Conor McGregor nie pozostał obojętny wobec wyzwań jakie rzucili mu dziś w nocy Charles Oliveira, Nate Diaz i Rafael Dos Anjos.
Najgłośniejszym echem odbiły się słowa młodszego z braci Diaz. Nate, który zwyciężył decyzją z Michaelem Johnsonem, w wywiadzie z Joe Roganem tuż po walce powiedział:
Pieprzyć to. Conor McGregor, zabierasz wszystko na co pracowałem, skurwy***u. Skopię twoje pie****one dupsko. Wiesz, czym jest prawdziwa walka, gdzie są największe pieniądze – w walce ze mną. Nie z tymi klaunami, z którymi starłeś się na konferencji prasowej. Nikt nie chce tego oglądać. Ty już ich pokonałeś i dobrze o tym wiesz. To by było za proste. Ty chcesz prawdziwego gówna. Właśnie tutaj.
Irlandczyk w swoim stylu odpowiedział na słowa trzech uczestników gali UFC on FOX 17. Nowy król kategorii piórkowej, który zapowiada przejście do dywizji lekkiej i zdobycie tam tytułu mistrzowskiego, na Twitterze wypowiedział się na temat ostatnich wyzwań.
Line them up on their knees with their hands out. I want them to beg me. pic.twitter.com/YCYf0QslNR
— Conor McGregor (@TheNotoriousMMA) December 20, 2015
Ustawcie ich w kolejce klęczących z wyciągniętymi rękoma. Chcę by błagali o mnie.
Do wypowiedzi dołączył zdjęcie z jednym ze swoich wielu luksusowych samochodów.























