Iwo Baraniewski nie planuje szybkiego powrotu do oktagonu. Młody Polak liczy też na to, że nie pojawi się nagła oferta walki.

W ostatnim pojedynku, do którego doszło 19 września w Los Angeles, Iwo Baraniewski starł się z Alonzo Menifieldem i przegrał konfrontację na punkty. Werdykt sędziowski nie był jednogłośny.

Polak wrócił już do treningów, ale nie spieszy się z powrotem do klatki. W najnowszym wideo blogu Baraniewski został zapytany o kolejną walkę i odpowiedział:

Na razie nie ma takich planów. Mam nadzieję, że oferty żadnej nie dostaniemy, bo wiadomo, że ciężko mi będzie odmówić, a nie chciałbym z tym walczyć w głowie, więc mam nadzieję, że oferty na razie nie będzie, więc nie będę musiał się trudzić i myśleć, ale chciałbym wrócić na przełomie lutego i marca.

Do ostatniej walki Iwo Baraniewski pozostawał niepokonany w zawodowym MMA. Przed przegraną stoczył w UFC trzy pojedynki i wszystkie wygrał przez nokauty w pierwszej rundzie. Za wszystkie został nagrodzony bonusami.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

2 komentarzy (poniżej pierwsze 30)

...wczytuję komentarze...

Avatar of Niggabumbum
Niggabumbum

Brutaal
Heavyweight

629 komentarzy 2,542 polubień

A jak będzie oferta to wchodzi? Już lepiej na razie dać sobie spokój, odpocząć od przetrenowania, jak dla mnie trochę za szybko wrócił do treningów ale mam nadzieję że lekkich na początek, wtedy ok

Odpowiedz polub

Avatar of Siedem
Siedem

NoLife FC

35,530 komentarzy 86,956 polubień

Wystarczy powiedzieć menedżerowi żeby nie przyjmował wszystkiego jak leci miesiąc po miesiącu że w efekcie wychodzisz do walki z pizdą pod okiem zdobytą w poprzednich przygotowaniach bo nawet kolorek nie ma czasu zejść.

Odpowiedz 1 Like