Relacja, wyniki, bonusy.

Niesamowitym pojedynkiem i niesamowitym kopnięciem organizacja World Extreme Cagefighting zakończyła swoje istnienie dzisiaj w nocy w Glendale w Arizonie. Wchłonięta od nowego roku przez UFC mniejsza organizacja po raz kolejny i niestety już ostatni udowodniła, że jeśli chodzi o emocje podczas swoich gal nikt nie może się z nimi równać.

W walce wieczoru gali 23-letni Anthony Pettis (MMA 13-1) został ostatnim mistrzem WEC w wadze lekkiej oraz jednocześnie pierwszym pretendentem w wadze lekkiej UFC pokonując po pięciorundowej wojnie Bensona Hendersona (MMA 12-2). Dwie pierwsze wyrównane rundy nie zapowiadały tak wyjątkowych emocji. Początkowo nieznacznie przeważał panujący mistrz, który w pierwszej rundzie dyktował tempo i zdobył dwa obalenia. W drugich pięciu minutach Pettis lepiej bronił obaleń oraz sam częściej trafiał w stójce. W trzeciej odsłonie pretendent po skutecznej obronie obalenia przeszedł Hendersonowi za plecy, ten wstał z nim do stójki i przez prawie pełną rundę bronił duszenia zza pleców. Dziesięć ostatnich minut zgotowało kibicom porcje niezapomnianych wrażeń. Najpierw Henderson skopiował akcje rywala z poprzedniej rundy zdobywając pozycję za plecami, niewiele zabrakło by poddał Pettisa duszeniem, ten jednak obronił próbę poddania i odwrócił sytuację i sam znowu znalazł się za plecami rywala. Tym razem jednak Bendo szybko wyswobodził się z niedogodnej sytuacji. Przed ostatnią rundą można było wyczuć, że pojedynek oscyluje blisko remisu. Pettis rozpoczął bardzo mocno trafiając kilkoma mocnymi ciosami, w tym latającym kolanem. Mistrz nie chciał jednak oddać pojedynku i wreszcie udało mu się położyć rywala na plecy. Pretendent nie dał się w tej pozycji długo utrzymać, wrócił do stójki i na około minutę przed końcem wykonał akcję która zapewniła mu zwycięstwo. Pettis we wręcz filmowy sposób odbił się od klatki i wykonał obrotowe kopnięcie na twarz rywala, które posłało go na deski. Henderson co prawda nie stracił przytomności, ale już do końca pojedynku ratował się przed przegraną przed czasem. Starcie zakończyło się po pełnych 25 minutach, a sędziowie jednogłośnie wypunktowali wygraną podopiecznego Duke’a Roufusa.

W drugiej walce mistrzowskiej tego wieczora Dominick Cruz (MMA 17-1) został pierwszym mistrzem UFC w wadze koguciej zdecydowanie wypunktowując Scotta Jorgensena (MMA 11-4). Dotychczasowy mistrz WEC dominował we wszystkich rundach, w swoim stylu punktując ciosami prostymi, niskimi i wysokimi kopnięciami, jednocześnie przepuszczając praktycznie wszystko co wyprowadzał rywal. Cruz okazał się też lepszym zapaśnikiem od bardziej utytułowanego Jorgensena. Podopieczny Lloyda Irvina bez problemu wielokrotnie kładł rywala swoim firmowym wycięciem pod kolanem i na końcowych kartach sędziowskich nie stracił ani jednego punktu.

W dwóch pozostałych pojedynkach głównej karty nie poszczęściło się zawodnikom pochodzącym z Polski. Chris Horodecki (MMA 16-3) został poddany trójkątem przez bardzo sprawnego w parterze Donalda Cerrone (MMA 13-3), a Bart Pałaszewski (MMA 35-14) oddał dwie pierwsze rundy w starciu z Kamalem Shalorusem (MMA 7-0-2) i jego powrót w ostatniej odsłonie nie przekonał sędziów punktowych.

Walka wieczoru:

Pojedynek o pas mistrza WEC w wadze lekkiej
155 lbs. Anthony Pettis pok. Bensona Hendersona przez jednogłośną decyzję, 2 x 48-47; 9-46

Główna karta:

Pojedynek o pas mistrza WEC w wadze koguciej
135 lbs.: Dominick Cruz pok. Scotta Jorgensena przez jednogłośną decyzję, 3 x 50-45

155 lbs.: Donald Cerrone pok. Chrisa Horodeckiego przez poddanie (trójkąt), 2:43 runda 2
155 lbs.:  Kamal Shalorus pok. Barta Pałaszewskiego przez niejednogłośną decyzję, 30-27, 28-29, 29-28

Pozostałe:

