Piotr Kuberski obronił tymczasowy pas mistrzowski wagi średniej. Czempion nie kryje, że musi nieco odpocząć po tym, jak w ciągu dziewięciu miesięcy stoczył trzy pojedynki.

Podczas gali XTB KSW 109, która odbyła się 9 sierpnia w Warszawie, Piotr Kuberski znokautował Radosława Paczuskiego wysokim kopnięciem i obronił tymczasowy pas mistrzowski wagi średniej. Po walce Kuberski w rozmowie dla KSW stwierdził:

Od listopada do sierpnia stoczyłem trzy walki. To jest naprawdę bardzo dużo, jak na mój wiek. Ostatnio zagoniłem się w pogoni za pomocom innym, za tym, żeby uczyć innych. Zagoniłem się z seminariami. Nie miałem totalnie czasu na odpoczynek, na rodzinę. Od listopada do teraz miałem jeden weekend wolny. Wiecznie nie było mnie w domu. Nie było mnie dla rodziny, dla bliskich, znajomych, kumpli. Nie miałem czasu, żeby gdzieś wyjść, wiecznie byłem w rozjazdach. To jest wspaniałe, że ludzie mnie chcą, że mnie chłoną, ale nie miałem totalnie życia dla siebie i nie ukrywam, że przez moment czułem, że nie mam takiego głodu do walki. Szedłem na trening, bo musiałem, ale musiałem też odpocząć, przez półtorej tygodnia musiałem posiedzieć w domu i nie robić totalnie nic, i fajnie to wszystko wróciło.

Kuberski powiedział wyznał również, co może spowodować, że zdecyduje się zakończyć karierę.

Gdy dochodzi do walki, czuję się z sekundy na sekundę coraz luźniej i się tam bawię, i to mnie bardzo cieszy, że się resetuję totalnie i faktycznie zamieniam się w zwierzaka i to jest na plus. Jeśli to się kiedyś skończy, że będę wchodził do klatki tylko, żeby zawalczyć, a nie będzie tego zwierzęcia, które jest teraz, skończę z MMA.

Kuberski przyznał też, że mocno rozwinął swoje umiejętności dzięki Marcinowi Bilmanowi, z którym trenuje.

Bardzo dużo Marcinowi zawdzięczam, bo nie ukrywam, że to, co robi ze mną, widać gołym okiem. Widać to w jaki sposób walczę, jak mocno się rozwijam. Niedawno Kuberski tylko dobrze boksował, teraz Kuberski kopie obrotówki, wali łokcie i kopie high kicki. To jest rewelacyjne i bardzo się cieszę, że tak się rozwijam w takim wieku i że mogę tyle emocji przynieść moim wszystkim kibicom i widzom. To jest coś niesamowitego. Jestem w miejscu, w którym jestem, bronię drugi raz pasa mistrzowskiego. Dziękuję, Boże.

Piotr Kuberski został tymczasowym mistrzem KSW w wadze średniej 8 marca w Gorzowie Wielkopolskim. W walce wieczoru gali XTB KSW 104 pokonał on Tomasza Romanowskiego. Sędzia przerwał starcie w trzeciej rundzie, kiedy Kuberski zasypał rywala gradem ciosów w stójce. Kuberski pozostaje niepokonany w klatce KSW.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

No replies yet

...wczytuję komentarze...

Avatar of Jacek Łosak
Jacek Łosak

Moderator

12,593 komentarzy 24,626 polubień

Piotr Kuberski obronił tymczasowy pas mistrzowski wagi średniej. Czempion nie kryje, że musi nieco odpocząć po tym, jak w ciągu dziewięciu miesięcy stoczył trzy pojedynki.

Podczas gali XTB KSW 109, która odbyła się 9 sierpnia w Warszawie, Piotr Kuberski znokautował Radosława Paczuskiego wysokim kopnięciem i obronił tymczasowy pas mistrzowski wagi średniej. Po walce Kuberski w rozmowie dla KSW stwierdził:

Od listopada do sierpnia stoczyłem trzy walki. To jest naprawdę bardzo dużo, jak na mój wiek. Ostatnio zagoniłem się w pogoni za pomocom innym, za tym, żeby uczyć innych. Zagoniłem się z seminariami. Nie miałem totalnie czasu na odpoczynek, na rodzinę. Od listopada do teraz miałem jeden weekend wolny. Wiecznie nie było mnie w domu. Nie było mnie dla rodziny, dla bliskich, znajomych, kumpli. Nie miałem czasu, żeby gdzieś wyjść, wiecznie byłem w rozjazdach. To jest wspaniałe, że ludzie mnie chcą, że mnie chłoną, ale nie miałem totalnie życia dla siebie i nie ukrywam, że przez moment czułem, że nie mam takiego głodu do walki. Szedłem na trening, bo musiałem, ale musiałem też odpocząć, przez półtorej tygodnia musiałem posiedzieć w domu i nie robić totalnie nic, i fajnie to wszystko wróciło.

Kuberski powiedział wyznał również, co może spowodować, że zdecyduje się zakończyć karierę.

Gdy dochodzi do walki, czuję się z sekundy na sekundę coraz luźniej i się tam bawię, i to mnie bardzo cieszy, że się resetuję totalnie i faktycznie zamieniam się w zwierzaka i to jest na plus. Jeśli to się kiedyś skończy, że będę wchodził do klatki tylko, żeby zawalczyć, a nie będzie tego zwierzęcia, które jest teraz, skończę z MMA.

Kuberski przyznał też, że mocno rozwinął swoje umiejętności dzięki Marcinowi Bilmanowi, z którym trenuje.

Bardzo dużo Marcinowi zawdzięczam, bo nie ukrywam, że to, co robi ze mną, widać gołym okiem. Widać to w jaki sposób walczę, jak mocno się rozwijam. Niedawno Kuberski tylko dobrze boksował, teraz Kuberski kopie obrotówki, wali łokcie i kopie high kicki. To jest rewelacyjne i bardzo się cieszę, że tak się rozwijam w takim wieku i że mogę tyle emocji przynieść moim wszystkim kibicom i widzom. To jest coś niesamowitego. Jestem w miejscu, w którym jestem, bronię drugi raz pasa mistrzowskiego. Dziękuję, Boże.

Piotr Kuberski został tymczasowym mistrzem KSW w wadze średniej 8 marca w Gorzowie Wielkopolskim. W walce wieczoru gali XTB KSW 104 pokonał on Tomasza Romanowskiego. Sędzia przerwał starcie w trzeciej rundzie, kiedy Kuberski zasypał rywala gradem ciosów w stójce. Kuberski pozostaje niepokonany w klatce KSW.

Odpowiedz 1 Like

click to expand...