
Michał Oleksiejczuk daje sobie rok na wejście do pierwszej piętnastki rankingu UFC. Jeśli mu się nie uda, planuje zająć się pracą w swoim gospodarstwie.
W ostatnim starciu Michał Oleksiejczuk musiał uznać wyższość Abusa Magomedova. Teraz Polak wraca do pełnej sprawności po operacji rąk, którą wykonał we wrześniu.
Przed powrotem do klatki UFC Oleksiejczuk napisał w serwisie X:
W następnym roku albo wejdę do światowego top 15, albo zajmę się pracą w gospodarstwie. Serio.
Popularny „Husarz” dodał też, że w przyszłym roku planuje stoczyć trzy pojedynki, a gdy został zapytany o to, czy pracując w swoim gospodarstwie, zarobi więcej, niż walcząc dla UFC, odpowiedział:
Pieniądze to jest dla mnie drugorzędna sprawa.
Oleksiejczuk stoczył dla UFC dziewiętnaście pojedynków. W najważniejszym oktagonie świata MMA rywalizuje od roku 2017 i wygrał w nim dziesięć konfrontacji.
























2 komentarzy (poniżej pierwsze 30)
...wczytuję komentarze...
BAMMA Lightweight
UFC Middleweight
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/86017/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>