155 lbs.: Daniel Downes pok. Tie Quan Zhanga przez jednogłośną decyzję, 2 x 29-28; 30-27
155 lbs.: Shane Roller pok. Jamie’go Varnera przez poddanie (duszenie zza pleców), 3:55 runda 1
135 lbs.: Brad Pickett pok. Ivana Menjivara przez jednogłośną decyzję, 3 x 29-28
135 lbs.: Eddie Wineland pok. Kena Stone’a przez KO (slam), 2:11 runda 1
155 lbs.: Danny Castillo pok. Willa Kerra przez KO (uderzenia w parterze) 1:25 runda 1
155 lbs.: Yuri Alcantara pok. Ricardo Lamasa przez KO (lewy podbródkowy), 3:26 runda 1
135 lbs.: Renan Barao pok. Chrisa Cariaso przez poddanie  (duszenie zza pleców), 3:47 runda 1

Bonusy po 10 tys. $

Walki wieczoru: Anthony Pettis vs. Benson Henderson
Nokaut wieczoru: Eddie Wineland
Poddanie wieczoru: Shane Roller

82 KOMENTARZE

  1. Kurde a miałem stawiać na wygraną Alcantara
    Właśnie jest już jakiś stream ?

  2. Jak Palaszewski? Bo dopiero dotarłem do domu i nie wiem co było w poprzedniej rundzie? Kto wygrywa narazie?

  3. Jaka zapowiedź fuzji między organizacjami ^^ I Aldo w rękawicach UFC na koniec ^^

  4. Dlaczego Henderson nie padł po tym sztywny? Mielibyśmy nie tylko KO roku, ale i jeden z najwspanialszych nokautów wszech czasów!

  5. Megaaaa akcja szkoda ! Strasznie szkoda że to ostatnia gala WEC 🙁 Pettis świetnie nie tylko dlatego że na niego miałem 🙂

  6. bo henderson ma tytanowe plytki w szczece.
    Swoja droga jak padl myslalem, ze odplynal.

  7. Holy shit. Nie oglądałem jeszcze walki ale to kopnięcie :O:O:O
    httpv://youtube.com/watch?v=AVyukIv86EU

  8. OMG, co za walki. to że WEC zostaje wciągnięte do UFC to będzie coś. Kopnięcie obłędne……. Pewnie często to będziemy oglądać jak buta Gonzagi na Cro Copie: )

  9. mógłby ktoś wrzucic link do walki wieczoru? chciałbym zobaczyc to kopnięcie:P

  10. Te kopnięcie coś pięknego 🙂 Cieszę się z wygranej Pettisa bo kibicowałem mu w tej walce również myślałem że po tym kopnięciu już będzie koniec ale cóż szkoda.

  11. akurat trafił w moment, jak henderson opuścił gardę 🙂
    zdrowo urwał, szkoda że nie było KO

  12. Kopnięcie nieziemskie 😀 Najlepszy moment jak się od siatki odbija jeszcze. Coś niezwykłego po prostu. Dlatego wolę oglądać lekkich od ciężkich.

  13. Ale Pettisowi to lekko wyszło, noga total wyciągnięta, lądowanie ustał i przejście do gnp. A Benson piękne płynął w powietrzu, a jego opuszczone ręce szybowały za nim. sztuka

  14. Starcia w sam raz na ostatnią gale. Co do Pettis’a myślę, że mogło by być KO ale przez odbicie nogi kopiącej o klatkę stracił nieco na mocy ale co prawda bardzo efektowne kopniecie.

  15. Wyobrażacie sobie np Lesnara jak się odbija od siatki ????
    ciekawe czy by wytrzymała xD

  16. Walka roku zdecydowanie, czekamy na rewanż ale już w UFC. Podsumuje to jednym zdaniem Are you kidding me ?! 😀

  17. Nie wierzę tym gifom 😉
    Gala się ściąga, zaraz zobaczę czy to prawda 😉

  18. Haha, współczuję tym co nie widzieli na żywo. Sam prawie poszedłem spać ale zobaczyłem jaka rzeźnia była na prelimsach i postanowiłem obejrzeć galę. Nie zobaczyłem ani jednej walki spoza głównej karty ale obejrzenie Pettisa z Hendersonem całkowicie mi to wynagrodziło :).

  19. Kwestia formalna:

    Pojedynek o pas mistrza WEC w wadze koguciej
    135 lbs.: Dominick Cruz pok. Scotta Jorgensena przez jednogłośną decyzję, 3 x 50-45

    Stawką były dwa pasy.

  20. Kurdę Warto było zarwać noc żeby zobaczyć pożegnanie z WEC… Petis mistrz, jednak nie pomyliłem się stawiając na niego. Showtime musi być :).

