Nasi koledzy po fachu z rosyjskiego www.valetudo.ru zrobili materiał z byłym szefem rostowskiego ProFC – Alexey’em Yatsenko. Aktualnie pomysłodawcą i założycielem kompanii menedżerskiej AYA Promotion. Yatsenko stworzył nowy projekt na rosyjskim rynku MMA ściśle związany ze sponsorem strategicznym – grupą finansową Global Finance Invest. Jak się nietrudno domyślić będzie zajmować się managementem zawodników i organizowaniem gal. Pierwszą imprezę rosyjski promotor ma za sobą, o gali Global Fighting Championship: Malaya Zemlya pisaliśmy wczoraj w podsumowaniu frontu wschodniego. W tym tygodniu w Dagestanie odbędzie się kolejne wydarzenie spod ręki tych organizatorów, a mianowicie ciekawie obsadzone New Fighting Championship: Battle Of The Stars z udziałem Polaków – zawodnika bytomskiego South Legion Mariusza Radziszewskiego (MMA 8-9-2, #13 w Rankingu PL) i Rafała Haratyka (MMA 3-0-1, #14 w Rankingu PL) z bielskiej filii Berserkers Team.  W wywiadzie Yatsenko ujawnił szczegóły nowego projektu i podzielił się planami na nowy rok. Zapraszamy do lektury.

Alexey Yatsenko jest kojarzony przede wszystkim z federacją ProFC, na którym wiele razy startowali Polacy. Szefował tej organizacji przez cztery lata. Pracę w Rostowie nad Donem rozpoczął w 2008 roku, organizując w debiucie turniej wagi ciężkiej z udziałem doświadczonych Magomedbara Agaeva (MMA 26-14) czy Ukraińca, triumfatora turnieju KSW Alexey’a Oleynika (MMA 41-9-1). Zasady, funkcjonowanie, obsadzanie kategorii wagowych, walki o pas to była jego działka. Już rok później wypromował znaną imprezę Union Nation Cup w której udział brał już nieistniejący polski Team MMARocks. W 2012 roku zrezygnował z kierownictwa ProFC, gdzie pałeczkę przejął Fedor Rizhov, a Yatsenko stworzył nową, samodzielną kompanię menedżerską AYA Promotion.

– Razem z grupą przyjaciół, którzy wcześniej ze mną współpracowali założyliśmy samodzielną kompanię – AYA Promotion. Nasza organizacja będzie zajmowała się managementem i promowaniem zawodników na rodzimej scenie jak i poza granicami Federacji Rosyjskiej. Właśnie rozpoczęliśmy pracować w nowym kierunku. Nasi partnerzy z grupy finansowo-inwestycyjnej GFI (Global Finance Invest) weszli w to i zdecydowali się współfinansować nasz program przyciągania młodzieży do sportu. Naszym zadaniem było zorganizowanie projektu Global Fight Club, który 14 grudnia objął patronatem imprezę Malaya Zemlya w Noworosyjsku. W ramach tego projektu zaplanowaliśmy pojedynki w formule MMA i K-1. W przyszłości być może będziemy również zajmować się innymi sportami walki, na przykład boksem. Zobaczymy co zainteresuje widzów. Imprezy projektu będą się odbywać w południowych regionach Federacji Rosyjskiej – obwód rostowski, Kraj Krasnodarski. Chcemy także zwrócić uwagę na zawodników z kickboxing i tajskiego boksu. Dlaczego? Ponieważ w Europie kickboxing rozwija się i jest bardzo popularny. Kanał Eurosport na bieżąco emituje turnieje K-1, z kolei nie kładąc nacisku na MMA. W naszym kraju zawodowy kickboxing nie jest tak popularny. Natomiast amatorskie K-1 oraz muay thai rozwija się bardzo dynamicznie. Posiadamy mnóstwo Mistrzów Świata i Europy, ale u nas zawodnicy występują jednocześnie w profesjonalnej i amatorskiej formule. Czystych zawodowców policzymy na palcach jednej ręki. Naszym zadaniem w projekcie GFC jest wybranie spośród tych chłopaków osiągających sukces w amatorce – najlepszych i zrobienie z nich profesjonalistów pełną gębą.

