacunek dla Janka, przede wszystkim poszedł do tego UFC, stara się, robi wszystko (może i przedobrza), ale czym tu się podniecać? Sory, ale według mnie jest w każdej płaszczyźnie przeciętny. Jak walczy z grapplerem to ten go rzuca jak lalkę, jak walczy z zawodnikiem lepszym w stójce to nie jest w stanie go obalić. Obawiam się że mogła to być ostatnia walka Janka dla UFC właśnie z tego względu.

    Gdyby był bardzo dobrym strikerem, ale przegrałby na 4 ostatnie walki 3 przez poddanie w pierwszej rundzie, to by Dana go chciał bo przynajmniej ciekawe walki i zawsze szansa że ubije kogoś w stójce. Jakby był grapplerem to w drugą stronę. A tak z Manuwą łatwo pokazał, że w stójce z dobrym zawodnikiem nie ma szans, bo ani nie obala, ani nie atakuje. A z pozostałymi rywalami pokazał jedynie, że umie się opierać żeby go nie poddał rywal, ale bezdyskusyjnie przegrywa.

  25. Bardzo cieszy walka Polaka na takim poziomie i to, że facet ma ambicje. Nie może to jednak przysłaniać faktu, że jest to zawodnik z dołów drugiej dziesiątki. Z jednej strony wysoko, z drugiej za mało na dłuższy pobyt w UFC. Trenując całe życie w Ankosie i nie mieć za grosz TDD nie świadczy najlepiej o tym klubie. Zatrzyma to zapewne ambicje innych ankosiaków, którzy do soboty uważali się za bogów w tej płaszczyźnie. Druga sprawa, to jeśli sztab trenerski nie przewidział, że facet, który obalił DC i JJ nie będzie obalał Janka, to jest to strasznie słabe.

  26. Czuję jak serce rwie się do Ciebie,jak mam bronić kiedy ich jest więcej. Sił mi brak żeby powiedzieć, tę wojnę wygra tylko jeden…

  27. Trenując całe życie w Ankosie

    Równie dobrze mogłeś użyć skrótu myślowego i napisać,że całe życie trenował w San Diego.

  28. Mam ogromny szacunek dla Janka, przede wszystkim poszedł do tego UFC, stara się, robi wszystko (może i przedobrza), ale czym tu się podniecać? Sory, ale według mnie jest w każdej płaszczyźnie przeciętny. Jak walczy z grapplerem to ten go rzuca jak lalkę, jak walczy z zawodnikiem lepszym w stójce to nie jest w stanie go obalić. Obawiam się że mogła to być ostatnia walka Janka dla UFC właśnie z tego względu.

    Gdyby był bardzo dobrym strikerem, ale przegrałby na 4 ostatnie walki 3 przez poddanie w pierwszej rundzie, to by Dana go chciał bo przynajmniej ciekawe walki i zawsze szansa że ubije kogoś w stójce. Jakby był grapplerem to w drugą stronę. A tak z Manuwą łatwo pokazał, że w stójce z dobrym zawodnikiem nie ma szans, bo ani nie obala, ani nie atakuje. A z pozostałymi rywalami pokazał jedynie, że umie się opierać żeby go nie poddał rywal, ale bezdyskusyjnie przegrywa.

    Po tej walce mówisz, że Manuwa nie do ogarnięcia?

  29. Po tej walce mówisz, że Manuwa nie do ogarnięcia?

    A niby dlaczego nagle miałby być do ogarnięcia? Manuwa zdeklasował go w stójce, gdzie Janek nie miał szansy go sprowadzić, Alex woli parter więc poprowadził walkę tak jak chciał, deklasując w parterze kontrolą i obalaniem w dowolnym momencie.

  30. A niby dlaczego nagle miałby być do ogarnięcia? Manuwa zdeklasował go w stójce, gdzie Janek nie miał szansy go sprowadzić, Alex woli parter więc poprowadził walkę tak jak chciał, deklasując w parterze kontrolą i obalaniem w dowolnym momencie.