  21. jak dla mnie walka roku,plus „kopniak roku”

    walka misaki santiago to przy tej mały pikuś

  22. Fantastyczna gala. Fantastyczny kopniak Showtime’a. Gala godna miana pożegnalnej.
    Szkoda, gdyż zniknie miejsce, gdzie organizuje się najlepsze, najbardziej dynamiczne pojedynki. Kategorie do 155 lbs dają najwięcej emocji. Nie to, co zamuła w HW…

  23. Ktoś mi teraz powie że zwycięzca walki Bendo-Pettis nie zasługuje na walkę o tytuł UFC ?

  24. @as i lay dying dziękuje uprzejmie 😉
    No gala mega… a walka wieczoru boska 🙂

  25. @Kolczu
    Ostatnia walka o pas HW oraz walki CroCopa i Fiedii za czasów Pride były bardziej niż fajne. Lecz przyznasz chyba, że waga ciężka przeważnie nie dostarcza nam tylu emocji co choćby starcia z WEC czy pierwszego sezonu Bellatora.
    Pozdrawiam 😉

  26. Każda kategoria wagowa to inny rodzaj walki i inaczej należy na każdą z wag patrzeć 🙂

  27. BTW. Nie lubię Bonnara w roli komentatora… Joe jakoś w bardziej emocjonujący sposób to robi. (O Mauro i Basie nie wspominając :P)

  28. No i sie pomylilem w typowaniu walki Lil’ Hendo vs Pettis. Choc moim zdaniem tak jak ogladalem walke i swiezo po niej w rundach powinno byc spokojnie 3:2, a skrajnie nawet 4:1 dla Hendersona, nie wiem ktora runde jako trzecią dano Pettisowi. Chyba za te akcje z ostatnich rund, po ktorych Henderson od razu szedl w nogi jakby go mocno sponiewieraly ciosy…no i ten kick. Zapamietam do konca zycia
    Patrzac na Pettisa w ulamku sekundi sie usmiechnalem, ze az tak nie wcelowal w Hendersona, samym podejsciem, bo wpada na siatke…a tu po kolejnym ulamku sekundy, odbija sie i uderza w taki sposob, Henderson pada…choc wstaje. Akcja wszechczasow, przebija kazda dzwignie i kazde KO jakie widzialem, nawet te z ostatniego Strikeforce
    W Prefight’ie przed galą, Ariel’s pick i Faber’s pick…Faber nie ma imienia?Chamstwo;)Ale Urijah trafil kazdy typ, brawo, bo nie bylo to w sumie łatwe z gory.
    TUF’a Cruz vs Faber z checia bym obejrzal, po tym jak Urijah powiedzial, ze ceni go jako fightera, ale go nie lubi to nie widze inne opcji, tak jakby juz szykowano tym zdaniem kolejną edycję;) Tylko licze, ze to bedzie edycja dla mniejszych od nich samych, a przynajmniej tej samej wagi
    Ktos strzelil, ze Henderson Pettis walką roku…kandydowac moze i by moglo, ale jakos niektore walki zdecydowanie bardziej porywaly mnie w tym roku, no i byly jeszcze bardziej przewrotne, choc wojny Jung vs Garcia, ktora mi WEC przypomnialo nic nie przebija, choc nie byl to pojedynek dla tych co uwielbiaja jedynie grappling
    Mam nadzieje, ze WEC sprawi, iz dla kazdej UFC bedzie warto zarwac noc, bo dla WEC kazdej gali warto było, z UFC bywalo roznie, konktatorstwo, walka o decyzje, tu jakos to sie tez zdarza, ale rzadko kiedy moge powiedziec, ze ktos na to liczyl i do tego dazyl.
    Pozdrawiam fanów dywizji lekkich
    PS:Horodecki miał flage Kanady, a Bart Polski. Widać, że nie wszyscy sie kryją z narodowością mimo, ze wyksztalcil ich inny kraj, ciekawe czy Amerykanie maja go w swoich rankingach?W tym sensie jak my ich nie mamy, czy jest to wybitny zawodnik, ktorego zadne rankingi nie uwzgledniaja 😀

  29. PS:Horodecki miał flage Kanady, a Bart Polski. Widać, że nie wszyscy sie kryją z narodowością mimo, ze wyksztalcil ich inny kraj, ciekawe czy Amerykanie maja go w swoich rankingach?

    Od nie pamiętam kiedy flaga na infografice przedstawia miejsce urodzenia. Bart urodził się w Wwie, Horodecki już w Kanadzie.

  30. W sumie fakt, mój bład, myślałem, że Bart też się urodził za oceanem. Wiem jednak, że UFC w tej kwestii robiło błędy, ale nie potrafię teraz wskazać konkretnej walki, w której tak było, w zasadzie Tale of the tape’u, nie walki.

  31. Oczywiście są błędy. Np. Bisping urodził się na cypryjskiej bazie i nie powinien mieć angielskiej flagi, co najwyżej Union Jacka. I nie jestem też w 100% przekonany, że Siver zawsze miał flagę Rosyjską.

  32. Może i o Sivera chodziło…ale nie jestem nawet na blisko 100% pewien, więc zostawiam temat 🙂

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.