Mateusz Gamrot opowiada nam o rywalu w Londynie, którego kilka dni temu poznał, o możliwości atakowania łokciami, o przygodzie z ADCC w Brazylii i o fali krytyki, która wylała się na Ankos po występie Jana Błachowicza.
Mateusz Gamrot opowiada nam o rywalu w Londynie, którego kilka dni temu poznał, o możliwości atakowania łokciami, o przygodzie z ADCC w Brazylii i o fali krytyki, która wylała się na Ankos po występie Jana Błachowicza.