    Gdzie ty widzisz deklasację, jedyne co Manuwa robił to kolana z klinczu.W ciosach o jeden więcej Janek i ryj bardziej rozbity Manuwy, proste trochę wchodziły. Manuwa wygrał walkę, ale poza wciskaniem w siatkę nic nie zrobił

  31. A niby dlaczego nagle miałby być do ogarnięcia? Manuwa zdeklasował go w stójce, gdzie Janek nie miał szansy go sprowadzić, Alex woli parter więc poprowadził walkę tak jak chciał, deklasując w parterze kontrolą i obalaniem w dowolnym momencie.

    Co zrobił w stójce? :benny: Oh wait…  nie od razu wyczułem trolling. Good job

  32. Ludzie, Alex jest po dwóch porażkach, nie mógł sobie pozwolić na trzecią z rzędu. Zobaczył walkę z Corey'em i stwierdził, że nie ma najmniejszego sensu z nim próbować się w stójce, bo każdemu mógłby się zdarzyć szczęśliwy cios, więc chodziło o to żeby walkę wygrać pewnie, bez ryzyka. Tak też się stało, a że szukając obaleń parę razy dostał od Alexa niegroźnie to Wy od razu robicie z Janka mistrza stójki. Normalnie Rumble jak zobaczył walkę to ucieka do innej dywizji, bo się przestraszył. Nie jestem hejterem, nie piszę nic złośliwie, po prostu popatrzcie na fakty – na cztery ostatnie walki w trzech Janek został zdeklasowany, nie był w stanie zagrozić ani stójkowiczom ani grapplerom.

  33. Ludzie, Alex jest po dwóch porażkach, nie mógł sobie pozwolić na trzecią z rzędu. Zobaczył walkę z Corey'em i stwierdził, że nie ma najmniejszego sensu z nim próbować się w stójce, bo każdemu mógłby się zdarzyć szczęśliwy cios, więc chodziło o to żeby walkę wygrać pewnie, bez ryzyka. Tak też się stało, a że szukając obaleń parę razy dostał od Alexa niegroźnie to Wy od razu robicie z Janka mistrza stójki. Normalnie Rumble jak zobaczył walkę to ucieka do innej dywizji, bo się przestraszył. Nie jestem hejterem, nie piszę nic złośliwie, po prostu popatrzcie na fakty – na cztery ostatnie walki w trzech Janek został zdeklasowany, nie był w stanie zagrozić ani stójkowiczom ani grapplerom.

    Gustafsson sam mówił, że to nie był gameplan przed walką, tylko w czasie walki zdecydował

  34. Byłem bardzo pozytywnie zaskoczony po walce, ale jak słyszę, że gameplan nie zakładał obaleń Gusa, tylko obalenia Janka… Trenerzy znowu w innym uniwersum.

  35. Jano swój chłop, dobrze że nie mydli oczu mówiąc, że miał najlepszy na świecie gameplan, tylko zna swoją wartość i swój potencjał. Fajnie, że pamięta w wywiadzie o obecnych fanach.

  36. Gustafsson sam mówił, że to nie był gameplan przed walką, tylko w czasie walki zdecydował

    A miał powiedzieć ,,nie chciałem dać mu ani procenta szansy na wygraną w stójce, a że widziałem że nie jest w stanie bronić obaleń to postanowiłem cała walkę go kontrolować nudnie z góry, bo nie mogłem sobie pozwolić nawet na 1% szansy porażki''? Zwłaszcza, że trenowali razem, może nie są najlepszymi kumplami na świecie ale znają się więc są uprzejmi. Jak wrócił na matę to pewnie kolegom powiedział ,,ja pie*dole, jak przyjedzie następnym razem na obóz 90% czasu będzie ćwiczył obronę przed obaleniami z grupie dla średnio zaawansowanych''.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.