Drugi projekt rozpoczynamy realizować już w tym roku to nowa organizacja New Fighting Championship (NewFC). Pierwszy event odbędzie się już 22 grudnia w Machaczkale i będzie nosić tytuł Battle Of The Stars. Gala będzie transmitowana na żywo na kanale Rossiya-2. W walkach wieczoru wystąpią Shamil Zavurov i Dzhabar Askerov. Jeżeli ktoś nie kojarzy Dzhabara – notowany jest w najlepszej dziesiątce, względnie piętnastce zawodników K-1 swojej kategorii wagowej. On bił się z Buakawem Por Pramukiem i wieloma innymi gwiazdami. Na przyszły rok planujemy poważne kroki, chcemy zrobić cztery – sześć gal ze znanymi nazwiskami, będziemy kontraktować popularnych zawodników z Rosji i z zagranicy. Za cel stawiamy sobie stworzenie wysokiej jakości produktu, który zainteresuje publiczność w kwestiach tak sportowych, jak i ogólnie rozumianego show. Mamy też w zanadrzu trzeci projekt – w którym skoncentrujemy się na młodych, utalentowanych i stawiających pierwsze kroki zawodnikach, ale o tym więcej opowiem później.

– Oznacza to, że AYA Promotion nie zajmuje się tylko kontraktowaniem zawodników i organizacją gal?

– Tak, dlatego nazywam to projektami.

– Jakie zasady i system sędziowania będzie obowiązywał w Twoich projektach?

– W głównej mierze ten sam co w ProFC. Sądzę, że ten system jest wyjątkowy i jedyny w pełni wyjaśniający punktację w obrębie całej Wspólnoty Niepodległych Państw. W żadnym innym miejscu nie widziałem podobnego. W żadnej organizacji MMA w Rosji system sędziowanie i punktowania nie jest tak czytelny, jak właśnie w ProFC.

– Azjatycka organizacja OneFC ożywiła tradycje soccerkicków, w UFC dozwolone są uderzenia łokciami. Co z tego arsenału wejdzie do reguł NewFC?

– Uderzeń łokciami zdecydowanie nie będzie. Często taki cios prowadzi do głębokich rozcięć, w następstwie których walka zostaje przedwcześnie przerwana. Naszym zamiarem jest serwować maksymalnie widowiskowe walki z wyraźnie wskazanym zwycięzcą. Co się tyczy kolan i kopnięć na głowę w parterze – rozważamy. Jedno jest pewne – stompów na głowę leżącego przeciwnika, takich jak w PRIDE, u nas nie będzie.

– Będzie klatka czy ring?

– Ring. Podkreślam, że nie jestem przeciwnikiem klatki, ale na naszych galach odbywać się będą również pojedynki K-1 i boks. W tym przypadku ring jest uniwersalną płaszczyzną.

– Mógłbyś zdradzić szczegóły co do boksu?

– Porozumiałem się z przedstawicielami profesjonalnej federacji bokserskiej tutaj na południu Rosji w temacie wspólnej organizacji gal, ściągania zawodników, finansowania, etc. Nie chcemy dyskredytować tej dyscypliny. 22 grudnia na gali w Machaczkale będzie mieć miejsce pojedynek bokserski o tytuł międzykontynentalnego mistrza. Osobnych gal typowo bokserskich nie będziemy realizować.

– W jakiej formule wystąpi Dzhabar Askerov?

– W grudniu stoczy walkę w K-1, a dalej to nie wiadomo. Jest to zawodnik wielopłaszczyznowy i już walczył w MMA. Znaleźliśmy dla niego przeciwnika na grudniowe starcie. To doświadczony kickbokser z Frankfurtu – Enrico Kehl. Kibice z naszego kraju będą kojarzyć jego miażdżącą wygraną na turnieju Tatneft.

– Alexey, a co z trzecim projektem, dotyczącym młodych zawodników?

– W celu wzrostu liczby młodych sportowców w większym stopniu przyciągniemy młodzież do klubów. Nie jest tajemnicą, że w Rosji jest to problem. Współczesna rosyjska młodzież częściej zagląda do monitora, niż do sali treningowej. Należy zrobić wszystko, aby zmniejszyć tę tendencję. Trzeba jak najwięcej promować sport, popularyzować mieszane sztuki walki, ale oprócz mówienia należy podjąć praktyczne kroki, nasz projekt będzie właśnie na to nastawiony.

Poprzedni artykułTUF 16 Finale – zarobki
Następny artykułKarol Bedorf oficjalnie na KSW 22
"Miłośnik" MMA. W roli publikującego na Rocksach od 2010 roku. Ogólnie rzecz ujmując Mieszane Sztuki Walki z regionu postsowieckiego. Tłumaczenia cyrylicy, kontrola dostaw gazu do Polski oraz pędzenie 90-cio procentowego bimbru. Na co dzień ponadnormatywny kołchoźnik, amator wódki, pierogów (niekoniecznie ruskich), kartofli, zsiadłego mleka i oddany fan Vyacheslava Datsika.

1 KOMENTARZ

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.