(fot. Esther Lin/MMAFighting.com)

Pojawiły się pierwsze dane z oglądalności dwóch konkurujących ze sobą organizacji. Mowa oczywiście o UFC i Bellatorze. Obie firmy 1 grudnia transmitowały swoje gale w tym samym czasie. Jaki jest wynik tego starcia?

Największa na świecie organizacja MMA zorganizowała The Ultimate Fighter: A New World Champion Finale, a jej największy konkurent Bellator 189: Budd vs. Blencowe 2. Oba wydarzenia miały konfrontację kobiet w walce wieczoru i oba poniosły klęskę jeśli chodzi o wynik oglądalności.

Na antenie FS1, galę z Nicco Montaño i Roxanne Modafferi oglądało 501,000 widzów i była to najniższa liczba w historii gal transmitowanych na Fox Sports 1. Peak wyniósł 566,000. Bellator, którego reprezentowały: Julia Budd i Arlene Blencowe, miał widzów 439,000. Podobnie jak w przypadku UFC, był to jeden z najsłabszych wyników w historii (trzeci najgorszy wynik od czasu gdy Bellator zaczął transmitować swoje gale w Spike TV).

Dla porównania, kilka dni później miało miejsce UFC 218. Na karcie wstępnej pojedynek Alexa Oliveiry z Yancym Medeirosem (karta wstępna transmitowana była również na FS1), obejrzało 694,000 widzów, a peak wyniósł aż 841,000.

21 KOMENTARZE

  1. Tylko Ronda  wykręcała dobre wyniki PPV. Nie ma się nawet co łudzić, że choćby nasz Joanna sprzeda wiele subskrypcji.

  2. Strasznie dziwnie UFC wprowadzilo ta nowa kategorie wagowa, tutaj tez ani slowa nie bylo o nowej mistrzyni.  Te 3 pozostale juz oswoilem jako tako ale tutaj nie rozumiem w ogole, nie majac nawet 5 zawodniczek w piorkowej, poki co, zakladaja nowa kategorie wagowa, gdzie 5 dni po czasie sprawdzam kto jesst misrzem w ogole :whodefuk:…

  3. Jak widze temat zaczynający sie od "słabe wyniki oglądalności" to mam tylko jedno skojarzenie 😆

    Jakie ? :damjan:

  4. Marna gala ogólnie to czego oczekiwać. WMMA jest dobre, ale w ostrożnych dawkach, nie pół karty. Na kartę powinny być góra 2 walki kobiet, nie jak tutaj. Nie ma jeszcze tylu zawodniczek z jakimś fajnymi umiejętnościami.

  5. Wow a to ci zagadka, ciekawe czemu? 😀

    WMMA się nie przyjmie z powodzeniem wśród mas, tak samo jak damski boks i inne damskie odpowiedniki męskich sportów, w których poziom jest po prostu żałosny w porównaniu do męskiego.

    Poza początkowym hypem na świezy produkt, jest tylko szansa wykręcać dobre wyniki w tych sportach, jeśli są jakieś bardzo popularne zawodniczki, takie jakimi były w MMA Gina, Ronda albo nawet Tate.

    Cyborgami, Nunesami, Andradami tego świata szałowych wyników się nie zrobi.

  6. Wow a to ci zagadka, ciekawe czemu? 😀

    WMMA się nie przyjmie z powodzeniem wśród mas, tak samo jak damski boks i inne damskie odpowiedniki męskich sportów, w których poziom jest po prostu żałosny w porównaniu do męskiego.

    Poza początkowym hypem na świezy produkt, jest tylko szansa wykręcać dobre wyniki w tych sportach, jeśli są jakieś bardzo popularne zawodniczki, takie jakimi były w MMA Gina, Ronda albo nawet Tate.

    Cyborgami, Nunesami, Andradami tego świata szałowych wyników się nie zrobi.

    Może to się sprzedać tak samo jak męska wersja, tylko,że zawodniczki muszą przejąć wzorce (pragmatyczne) z męskiej wersji.

    Robiły to Ronda, Miesza,robiła to Joanna, i zauważyłem, że trochę robi to Andrade. Chodzi mi o sprzedawanie walk i robienie szumu.

    Andrade bym tu nie liczył, bo wciąż młoda, a już dała trochę szoł, i trashtalku przed Gadelhą, może jeszcze wpaść na sterydach.

    Żaden obecny czampion nie spełnia tych warunków tzn. przynajmniej próby promocji siebie i tym samym sportu, co Ronda robiła bardzo dobrze, a Aśka przynajmniej próbowała naśladować ( z mniejszym lub większym powodzeniem, bo jednak nie ta skala).

    1.Rose wydaje mi się, że nawet nie jest specjalnie zakochana w tym sporcie, po prostu może zarobić sporo pieniędzy, więc to robi. Może jej trochę sodówa do głowy uderzy to się nie zmieni, bardzo pasywna osobowość, która chyba jeszcze nie wyszła  z fazy buntu młodzieńczego,a w jej wieku Ronda namówiła Danę (jeśli można mu wierzyć) na wmma w UFC (wiadomo, że stały za tym pieniądze), po prostu w wieku 25 lat Ronda była świadomą zawodniczką, wygadaną, wiedziała jak promować siebie, znała swoje ograniczenia ( do czasu). Być może uderzą z Rose w młodszy, gimnazjalny target, ale ten ppv nie kupi. Jak obejrzałem sobie scrum z Whitem to miałem trochę bekę, bo jak zaczął gadać o Rose, to mu dziennikarze przerwali, a walce na UFC 217, ktoś powiedział "Joanna's fight" (no była to "Joanna's fight" jak tylko ona zrobiła coś, żeby wypromować ten pojedynek, w przeciwieństwie do przeciwniczki, która nie zrobiła nic, poza tym, że pojawiła się na konferencjach i ważeniach, plus kilku wywiadach);

    2. Nicky Montano (czy jak jej tam)ma 20 k followersów na IG, tu nawet ciężko to skomentować, ma ponad 30 (czyli jest starsza od Rondy, oraz od Joanny), nie ma tu potencjału, niczego przed mma nie dokonała, ciężki przypadek. Na ważeniach była jakaś dziecinada z wręczaniem sobie prezentów na mikołajki, dobrze, że nie zatańczyły.

    3. Nunes – to jest dopiero stracony potencjał, jest zbyt słaba mentalnie, żeby grać złoczyńcę, a powinna sobie zdawać sobie sprawę, że to jedyna droga do dużych pieniędzy dla niej, woli siedzieć cicho, albo płakać, że UFC woli promować blondynki o niebieskich oczach. Żal sobie strzępić języka.

    4. Cyborg- jej wartość marketingowa zostanie brutalnie zweryfikowana przez następną galę, nie przewiduje jakiejś klęski, ale jak zrobi więcej jak Maksiu-Aldo, to będę zaskoczony, tym bardziej, że Holly-GDR zrobiło 200k, Cyborg to taki bully w okatgonie, ale miękka faja poza, już zapowiedziała, że będzie "profesjonalistką" i nie będzie dramy przed pojedynkiem, czyli olewka, zachowanie roszczeniowe jak zwykle w przypadku tego babsztyla.

    Powiem tak, z takimi mistrzyniami (może w Rose coś tam jednak jest) to UFC daleko nie zajedzie z w tym wmma.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.