Junior dos Santos, po swojej wygranej na UFC w Zagrzebiu, przeszedł operację barku. Były mistrz UFC kategorii ciężkiej, który zdominował w swojej ostatniej walce Bena Rothwella w ciągu 5 rund, opisał cała sytuację na swoim Instagramie.
Pomimo bycia Brazylijczykiem, nigdy nie grałem dobrze w piłkę nożną, nie byłem dobry w pływaniu czy bieganiu, ale na szczęście odnalazłem siebie w walce i mogę stwierdzić, że jestem w tym dobry.
Jednakże, walka w klatce wymaga wiele poświęceń od organizmu i nawet jeśli wygrywamy, może nam zdarzyć się kontuzja. To był dla mnie ciężki czas, ale teraz czuję się dobrze. Uszkodziłem sobie bark, lecz wygrałem walkę oraz mam doskonałą opiekę więc niedługo mogę być gotowy w 100%.Miałem operację barku, którą przeprowadził mój przyjaciel, doktor Howard Gelb. Po zabiegu doskonale się mną zaopiekował, wszystko poszło bardzo dobrze i już teraz mogę relaksować się w domu.
Chciałem abyście się tego dowiedzieli ode mnie.
„Cigano” powiedział MMA Fighting, iż spodziewa się być gotowym do treningu już za 12 tygodni. Dodał również, że kontuzja była poważna i należało już poddać się operacji.























