Alan zawodowiec. Nic dodać nic ująć i wcale się.nie zdziwilbym gdyby w walce przegrał z tym Ferrarim co z tego, że jest technicznie lepszy jak ma psyche Bonusa bgc
Wszyscy jechali z tym amadeuszem, a teraz jak "znokautowal" jakiegoś typa na konferencji to jest bohaterem... Zaznaczam, że ten zabijaka ma rekord 1-4 czy tam 2-4. Nawet jak będzie trenował milion lat u Mirka to już zawsze będzie walił takie cepy bo jakby zaczął walczyć technicznie to by przegrywał
Wszyscy jechali z tym amadeuszem, a teraz jak "znokautowal" jakiegoś typa na konferencji to jest bohaterem... Zaznaczam, że ten zabijaka ma rekord 1-4 czy tam 2-4. Nawet jak będzie trenował milion lat u Mirka to już zawsze będzie walił takie cepy bo jakby zaczął walczyć technicznie to by przegrywał
Pfft, bohaterem. Ferrari żadnych propsów ode mnie nie ma, tylko ten Eryk dał się ośmieszyć.
Pierdolą że mistrz polski w K1 a nigdzie kurwa nie pisze że cokolwiek wygrał albo jaki ma nawet wynik, więc mam niemałe przeczucie że jest pierdololo jak od podopiecznego :fjedzia:
Pfft, bohaterem. Ferrari żadnych propsów ode mnie nie ma, tylko ten Eryk dał się ośmieszyć.
Pierdolą że mistrz polski w K1 a nigdzie kurwa nie pisze że cokolwiek wygrał albo jaki ma nawet wynik, więc mam niemałe przeczucie że jest pierdololo jak od podopiecznego :fjedzia:
Mam takie same zdanie w tej sprawie. Oczywiście idioci się podniecają, że frik znokautował zawodowca... Strasznie mnie to denerwuje ten świat fejmowy. Śmieszy mnie określenie "fani" fame mma. Zwykle dzieci, które podniecają się właśnie takimi wytworami jak Życiński czy ten Roślik. Zamiast patrzeć na wzorce prawdziwych sportowców to kibicują takim właśnie wytworom i marzą by friki wygrywały ze sportowcami. Nie zrozumiem już tego świata. Zawsze w walce frik vs sportowiec będę kibicował reprezentantom sportu nawet jeżeli ma być to Wrzosek(obawiam się że on przegra dodam również, ze IQ też nie grzeszy)
Wszyscy jechali z tym amadeuszem, a teraz jak "znokautowal" jakiegoś typa na konferencji to jest bohaterem... Zaznaczam, że ten zabijaka ma rekord 1-4 czy tam 2-4. Nawet jak będzie trenował milion lat u Mirka to już zawsze będzie walił takie cepy bo jakby zaczął walczyć technicznie to by przegrywał
Ni chuja.
Mirek by ogarnął takykę pod cepy i do usrania uczył np. Tylko klinczu, rozerwania i brawlingu.
Mirek to świetny trener do wyciągnięcia najmocniejszych stron zawodnika i realizacji najprostszego planu.
17 komentarzy (poniżej pierwsze 30)
...wczytuję komentarze...
KSW Lightweight
ONE FC Featherweight
Jungle Fight Welterweight
KSW Light Heavyweight
UFC Heavyweight
Jungle Fight Welterweight
UFC Heavyweight
UFC Heavyweight
UFC Heavyweight
EFC Africa Flyweight
UFC Heavyweight
ONE FC Welterweight
UFC Heavyweight
Legacy FC Featherweight
UFC Light Heavyweight
UFC Middleweight
Oplot Challenge Welterweight
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/57025/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>