
Wydawać się mogło, że od czasu ostatniej walki Toma Aspinalla jego relacje z szefem UFC ochłodziły się. Dana White zapewnia jednak, że nie ma powodu, dla którego miałby nie lubić Anglika.
Tom Aspinall, który od czasu ostatniej walki boryka się z problemami ze wzrokiem, zdecydował się zwakować pas mistrzowski wagi ciężkiej. Przy okazji ogłoszenia tej decyzji powróciło pytanie o relację Anglika z szefem UFC.
Po walce Aspinalla z Cirylem Gane, w której Anglik został trafiony palcami w oczy na tyle poważnie, iż nie mógł kontynuować pojedynku, Dana White nie wydawał się być przejęty przesadnie całą sytuacją i stwierdził:
Nie mogę zmusić ludzi do walczenia. Tylko Tom wie, czy mógł dalej rywalizować. Tom nie chciał dalej walczyć.
Na te słowa zareagował Aspinall, który stwierdził, że nie jest wariatem, aby ryzykować, walcząc dalej z tak poważnym urazem.
Podczas konferencji prasowej po gali UFC 331 White został zapytany o jego relacje z Anglikiem i o to, czy faktycznie nie przepada za Aspinallem.
Nie jest tak, że nie lubię Toma. To jest bardzo dalekie od prawdy. On wie, że ma problemy ze zdrowiem, konsultuje to z lekarzami, wie, że minie trochę czasu, zanim wróci. To jest całkowicie normalne. Myślę, że z powodu tego, co mogłem powiedzieć lub tego, co on mógł odpowiedzieć na moje słowa, ludzie myślą, że nie lubię Toma. Nic bardziej mylnego. Nie mam powodu, żeby nie lubić Toma. Tom nigdy nie zrobił niczego, co mogłoby sprawić, że go nie lubię. Gdy kogoś nie lubię, jestem cholernie szczery w tym zakresie. Miałem tak np. z Armanem. Mogę wam obiecać, że jeśli nie będę lubił Toma, powiem o tym.
White został zapytany też o Aspinalla w kontekście podpisania przez niego umowy menadżerskiej z Eddiem Hearnem.
Gdy ktoś podpisuje umowę z Eddiem Hearnem, nie otwieramy szampanów, po prostu pękamy ze śmiechu. To jest zabawne.
Tom Aspinall walczy zawodowo od 2014 roku. Anglik stoczył osiemnaście pojedynków, z których piętnaście wygrał. W UFC rywalizuje do roku 2020. Tymczasowy pas mistrzowski zdobył w starciu z Sergeiem Pavlovichem i obronił go w walce z Curtisem Blaydesem. Po odejściu z UFC Jona Jonesa Aspinall został pełnoprawnym mistrzem wagi ciężkiej. W pierwszej obronie pasa zmierzył się z Cirylem Gane, ale został trafiony palcami w oczy i nie pojedynek nie został rozstrzygnięty.

























3 komentarzy (poniżej pierwsze 30)
...wczytuję komentarze...
Roshi
Brutaal Featherweight
KSW Middleweight
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/85771/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>