W ostatni mniej pracowity weekend pisaliśmy o występach Polaków zagranicą: Marcina Helda na AFC 2 w Melbourne oraz Marka Idzikowskiego i Marcina Łazarza na Wyspach. Poniżej cotygodniowa porcja wyników z mniejszych gal:
Największym wydarzeniem ubiegłego tygodnia była debiutancka gala One FC w Singapurze. W walce wieczoru Filipińczyk Eduard Folayang (MMA 10-1) wypunktował Koreańczyka A Sol Kwona (MMA 17-7). W innych pojedynkach: w starciu byłych zawodników UFC Yoshiyuki Yoshida (MMA 13-6) pokonał na punkty Phila Baroniego (MMA 14-14), inny zawodnik z Filipin Eric Kelly (MMA 6-0) zadusił Mitcha Chilsona (MMA 2-1), Brazylijczyk Zorobabel Moreira (5-1) zastopował „tufowca” Andy’ego Wanga (MMA 7-8-1). Efektowne wygrane zanotowali też były mistrz WBA w boksie Taj Yodsanan Sityodtong (MMA 1-0) i ceniony kickbokser z RPA Vuyisile Colossa (MMA 4-1). Wyniki, walki, relacja na Sherdogu.
Były zawodnik UFC Eric Schafer (MMA 11-5-2) udanie zadebiutował w kategorii średniej poddając trójkątem Chrisa Albandię (MMA 8-7) na gali Xtreme Fighting Organization 41 w Island Lake niedaleko Chicago. Zakontraktowany przez Bellatora brazylijski talent Thiago Michel Perreira (MMA 8-2) zatrzymał w pierwszej rundzie Rodrigo Cavalheiro (MMA 2-1) w walce wieczoru Brasil Fight 5 w Belo Horizonte.
Niepokonana Japonka Rin Nakai (MMA 10-0-1) jedynie zremisowała z Brytyjką Danielle West (MMA 3-2-1) na gali Pancrase Impressive Tour 9 w Tokio. W pojedynku o tymczasowy tytuł Króla Pancrase w wadze piórkowej Takumi Nakayama (MMA 16-13-5) zwyciężył decyzją Tomonariego Kanomatę (MMA 19-6-6).
Powracający po poważnym złamaniu ręki Lucio Linhares (MMA 16-6) znokautował Francuza Salvatore Casilliego (MMA 5-2), walka powyżej, a Fin Ville Rasanen (MMA 11-3) wypunktował Seydinę Secka (MMA 13-6) na Carelia Fight 7 w fińskiej Imatrze. W starciu wysoko notowanych brytyjskich kogucich Kris Edwards (MMA 6-3) poddał duszeniem zza pleców Grega Knappa (MMA 7-5) na Pain Pit Fight Night w Newport. W walce wieczoru OMMAC 11 w Liverpoolu utalentowany ciężki z Wolfslair Academy Adam Parkes (MMA 3-0) odprawił w dwie i pół minuty Bena Whiteheada (MMA 2-1).



















