Nie milkną echa ostatniego pojedynku Iwo Baraniewskiego. Menadżer Polaka nie zgadza się z werdyktem sędziów w tym starciu.

Iwo Baraniewski doznał pierwszej porażki w karierze. Podczas gali UFC 331 przegrał na punkty z Alonzo Menifieldem. Sędziowie nie byli jednak jednomyślni przy tym werydykcie.

Po pojedynku Artur Gwóźdź, menadżer Baraniewskiego, napisał w serwisie X:

Oglądając walkę w Libercu na ekranie laptopa z zawodnikami i dziennikarzami z KSW, wszyscy mieliśmy wrażenie, że Iwo Baraniewski wygrał. Buczenie kibiców w hali też to potwierdza, zdziwienie Alonzo również. Teraz na spokojnie jestem pewien, że ta trzecia runda w oczach tych dwóch sędziów to było za heroizm złamanego palca i amerykańskie bohaterstwo. Oni po prostu to docenili, a nie przebieg walki. Wiadomo, nie jestem obiektywny i nie będę.

Iwo Baraniewski zawodowe pojedynki toczy od roku 2023. Do UFC dostał się w zeszłym roku przez program Contender Series. Przedostatni raz rywalizował w oktagonie na początku czerwca i szybko rozbił Juniora Tafę.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

...wczytuję komentarze...

Avatar of vitas
vitas

PRIDE FC
Welterweight

6,553 komentarzy 37,736 polubień

Zrozumiałe. Mniejsza prowizja z wypłaty, a tureckie zęby i włosy kosztują.

Odpowiedz 1 Like