
Daniel Cormier, były podwójny mistrz UFC, żałuje, że nigdy nie doszło do jego walki z Brockiem Lesnarem. DC jest zdania, że byłaby to dla niego najłatwiejsza walka, a dodatkowo zarobiłby za nią dużo pieniędzy.
Daniel Cormier ma za sobą długą i bogatą karierę w świecie MMA. Zdobył dwa tytułu mistrzowskie UFC i przegrał tylko z dwoma zawodnikami – z Jonem Jonesem i Stipe Miocicem. Dziś Cormier zajmuje się głównie komentowaniem i medialną pracą przy okazji kolejnych gal UFC.
Będąc gościem programu Club Shay Shay Cormier przyznał, że żałuje, iż nigdy nie doszło do jego walki z Brockiem Lesnarem, byłym mistrzem UFC i gwiazdą WWE. Panowie spotkali się twarzą twarz w klatce i wszystko wskazywało na to, że mogą się zmierzyć, ale ostatecznie nigdy do starcia nie doszło.
To była moja szansa, ale WWE go odzyskało. Mieliśmy swój moment w klatce. Ja go popchnąłem, on mnie popchnął, ale WWE mu dobrze płaciło. Płacili Brockowi jakieś 6 do 7 milionów dolarów rocznie. Może nawet 10 milionów. Brock mógł walczyć ze mną i przegrać, albo wrócić do WWE.
Cormier dodał również:
To była jedna z najbezpieczniejszych walk, jakie mogłem stoczyć. Taka jest prawda. Lubię Brocka, to świetny facet, ale widziałem, co zrobił mu Cain Velasquez. Widziałem, jak Brock reaguje na ciosy, i zamierzałem go też trafiać. Musiałby mnie obalić, żeby wygrać walkę, ale ja też znam się na zapasach.
Daniel Cormier zakończył karierę w roku 2020, po tym jak dwa razy został pobity przez Stipe Miocica, który odebrał mu mistrzowski tytuł wagi ciężkiej.


























2 komentarzy (poniżej pierwsze 30)
...wczytuję komentarze...
UFC Heavyweight
Vale Tudo Championship
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/81068/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>