Sobotnia gala UFC Fight Night 126 w Austin firmowana walką Donalda Cerrone z Yancy Meiderosem przyciągnęła przed ekrany telewizorów (Fox Sports 1) średnio 883 000 widzów. Dodatkowo 13 959 osób (średnia na minutę) śledziło wydarzenie w internecie przy użyciu cyfrowej platformy FOX Sports Go oraz FOX Now.

Moment szczytowy gali nastąpił podczas pierwszej walki na karcie głównej – starcia Sage`a Northcutta z Thibault Goutim którą oglądało 1 078 000 widzów.

Kartę wstępną gali obejrzało średnio 675 000 widzów plus 14 466 na platformach cyfrowych.

W mijającym roku, średnie oglądalności gal z cyklu Fight Night wyniosły 795 412 widzów na karcie głównej oraz 634 929 na karcie wstępnej.

14 KOMENTARZE

  1. Moment szczytowy gali nastąpił podczas pierwszej walki na karcie głównej – starcia Sage`a Northcutta z Thibault Goutim którą oglądało 1 078 000 widzów.

    Nigdy nie zrozumiem tych amerykańskich idiotów.

  2. Moment szczytowy gali nastąpił podczas pierwszej walki na karcie głównej – starcia Sage`a Northcutta z Thibault Goutim którą oglądało 1 078 000 widzów.

    ::really:::stevecarell:

  3. Nigdy nie zrozumiem tych amerykańskich idiotów.

    Bo niby nasi lepsi, skoro najlepsze wyniki robią Popki czy inne Oświęcimskie?

  4. Wychodzi na to, że w USA jest około pół miliona hardkorowych fanów MMA, którzy oglądają wszystkie gale bez względu na nazwiska. Gale FN 113, 117 i 119 oparte były na mało medialnych bądź przebrzmiałych już fighterach. Z resztą kto inny znajdzie czas i chęci na oglądanie transmisji praktycznie co tydzień? UFC nie jest już świętem, a stałą pozycją weekendowej ramówki telewizyjnej.

  5. Bo niby nasi lepsi, skoro najlepsze wyniki robią Popki czy inne Oświęcimskie?

    No właśnie dla tych naszych Januszy potrafię jeszcze znaleźć uzasadnienie – nie bardzo ich mma jako takie interere, ale lubią popatrzeć jak "wielkie chłopy" znane z telewizji (jeden z przeciągania pociągów na drucie, drugi z ćpania i robienia z siebie idioty, trzeci z grania mięśniaków w chujowych produkcjach itp. itd.) walczą ze sobą, sapiąc jak parowozy.

    A taki Nortchutt? Ani on dobry, ani mądry, ani popularny z czegoś innego, ani specjalnie przystojny, a i tak UFC udało się wcisnąć ludziom ten kicz, że kręci lepsze wyniki niż stricte sportowe gwiazdy. Taki Donald Cerrone ze swoją osobowością, charakterem, stosunkiem do mma, walki i życia w ogóle jest na pierwszy rzut oka sto razy ciekawszą postacią.

    Ale nie, te barany wolą oglądać Northcutta wieśniaka, a zamiast prawdziwej walki, wolą się jarać typami w śmiesznych strojach, co udają, że się biją i rzucają w siebie ławkami.

    No nie pojmę i chuj.

    :stevecarell:

  6. zamiast prawdziwej walki, wolą się jarać typami w śmiesznych strojach, co udają, że się biją i rzucają w siebie ławkami.

    Bo po alkoholu to jest zabawniejsze i nie trzeba się tak mocno koncentrować na przebiegu pojedynku:fjedzia:

  7. A taki Nortchutt? Ani on dobry, ani mądry, ani popularny z czegoś innego, ani specjalnie przystojny, a i tak UFC udało się wcisnąć ludziom ten kicz, że kręci lepsze wyniki niż stricte sportowe gwiazdy.

    No znany jest z tego m.in, ze był najmłodszą osobą na okładce Sport Karate Magazine i był 77 krotnym mistrzem świata. Poza tym: 3rd dan bb w Tekłodno i Kajukenbo. Jednak ze sztukami walk on ma wiele wspólnego. I robi fajne fikołki. Warto dodać, że ma przy tym dopiero 21 lat.

  8. No znany jest z tego m.in, ze był najmłodszą osobą na okładce Sport Karate Magazine i był 77 krotnym mistrzem świata. Poza tym: 3rd dan bb w Tekłodno i Kajukenbo. Jednak ze sztukami walk on ma wiele wspólnego. I robi fajne fikołki. Warto dodać, że ma przy tym dopiero 21 lat.

    ::really::

  9. No już widzę jak się Amerykanie podniecają kimś, bo ma 3 dan w taekwondo kajukenbo kokabongo. Rozumiem, że Page jest popularna, bo ładna, casus Kurnikowej. Ale to, że wolą tego zjeba niż lepszych/ciekawszych fighterów, to nie pojmę.

  10. No już widzę jak się Amerykanie podniecają kimś, bo ma 3 dan w taekwondo kajukenbo kokabongo. Rozumiem, że Page jest popularna, bo ładna, casus Kurnikowej. Ale to, że wolą tego zjeba niż lepszych/ciekawszych fighterów, to nie pojmę.

    Między innymi dlatego USA nazywa się "krajem możliwości". Po prostu jest tam wśród społeczeństwa dużo ciemniaków, którym można wcisnąć największą głupotę za którą ci jeszcze zapłacą.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.